Plan Balcerowicza przyjęto 30 lat temu

30 lat temu, 28 grudnia 1989 r., Sejm przyjął ustawy składające się na tzw. plan Balcerowicza. Jego celem miała być budowa fundamentów gospodarki rynkowej. Przemiany te jednak niosły z sobą ogromne koszty społeczne. Założenia i efekty planu do dziś wzbudzają wiele dyskusji.

(fot. Aleksander Keplicz / FORUM)

Przez niemal całą dekadę lat osiemdziesiątych – od wprowadzenia stanu wojennego po pierwsze miesiące roku 1989 – władze PRL podejmowały nieudane próby wyprowadzenia gospodarki z głębokiego kryzysu, w którym tkwiła od schyłku rządów Edwarda Gierka. W latach 1982–1987 realizowano tzw. pierwszy etap reformy. Zakładano m.in. nadanie przedsiębiorstwom państwowym większego zakresu niezależności i stopniową rezygnację z systemu centralnego planowania. Komuniści zamierzali również stworzyć nowy system podatkowy. Wiele nadziei pokładano w tworzeniu przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym, które miały stać się oazami innowacyjności oraz „oknami na świat”. Paradoksalnie, ale w zgodzie z interesami Kremla, w projektach reform zakładano zwiększanie wydatków zbrojeniowych. W 1983 r. szacowano je na ponad 8 proc. PKB.

W czasie wdrażania reform uchwalono 320 nowych ustaw oraz 12 tys. innych aktów prawnych. Tak wielka liczba uregulowań pogłębiła chaos i nie doprowadziła do choćby częściowego rozwiązania podstawowych problemów gospodarki, m.in. zaopatrzenia. Nieoczekiwanym rezultatem „pierwszego etapu reformy” był rozwój sektora prywatnego, głównie w sferze usług i handlu.

W drugim etapie reformy, realizowanym od 1987 r., wprowadzono m.in. zmiany w funkcjonowaniu systemu bankowego i zezwolono na swobodny obrót walutami. Symbolem działań rządów Zbigniewa Messnera i Mieczysława F. Rakowskiego była uchwalona w grudniu 1988 r. ustawa o swobodzie działalności gospodarczej. Niesławnym elementem reformy było utworzenie Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego.

W całym okresie rządów ekipy Jaruzelskiego złotówka stopniowo traciła na wartości. Masowy druk pieniądza nie miał swego odzwierciedlenia w dostępności towarów i prowadził jedynie do napędzania inflacji. Topniały oszczędności, co powodowało dążenie do wymiany bezwartościowych złotówek na dolary lub cenne towary. Inflacja rozpędziła się latem 1989 r., gdy rząd Rakowskiego „urynkowił ceny żywności”, a jednocześnie zrealizował wysunięty przez „Solidarność” przy okrągłym stole postulat indeksacji płac, która miała rekompensować wzrost cen. Skumulowany poziom inflacji w okresie między sierpniem a październikiem wyniósł niemal 190 proc. W skali całego roku 1989 sięgnęła ona 600 proc. Było jasne, że jej stłumienie będzie jednym z pierwszych zadań powstającego rządu Tadeusza Mazowieckiego. „Nie ma w historii gospodarczej świata przykładu, aby zdławienie tak wysokiej inflacji było możliwe bez poważnych dolegliwości społecznych, także w postaci upadłości niektórych przedsiębiorstw i związanego z tym bezrobocia” – powiedział w exposé nowy premier. Autorem tej części przemówienia był minister finansów, wicepremier Leszek Balcerowicz.

W momencie powstania gabinetu Mazowieckiego zręby planu transformacji gospodarczej były już w dużej mierze gotowe. Już wiosną 1988 r. zachodnie kręgi finansowe zauważały, że komuniści są coraz bardziej otwarci na ich sugestie głębokich przemian gospodarczych. W maju 1988 r. amerykański miliarder George Soros za zgodą władz PRL stworzył w Warszawie Fundację Batorego, która miała stać się swoistym ośrodkiem wpływu i zapleczem eksperckim dla reform w Polsce i całym bloku wschodnim. Ambicją Sorosa było również zdobycie pełnomocnictw Rady Ministrów Rakowskiego do negocjacji z rządami krajów zachodnich na temat zadłużenia PRL. Jego pomysłem było ustanowienie zewnętrznego „zarządu powierniczego” administrującego majątkiem polskich przedsiębiorstw. Następnie dług miał być umarzany przez stopniowe przekazywanie zachodnim firmom i rządom akcjonariatu byłych przedsiębiorstw państwowych. Ideę tę Soros opisał w liście do prezydenta USA George’a Busha. W Białym Domu uznano ten plan za niewykonalny, ponieważ żaden rząd PRL nie mógłby zaakceptować tak daleko posuniętej utraty suwerenności gospodarczej.

Wysłannikiem i pełnomocnikiem Sorosa w kontaktach z władzami PRL był młody, związany z liberalną szkołą chicagowską ekonomista, Jeffrey Sachs. Latem 1989 r. na obradach senackiej Komisji Gospodarki przedstawił założenia reformy gospodarczej, w dużej części zgodne z późniejszymi o kilka tygodni tezami planu Balcerowicza. Dokładny opis obrad komisji zamieściła „Gazeta Wyborcza”. Założenia przedstawione przez Sachsa porównano z reformami Władysława Grabskiego. Wbrew cytowanym wyżej, późniejszym o kilkanaście dni słowom Tadeusza Mazowieckiego, stwierdzono, że w wyniku wprowadzenia reform „realny poziom życia prawdopodobnie pozostanie bez zmian albo wzrośnie już od początku realizowania programu”.

Pierwsze działania nowego rządu stały w sprzeczności z komentarzem gazety. W pierwszych tygodniach sprawowania urzędu Leszek Balcerowicz podjął decyzję o ograniczeniu deficytu budżetowego przez podniesienie cen prądu (o 150 proc.), gazu (o 100 proc.), benzyny (we wrześniu o 60 proc., w listopadzie o 50 proc.) oraz alkoholu (125 proc.). Zrezygnowano też z dotowania cen mięsa i chleba. Już po wprowadzeniu planu dodane zostały kolejne podwyżki cen: ceny węgla i gazu podwyższono o 400 proc., ceny elektryczności o 300 proc., taryfy kolejowe o 250 proc.

Jednocześnie zespół ekonomistów pod przewodnictwem Balcerowicza przygotowywał szczegółowe ustawy składające się na pakiet reform. Zasiadali w nim m.in. Jeffrey Sachs, Stanisław Gomułka, David Lipton i Stefan Kawalec. W pierwszym etapie transformacji przewidywano zreformowanie finansów państwa, zrównoważenie budżetu, wprowadzenie mechanizmów gospodarki rynkowej i rozpoczęcie działań na rzecz zmiany struktury własności przedsiębiorstw. Ważnym celem miało być także dalsze ograniczanie inflacji przez nałożenie podatku od ponadnormatywnych wypłat wynagrodzeń, zwanego „popiwkiem”. Gospodarka socjalistyczna miała stać się rynkowa m.in. dzięki uwolnieniu cen, pełnej wolności prowadzenia działalności gospodarczej, a w dłuższej perspektywie (około dwóch lat) prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych.

Już pod koniec września 1989 r. Leszek Balcerowicz przedstawił założenia planu podczas waszyngtońskiego szczytu Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego z udziałem ministrów finansów grupy G-7. Wsparcie kredytowe tych państw oraz MFW miały być czynnikiem stabilizującym sytuację gospodarczą Polski. Już kilka tygodni później do Warszawy przybyli eksperci MFW, których zadaniem miało być nadzorowanie realizacji planu. W tym samym czasie na łamach prasy zaczęły pojawiać się coraz bardziej realistyczne oceny skutków wdrożenia reform. „W pierwszym okresie po wprowadzeniu tych przedsięwzięć musi nastąpić przejściowy wzrost cen i zmniejszenie statystycznego wskaźnika płac realnych. Niektóre przedsiębiorstwa mogą być także zmuszone do ogłoszenia upadłości. Niewykluczony jest również przejściowy spadek produkcji w pewnych dziedzinach i bezrobocie, spowodowane zwolnieniami pracowników z likwidowanych zakładów. Następnie ceny i dochody zaczną się stabilizować” – pisała „Rzeczpospolita” z października 1989 r. W ocenach grupy ekonomistów skupionej wokół Balcerowicza poprawa sytuacji gospodarczej miała nastąpić po kilkunastu miesiącach obowiązywania planu. W rzeczywistości pierwsze oznaki wzrostu gospodarczego pojawiły się wiosną roku 1992.

Jesienią 1989 r. realizacja planu nie napotykała większych oporów w ramach rządu. Balcerowicza irytował jedynie styl pracy premiera Mazowieckiego, który lubował się w długich naradach i niespecjalnie rozumiał szczegóły planów ekonomicznych. Jednoznacznym zwolennikiem planu był także minister pracy i polityki społecznej Jacek Kuroń, który uważał go za jedyne wyjście. W tym czasie nikt nie wysunął alternatywnego projektu reform. Późniejszy krytyk planu, ówczesny szef sejmowej Komisji Polityki Gospodarczej, Ryszard Bugaj, w grudniu 1989 r. stwierdził: „Program stabilizacyjny rządu budzi moje wątpliwości, ale być może nie ma wyboru, w tym sensie, że wymagania MFW zmuszają do działania szokowego”. Za główne niebezpieczeństwo w jego realizacji uznawano opór związkowców, głównie z OPZZ, oraz brak zaufania ze strony MFW. „W mojej opinii, gdyby w grudniu 1989 r. doszło do obalenia planów reform Balcerowicza, hiperinflacyjna gangrena dalej toczyłaby gospodarkę. Dopiero później, po jeszcze silniejszym spustoszeniu gospodarki, przyszedłby ktoś inny i wprowadził podobny zestaw reform. Tak bowiem działo się w całej Europie Środkowej” – powiedział w rozmowie z PAP prof. Antoni Dudek.

Polem konfliktu między Balcerowiczem a Mazowieckim był termin wprowadzenia planu. Minister finansów od początku zakładał, że datą graniczną jest 1 stycznia 1990 r. Premier przeciwstawiał się tak wielkiemu pośpiechowi. Ostatecznie „przekonali go” eksperci MFW. Mazowiecki domagał się również przedstawienia szacunków dotyczących społecznych kosztów wdrożenia planu. Eksperci MFW podtrzymali prognozę, że jego negatywne skutki będą rozłożone na kilka miesięcy. Ostatecznie prezes Rady Ministrów zaakceptował wszystkie projekty ustaw. Ich uchwalanie odbywało się w nadzwyczajnych warunkach. Do prezentacji w Sejmie, 17 grudnia 1989 r., doszło w niedzielę. Tego dnia powołano też sejmową komisję nadzwyczajną pod kierownictwem posła OKP Andrzeja Zawiślaka. Pracowali w niej zgodnie przedstawiciele wszystkich klubów: OKP, PZPR, ZSL i SD. Równocześnie nieoficjalnie z projektami zapoznawali się senatorowie – chodziło bowiem o to, by Izba Wyższa zdążyła zająć się ustawami w ciągu kilku dni.

Z przebiegu dyskusji można dziś wysnuć wniosek, że wielu posłów nie zdawało sobie sprawy ze skali wprowadzanych zmian. W czasie rozmów wiele czasu poświęcono m.in. kwestii przedpłat na samochody osobowe. Na koszty społeczne przemian zwracał uwagę m.in. poseł, późniejszy marszałek Sejmu, Aleksander Małachowski; mówił również, że społeczeństwo musi być dokładniej informowane o projektowanych przemianach. Projekty krytykowali także posłowie PSL-Odrodzenie (ZSL). Program reform popierał z kolei przywódca „Solidarności”, ale coraz częściej krytykował rząd Mazowieckiego. Jednoznacznie plan poparł zaś prezydent PRL Wojciech Jaruzelski, który podczas spotkania z Balcerowiczem zachęcał go do przyspieszania prac, ponieważ „lepsze niedoskonałe rozwiązanie na czas niż doskonałe po czasie”.

Sejm uchwalił pakiet dziesięciu ustaw (o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym weszła w życie w lutym 1990) w czwartek 28 grudnia, Senat nie wniósł żadnych poprawek, i 30 grudnia 1989 r. pakiet trafił do Wojciecha Jaruzelskiego. Ten spełnił obietnicę daną Balcerowiczowi i podpisał go od razu. Jeszcze tego samego dnia ustawy i rozporządzenia wykonawcze ukazały się w „Dzienniku Ustaw”. W czasie prac nad prawem zagwarantowane zostało wsparcie MFW, ale pełny fundusz stabilizacyjny MFW był przygotowany dopiero w styczniu.

Przez pierwsze tygodnie od wejścia w życie planu Balcerowicza okazało się jednak, że aż tak wielkie zabezpieczenie nie jest potrzebne. Jednocześnie z pierwszych danych wynikało, że ceny wzrosły nie o zakładane 45 proc., lecz o blisko 80 proc. Mimo to sklepy nadal były puste. Sytuację, przynajmniej na rynku żywności, ratował handel uliczny. To właśnie tam po kilku tygodniach obowiązywania planu pojawiły się pierwsze oznaki stabilizacji cen i działania mechanizmów rynkowych. Ważnym wsparciem była również pomoc żywnościowa państw EWG, głównie dotycząca zboża, którego sprzedaż wstrzymywali rolnicy zniechęceni niskimi cenami. Kolejną oznaką stabilizacji gospodarki były masowo powstające małe firmy. Do końca 1990 r. zarejestrowano ponad 300 tys. nowych przedsiębiorstw.

Koszty społeczne wprowadzenia planu pojawiły się już w połowie 1990 r. „W pierwszym kwartale 30 proc. rodzin pracowniczych oraz 39 proc. rodzin emerytów i rencistów nie osiągnęło dochodu na 1 osobę uznawanego za minimum socjalne” – pisano w raporcie Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. Wielkim problemem było też nieodnajdywanie się wielkich przedsiębiorstw w warunkach gospodarki rynkowej. Dotychczas niedostępne towary przemysłowe zalegały w magazynach fabryk, coraz częściej zawieszano produkcję i zwalniano część pracowników. Szybciej od założeń planu spadały realne dochody – w trakcie roku 1990 o ponad 1/5. Dane te mogą być jednak poważnie zafałszowane z powodu ogromnej szarej strefy.

Wiosną 1990 r. wybuchły pierwsze poważne strajki, głównie rolników i kolejarzy. Kolejne kilkanaście miesięcy to okres pogłębiania się recesji, upadków wielu przedsiębiorstw i pogarszających się nastrojów społecznych. Na stosunek do reform gospodarczych wpływały także informacje o aferach gospodarczych i uwłaszczaniu się nomenklatury komunistycznej. Pierwsze symptomy trwałego wzrostu pojawiły się w roku 1992. Wcześniej, 22 marca 1991 r., otwarta została Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Inauguracja notowań w dawnym gmachu KC PZPR stała się symbolem pierwszego etapu przemian.

Michał Szukała

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
40 2 mark234

PIS rozdaje kasę aby wygrywać wybory. Kiedyś Argentyna był najbogatszym krajem świata ale doszli do władzy Peroniści ich miejscowy PIS a teraz Argentyna jeden z biedniejszych krajów.
Znów będzie potrzeba Balcerowicza aby naprawił co zniszczył PIS.

! Odpowiedz
6 25 siwy_janek

Plan Sorosa polegał na wymianie długu na własność. Dzisiaj prawie połowa polskiego PKB wytwarzana jest przez podmioty zagraniczne, które "dając pracę" jednocześnie drenują rodzimy kapitał.

! Odpowiedz
11 1 karbinadel

Co drenują?

! Odpowiedz
3 5 aaron_szechter

A czy ja mówię o wprowadzaniu demokracji? W 1989 tzw. komuchy miały pełnię władzy i nie musiały jej z nikim dzielić, a już na pewno nie z tzw. opozycją demokratyczną. Kiszczak, Jaruzelski i aparat PZPR powinni byli konsekwentnie wdrażać reformy Wilczka-Rakowskiego uzupełniając je o w/w elementy programu UPR.

! Odpowiedz
6 7 aaron_szechter

Alternatywą dla planu Balcerowicza były reformy wolnorynkowe autorstwa Unii Polityki Realnej i Miltona Friedmana. Kurs złotego należało uwolnić a nie usztywnić, tak samo stopy procentowe. Majątek państwowy w całości prywatyzować z licytacji albo całkowicie uwłaszczyć na nim obywateli - wraz z ziemią rolną, lasami, szpitalami, szkołami. Zlikwidować sferę budżetową, oprócz wojska, policji,sądów, bezpieki. CIT, PIT i ZUS 0 procent. Co do zadłużenia zagranicznego to ewentualnie można było ogłosić bankructwo Polski, ale nie jest to sprawa pryncypialna, bo i tak najdalej po 10 latach tego turbo kapitalizmu na sterydach byśmy cały dług spłacili.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 facanacas

Tego o czym piszesz nie da się wprowadzić w warunkach demokracji politycznej.

! Odpowiedz
1 1 aaron_szechter odpowiada facanacas

A czy ja mówię o wprowadzaniu demokracji? W 1989 tzw. komuchy miały pełnię władzy i nie musiały jej z nikim dzielić, a już na pewno nie z tzw. opozycją demokratyczną. Kiszczak, Jaruzelski i aparat PZPR powinni byli konsekwentnie wdrażać reformy Wilczka-Rakowskiego uzupełniając je o w/w elementy programu UPR

! Odpowiedz
48 6 czerwony_wiewior

Po następnej kadencji PiS plan Balcerowicza może się okazać znów potrzebny.

! Odpowiedz
31 1 mark234

Nie wiem czy już nie za późno PIS rozdaje kasę aby wygrywać wybory. Kiedyś Argentyna był najbogatszym krajem świata ale doszli do władzy Peroniści ich miejscowy PIS a teraz jeden z biedniejszych

! Odpowiedz
6 45 lelo1949

Za OFE plan pana Bal.wyprzedaż majątku przez pana Lewand.POWINNI BYĆ POSTAWIENI PRZED TRYBUNAŁ STANU

! Odpowiedz
69 14 karbinadel

Gdy widzę te lamenty, nad "upadkiem polskiego przemysłu" na początku lat 90-tych, to nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać. Obrońcom socjalizmu przypominam więc, że gdyby ten przemysł, produkował coś, co dałoby się sprzedać, to by nie upadł. Zresztą wbrew powszechnym mniemaniom, duża część ówczesnych zakładów przetrwała, a nawet istnieje do dziś. Jednak wiele fabryk produkowało na potrzeby ZSRR i innych "demoludów", które z dnia na dzień przestały istnieć i odbierać towar. A nikt inny tego szajsu nie chciał

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
66 8 samsonn

A ja bym postawil na plan Kaczynskiego- czyli powrot do socjalizmu

! Odpowiedz
14 67 karllos7799

przede wszystkim należy wspomnieć o fakcie że Balcerowicz przez 12 lat był członkiem PZPR... "oficjalnie" odszedł z partii jak wprowadzono stan wojenny.... myślę że już wtedy uwzględniono go jako element przekształceń w Polsce....

! Odpowiedz
21 72 gumball

Plan Sorosa sygnowany przez Balcera, Dwóch pejsowatych, z tą tylko różnicą, że obaj nie wierzą w Boga. Profesor, smiechu warte. Czytalem jego parę "artykułów naukowych". Żenada, poziom rozprawki zaliczeniowej studenta III semestru.

! Odpowiedz
17 89 obronca_przebraza

Jedno jest pewne, lemingi rozmnażają się!
Stopa procentowa 40% i stały kurs wymiany. Poklepany po plecach, odznaczony paroma orderami. Szkoda, że Amerykanie nie ratują swej gospodarki w ten sposób, w zasadzie trudno na świecie znaleźć takich oryginałów!
W Polskim narodzie przez Powstania, dwie wojny światowe nastąpiła selekcja negatywna, jednostki wartościowe nie założyły rodzin, nie rozmnożyły się. Rozmnożyli się za to drobne cwaniaczki (w ich mniemaniu), dekownicy no i POPy, nadające ton po 45 roku!
Nas po 89 roku nie można porównać nawet do murzynów łapanych przez handlarzy niewolników, tamci przynajmniej stawiali opór, uciekali. Nam zaserwowano kolonializm w jego najdzikszej postaci.
P.S Alpaga nie jest przyczyną lecz skutkiem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
24 5 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
80 24 jkendy

A był jakiś inny plan? Kaczyński przesiedział ze strachu cały stan wojenny pod kołdrą i nie wyszedł z niego do 89 roku. Gdyby nie profesor Balcerowicz siedzieli byśmy w tym g... do dzisiaj.

! Odpowiedz
15 69 obronca_przebraza odpowiada jkendy

...,a przyszło Ci do Twej młodej, pewnie dobrze wykształconej i z dużego miasta głowy, że tym wszystkim internowanym SB dorobiła legendy?. Co nikt nie uciekł, wszyscy dali się zamknąć?

! Odpowiedz
76 24 jkendy odpowiada obronca_przebraza

A przyszło ci do głosy że to co robi pis, to jest dokładnie to co robili komuniści przed 89 rokiem. Chcą kontrolować sądy żeby tuszować swoje machloje. Zamienili CBA i CBŚ w policje polityczną która szuka haków na opozycje a w sprawie łapówek Kaczńskiego nawet nie wszczęli śledztwa. Zresztą telewizja też jest podobna same półprawdy, kłamstwa i masa propagandy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 44 obronca_przebraza odpowiada jkendy

Łapówki Kaczyńskiego? Jesteś chory! Nie odpisuj, nie chce mi się z Tobą gadać!

! Odpowiedz
6 12 talmud

twoj komentarz zrozumieją tylko Polacy.....

! Odpowiedz
6 21 obronca_przebraza odpowiada talmud

do Polaków piszę:))

! Odpowiedz
2 23 lelo1949 odpowiada jkendy

Piszesz coś bez sensu,pomyśl trochę i przestań czytać GW

! Odpowiedz
92 22 psokal

Wszystkich którzy są w totalnej opozycji wobec Balcerowicza należałoby poprosić o przedstawienie alternatywnego sposobu ratowania polskiej gospodarki w 1989. Jedną z metod, wypróbowanych wówczas przez komunistów, była próba wywołania rozwoju przez rozdawanie ludziom pieniędzy. To dobry sposób na kilkuletnie uspokojenie nastrojów, ale dla gospodarki zawsze kończy się tak samo. Również i tym się skończyło w końcówce lat 80-tych. Balcerowicz ma już swoje miejsce w historii, a czy ktoś potrafi wymienić choć jedno nazwisko z jego oponentów którzy próbowali rozdawnictwa?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 42 bt5

Weż taką sytuację że masz stary samochód i stare meble i ci się ni podobają, wyrzucenie ich na smietnik powoduje tylko tyle że będziesz chodził pieszo i spał na podłodze. I tak samo zrobił Balcerowicz , zniszczył marne nie dając nic w zamian. Są kraje pokomunistyczne gdzie nie zaorano postsocjalistycznego majątku : Słowenia , Czechosłowacja (obecnie Czechy i Słowacja), widziałeś Czechów na saksach, bo ja nie , tak widziałem dwóch Słowaków a właściwie Słowaczki ale w tym zawodzie to wiadomo że się czasem jeżdzi po różnych krajach. A zdesperowanych nędzą w ojczystym kraju Polaków było wszedzie pełno za grosze w każdej najgorszej robocie za granicą jak tylko otworzono granicę kapitalistycznego raju w III RP. Tak że się chłopie nie ośmieszaj. Dziś widziałem oferty dla frezerów do Czech za 8500 zł pewnie brutto , ale w Polsce zakład w pobliżu mnie zatrudnia Polaków fachówców za 1700zł - bo w wieku przedemerytalnym i nie fikają, oraz Ukraińców do prac pomocniczych za 2500 zł na ręke. A jak byłem tam się spytać o pracę to usłyszałem że prayc nie ma, a się okazuje że dla Ukraińców z agencji jednak się znalazła. W tym kraju było niedobrze za komuny a przez 30 lat rzekomego cudu zrobiono całkowitą rozpacz , co widać po dizetności że w Polsce dzietność jest na 224 miejscu na 228 krajów czyli poziom krajów upadłych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 11 angol

Gdyby nie doszło do tego skorumpowanego i finansowanego przesunięcia stref wpływów ''zachód '' już by skończył swój kapitalistyczny neoliberalny żywot kapitalistycznej pseudoekonomii .

! Odpowiedz
23 44 tak_sobie_pisze

30 lat temu wierzyłem panu B oraz "Gazecie" bezgranicznie, potem dorosłem przeszedłem przez zachodnie korporacje oraz komisja EU wladcznie. Wszyscy prywatnie na dźwięk nazwiska B tarzali sie ze śmiechu. Jakiekolwiek próby propozycji zmian ich korporacji kończyły sie uwagami "you might dont understend whats the purpose is..."
Dzisiaj mam 30 lat wiecej... ale po co to pisze, nikt z obecnych 20-latków zapatrzonych w `TVN nie zrozumie.... szkoda slow i nerwów...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
133 48 jarekzbyszek

Po zapaści gospodarczej w stanie wojennym nie byliśmy w stanie sznurka do snopowiązałki wyprodukować. Teraz niedouczone dzieci powtarzają głupoty swoich rodziców o wspaniałym przemyśle. Alpaga królowała na wsi popegeerowskiej, a pierwsi bezrobotni radośnie przepijali swoją kuroniówkę. Nic nie produkowaliśmy dobrze, nawet kultury pracy nie było. Oderwanie ludzi od mentalności komunistycznej wymagało prawdziwej bomby i czas dochodzenia do normalności był wyjątkowo krótki. Nie trwał nawet pokolenia a mówiono o dwóch. Można było iść drogą Chin: skazać miliony na niewolniczą pracę i budować dobrobyt. Tylko łagry Chinach dalej funkcjonują. Węgrzy odpuścili sobie reformy i mają kleptokracja, mniejszy dochód narodowy na mieszkańca.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
104 31 szeregowy_forumowicz

Sama prawda a teraz czekamy na minusy od pisowsko-rosyjskiej (to jedno) trolii.

! Odpowiedz
76 20 specjalnie_zarejestrowany2

Polecam film "Arizona", pomaga zrozumieć fenomen PIS.

! Odpowiedz
79 34 karbinadel

Teza o zniszczeniu "polskiego przemysłu" (de facto nic takiego nie istniało) jest modna zarówno wśród obecnych zwolenników PiS, jak i sierot po urawniłowce PRL. Zresztą w dużej części są to te same osoby, lub ewentualnie ich potomstwo.

! Odpowiedz
6 15 bt5

Problem w tym że kuroniówka była tylko przez rok a potem nie było dnia bez wyłączeń prądu z powodu kradzieży lini przesyłowych, nie było dnia bez zasypania w gruzach zbieraczy złomu. Jeddnie masz rację że wariant chiński z pracą w skoszarowaniu po 12 godzin dziennie po 7 dni w tygodniu nie miał w Polsce AD 1990 sznas na większą akceptację, choć realnie u wielu prywacoarzy tak jednak było. A teraz jeszcze dopisz skąd sie wzieła zapaśc gospodarcza w stanie wojennym, otóż zachód najpierw Polsce sprzedał licencje wymgające importu zapoatrzeniowego a potem nagle mocno wywindował stopy od kredytów i odciął kredyty do zera. Zapewniam cię że dziś bez kredytu by byo znacznie gorzej niż wtedy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
25 39 daniel_1

Gdyby ktoś zaproponował twojej rodzinie dostatnie życie do ostatniego pokolenia...i do ostatniej twojej gnidy, na najwyższym szczeblu? Kto by nie wszedł w to???!!! Pan B ustawił się jako jeden z niewielu na Świecie- jest nie do ruszenia!!....karawana idzie dalej.

! Odpowiedz
36 52 pazdzioch_indastries

Cóż panie B albo jest pan mało inteligentny i ograniczony jednocześnie by myśleć że nam pan w czymkolwiek pomógł wypełniając czyjeś przykazy albo pan tak dobrze gra durnia.Historia pana oceni i gdyby była kiedykolwiek taka możliwość to osobiście sprawię że pana w niej nie będzie.
Oczywistym jest że zachodowi była potrzebna tania siła robocza i to zrobili sobie z Polski, zbudowali zachód m.in na naszych karkach, budują dalej ale u nas jakby nie patrzeć z głodu nikt nie przymiera to szukają gdzie indziej.Pamiętać należy że NY city też się do tego przyczynił a teraz zgrywa sojusznika.
Ta data jest dniem haniebnym dla pewnych środowisk które rzeczą się polskimi.Jedyne co mogę powiedzieć to to że...: nic nie trwa wiecznie i każdego spotka karma.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
21 33 daniel_1

Pan B już jest "zapisany" w histori ekonomicznej Świata. NIestety razem z krajami Ameryki Południowej itd...
PS Nie dziwi fakt, że wciąż cieszy się wolnością i luksusem.

! Odpowiedz
31 91 trollmaster

Nie plan Balcerowicza tylko Sachsa i Sorosa, opisany przez tego ostatniego w książce. Balcerek to tylko cyngiel wynajęty do wykonania tego, co obmyślili 'starsi i mądrzejsi'.
Sam Sachs był zdziwiony, że jego propozycję przyjęto właściwie bez żadnych dyskusji i konsultacji, właściwie w ciągu jednej nocy (przyjęto przy wydatnym udziale braci w wierze z wiadomej gazety). Terapia szokowa, której nigdzie na świecie nie odważono się wprowadzić w takiej formie w życie (może z wyjątkiem Boliwii, ale tam to skończyło się zamieszkami na ulicach), wtrąciła miliony zwykłych Polaków w ubóstwo a pozwoliła się uwłaszczyć krewnym i znajomym Królika. Mimo to, gro Polaków tresowanych przez 'postępowe media i gazety' (a zwłaszcza gazetę) uważa Balcerka za autora pozytywnych przemian w Polsce. Żałosne.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
69 27 khh

Jak to czytam to sie zastanawiam, czy my zyjemy w tym samym kraju...jakie miliony Polakow zostaly wpedzone w ubostwo?? Z czego?? Z PRLowskiego bogactwa?? Co to za bzdury, gdzies ty sie czlowieku chowal, ze ty widziales bogatych ludzi przed Balcerowiczem?? Bo w PGRach i kopalniach deputaty byly to to bylo bogactwo?

! Odpowiedz
10 20 bt5 odpowiada khh

No włąsnie było biednie , miało być lepiej . A wyszedł 30 % spadek płac realnych od poziomu biedy. Plus kilkam milionów osób w ogóle nie miało pracy.

! Odpowiedz
8 34 trollmaster odpowiada khh

Nic nie zrozumiałeś, bo w tamtych czasach jeszcze sikałeś w pieluchy.
Inne kraje, jak Czechy czy Węgry, obeszły się bez guru pokroju Balcerka (jeśli przypomina ci się ten z Alternatywy 4, to jest to właściwe skojarzenie), a są w takim samym punkcie rozwoju jak Polska obecnie. W Czechach nie zlikwidowano PGR-ów w czambuł tylko dlatego, że nie pasowały do wizji rozwoju kraju stworzonej poza granicami Polski. Czesi walczą o swoje, wypychając polskie towary ze swojego rynku, często nie do końca uczciwie, ale oni dbają o swoje interesy a nie wielkich korporacji, dla których liczy się tylko zysk. Na Ukrainie szybko poznali się, co też guru Balcerek chciał im zafundować i równie szybko mu podziękowali.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 7 zenonn

Bogactwo? U schyłku PRL zarobek średni w Polsce to było 20 USD miesięcznie (wymiana u konika)
OD 1990 sukcesywnie rósł. Dziś fachman za 1000 USD nie podejmuje pracy.

! Odpowiedz
153 56 mark234

W 1990 roku byliśmy na tym sam poziomie co Ukraina biedniejsi od Czech, Węgier. Teraz jesteśmy trzy razy bogatsi od Ukrainy, bogatsi od Czech i Wegier. wszystko dzieki Balcerowiczowi w 1990 byliśmy bankrutem. Teraz PIS odcina kupony od jego reform. Nieuki Janusze, wyborcy PIS lenie go potępiają a powinni mu pomniki stawać ojciec polskiego cudu gospodarczego.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
36 19 silvio_gesell

Demografia a nie Balcerowicz. Balcerowicz tylko zadłużył boom demograficzny lat 80, więc po pierwsze to żadna jego zasługa, a po drugie nic nie zdziałałbym na Ukrainie gdzie była zapaść demograficzna. Z pustego i Salomon nie naleje.

! Odpowiedz
3 4 (usunięty) odpowiada silvio_gesell

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
7 6 silvio_gesell odpowiada (usunięty)

Rosja to upadły kraj.

! Odpowiedz
8 47 wtomek

nigdy nie byliśmy bogatsi od Czechów, z Węgrami ledwo możemy się porównać. To co wypisujesz to piramidalne bzdury

! Odpowiedz
0 0 (usunięty) odpowiada silvio_gesell

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty) odpowiada silvio_gesell

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
15 6 szeregowy_forumowicz odpowiada silvio_gesell

Niech zgadnę, upadłe są jeszcze Niemcy, Francja oraz Japonia.

! Odpowiedz
4 8 silvio_gesell odpowiada szeregowy_forumowicz

Jeszcze nie. Poczekaj do mają 2020r

! Odpowiedz
12 3 szeregowy_forumowicz odpowiada silvio_gesell

Czekam z pełnym spokojem trollu-frustracie.

! Odpowiedz
101 40 pluto85md

Przez te 30 lat, zaden postsowiecki kraj nie rozwinal sie tak jak Polska. Chce moc to samo powiedziec za kolejne 30 lat. Bo rozwoj nie moze opierac sie na 1 reformie. Blan Balcerowicza to jedno, reformy AWS pod koniec lat 90tych to drugie. Podniesienie wieku emerytalnego to trzecie. Niestety ostatnia reforma odwrocona i zaczynaja sie pojawiac tego koszty.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
33 44 talmud

balcerowicz potraktowal Polakow zgodnie z "nauka talmudyczna".....niestety Polacy nic sie nie nauczyli & długo jeszcze beda za swoja głupotę pokutować..

! Odpowiedz
30 31 silvio_gesell

Alternatywą dla planu Balcerowicza było po prostu ogłosić bankructwo i umorzyć cały pogierkowski dług zagraniczny. Ale do tego trzeba było kogoś z nerwami ze stali, kto utrzymałby takie stanowisko Polski przez kolejne 4 lata, czyli do 1993r gdy armia czerwona wycofała się z Polski.

! Odpowiedz
32 27 antybolszewik

Nie było możliwości ogłoszenia bankructwa. Tzn właściwie ogłosiliśmy bankructwo ale Towarzystwa Kredytowe jakie posiadały nasz dług wcale nie były skore do jego umorzenia. Chyba z 5 lat trwało zanim europejskie towarzystwa zredukowały Balcerowiczowi dług w zamian za zmiany i inwestycje

! Odpowiedz
12 35 silvio_gesell odpowiada antybolszewik

Właśnie nie należało nic negocjować, tylko ogłosić że powstaje III RP, która jest kontynuacją II RP, i nie ma nic wspólnego z PRL - zbrodniczym systemem totalitarnym, zadłużonym przez nielegalnie wybraną władzę, pod okupacją armii czerwonej. Republika Federalnych Niemiec nie spłacała zadłużenia zagranicznego III Rzeszy, bo właśnie tak zrobili - nie są jej kontynuacją.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
16 17 silvio_gesell odpowiada antybolszewik

FOZZ skupował nic niewarty dług PRL po to by sprzedać go drogo zagranicy, i uwłaszczyć komunistów w Polsce, już w niebieskich koszulach.

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Fundusz_Obsługi_Zadłużenia_Zagranicznego

! Odpowiedz
47 12 szeregowy_forumowicz odpowiada silvio_gesell

Buhahahahahahahahahahaha wg ciebie NIemcy przecież w II WŚ wcale nie skapitulowały. Jesteś ruSSkim trollem do kwadratu :)

! Odpowiedz
25 8 szeregowy_forumowicz odpowiada silvio_gesell

Hehe a Jarosław niewinny, od urodzenia.

! Odpowiedz
22 8 szeregowy_forumowicz odpowiada silvio_gesell

Nie trudź się z wyjaśnieniami o kapitulacji armii a nie państwa, twoje wynurzenia nie są warte prądu potrzebnego do ich napisania.

! Odpowiedz
3 15 silvio_gesell odpowiada szeregowy_forumowicz

Cieszę się, że zapadło ci w pamięć to co piszę.

! Odpowiedz
14 3 szeregowy_forumowicz odpowiada silvio_gesell

Ja również, bardzo ładnie widać twoje własne samozaoranie.

! Odpowiedz
122 36 jarekzbyszek

Gdyby nie Balcerowicz bylibyśmy tam gdzie teraz jest Ukraina. W tym czasie była bogatsza od Polski. Jedyne co odpuścił to: zgodził się dotować nierobów związkowych w państwowych monopolach.

! Odpowiedz
19 62 bt5

Tak, tak, tak, powtarzaj slogan FORu i L. Balcerowicza. Nic po 15 latach się nie różniliśmy od Ukrainy , byłem służbowo w Sandomierzu w 2004 i spotkałem się z Ukraińcami , wtedy w Polsce był taki chlew że nie zauważyłem żeby oni słabiej stali. Dopiero się wysforowaliśmy do przodu nie od planu Balcerowicza lecz od wejścia do Unii i wejścia na ścieżkę długu. Były dostępne tanie kredyty CHF dzięki wejściu zachodnich banków i wiara się rzuciła na te kredyty, do tego płynęły transfery od polskich emigrantów którzy masowo zbiegali z polskiego raju. Jak Ukraina wejdzie na ścieżkę długu to nas odsadzi o kilka długości bo ma duże zasoby żywnościowo- surowcowe, ma energię elektryczną nie obciążoną kosztami polityki klimatycznej , i ma o wiele mniejszą biurokrację niż w unijnej Polsce.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 24 silvio_gesell

Nie można porównać Ukrainy do Polski, bo byliśmy jedynym krajem w którym był wtedy boom demograficzny. ZSRR rozpadł się z powodu zapaści demograficznej. Zachód przychylił się do Polski tylko dlatego, że dostarczyła kolejne pokolenie taniej siły roboczej.

! Odpowiedz
41 10 szeregowy_forumowicz odpowiada silvio_gesell

RuSSki troll. Miejsce Polski jest w Europie Zachodniej niezależnie od tego "myślisz" (myślenie w twoim przypadku to zbyt dumne określenie).

! Odpowiedz
27 49 marianpazdzioch

Nieporozumieniem jest stawianie temu człowiekowi pomników. To nikt inny niż on i jego środowsko zablokowało w PL uwłaszczenie po czasach realnego socjalizmu. Drugą ręką za darmo rozdali państwowe mienie pezetpeerowcom, zagranicy, sobie i znajomkom. Jest ojcem polskiego kapitalizmu politycznego, czyli mówiac po polsku nepotyzmu, korupcji, rozkwitu mafii, pasożytnictwa i rozdawnictwa. Tego z czym mieliśmy do czynienia po 1989 r.

Ktoś powie "co ty, pie...?"
Natomiast fakty są brutalne. Wykiszkowany naród 2 mln emigrantów (gdzie jeszcze bez wojny nastąpiła taka emigracja?!), bez własności, robiący za miskę ryżu w krótkim czasie wrócił do komunizmu w wydaniu gierkowskim.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
64 20 pakito

2 mln imigrantów to efekt końcowy 45 lat komuny. Polskie przedsiębiorstwa musiały upaść bo były tak zacofane że na otwartym rynku nie miały żadnych szans na przetrwanie. W 89r. Balcerowicz dokonał cudu gospodarczego, więc szanuj go za to bo byś dzisiaj jadł korę z drzew gdyby nie on i jego reformy

! Odpowiedz
17 56 bt5 odpowiada pakito

Tak , tak , tak, powtarzaj te bzdury. Polska gospodarka była o niebo nowoczesniejsza od chińskiej, wiem bo byłem na Targach Poznańskich na początku lat 90 -tych i widziałem ówczesne chińskie barachło. Zbyt na polskie produkty był lecz nie było kapitału inwestycyjnego a przez Balcerowicza nawet obrotowego bo za planu Balcerowicza oprocentowanie kredytów wynosiło nawet 50% miesięcznie. I tym samym wszystkie perspektywiczne firmy które parły do przodu i były zakredytowane szybko zdechły. Czy inflację i gospodarkę niedoborów zwalcza się rujnąjąc wytwórczość. No bo wg Balcerowicza to tak.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 53 bt5 odpowiada pakito

A jeszcze jedno. korę to prawię jedlismy przez Balcerowicza. Ceny w sklepach wzrosły z grudnia na styczeń o 300 -400% , a zarobki o 30 %. A do tego zaraz zaczeły się masowe zwolnienia z pracy na liczbę 4.000.000 osób w przemyśle plus pegeery. Wypatrywaliśmy jak w Korei Płn. czy rosnie botwinka na zupkę , ludzie porobili sobie na tyłach bloków ogródki- wypisz wymaluj Leningrad w czasie oblężenia głodowego.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 7 marianpazdzioch odpowiada pakito

Nie stawiam mu zarzutu, że chatka z guana lepiona przez Gierka i Jaruzelskiego rozpdała się. Czytaj uważnie.

! Odpowiedz
19 43 bt5

Zakładana recesja przy wprowadzaniu planu Balcerowicza to miało być 3% spadku PKB. A wyszło 18 % spadku PKB, a to i tak oficjalne dane wynikające z tego że nagle nastąpiło usunięcie cen urzedowych i wystapiła ogromna spirala spekulacyjna która toretycznie zmniejszała spadek PKB liczony w cenach . Natomiast jak się podliczy same spadki wytwórczości czy mieszkań, aut, mebli, produkcji rolnej to spadki były od 30 do 75% . Tak tak w 1989 budowano jeszcze 190.000 mieszkań ,a w 1990-95 ilość budowanych mieszkań spadła do 30 - 40 tys. . Tak zawne "chwliwoe niedogodności" i "pół roku zacuskania pasa" przeciągnęły się do 20 lat, do momentu kiedy można było zwiać z kraju porażki.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 12 wektorwg

Jasne i dlatego potiomkin może użalać się nad sobą na forum bankier

! Odpowiedz
32 61 potiomkin

Dziwne, że ten człowiek jest ciągle na wolności. Człowiek, który sprzedał Polskę a z Polaków zrobił niewolników.

! Odpowiedz
39 11 zenonn

Nie zrobił tego sam. Ci co na tym skorzystali powinni być pozbawieni majatków. Miliony. Dzisiejsi zwolennicy polin i 447 masowo powinni być utylizowany. Ciemny lud kupił 500+

! Odpowiedz
6 9 talmud

https://www.youtube.com/watch?v=UZoNBervXa4






.

! Odpowiedz
11 18 najmadrzejszy

Ten artykul warto przeczytac uwaznie

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil