Plaga zafałszowanej żywności w sklepach

Około 50 miliardów złotych – tyle rocznie Polacy wydają na jedzenie, które jest zafałszowane – podaje sobotni "Fakt", powołując się na niepublikowany raport Inspekcji Handlowej z kontroli żywności w 2018 r.

(fot. Krzysztof Wójcik / FORUM)

Dziennik podaje, że w ponad połowie przypadków wykryto nieprawidłowości. "Sklepy sprzedają nam jedzenie, którego skład nie zgadza się z tym, co napisano na etykiecie, zdarza się, że jest przeterminowane czy wręcz zepsute. Eksperci mają na to sposób, chcą powołania >>policji<< ds. żywności" – napisała gazeta.

"Fakt" podaje, że wyniki kontroli Inspekcji Handlowej potwierdzają, że zdarzają się przypadki sprzedaży np. mielonej wołowiny, która jest wieprzowiną, czy kebabu baraniego bez baraniny. Inspektorzy przeprowadzili w zeszłym roku 2158 kontroli w hurtowniach, sklepach, na targowiskach i w lokalach gastronomicznych. W 54 proc. przypadków znaleźli złe jedzenie.

"Najwięcej produktów o niewłaściwej jakości, w tym zafałszowanych, stwierdzono w przypadku ryby i przetworów rybnych (35,1 proc. nie odpowiadało przepisom), wyrobów garmażeryjnych (25,3 proc.), miodu (23,7 proc.)" – podaje "Fakt" za tym raportem.

Eksperci twierdzą, że sytuację mogłoby poprawić powołanie nowej, wzmocnionej służby kontrolującej żywność.

"Trwają prace nad połączeniem Inspekcji Handlowej i Inspektoratu Jakości Handlowych Artykułów Rolno-Spożywczych. Dobrze, by nowa inspekcja uzyskała parapolicyjne uprawnienia" – powiedział dziennikowi dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności Andrzej Gantner.

Wyjaśnił, że wtedy mogłyby np. kontrolować samochody przewożące żywność. "Przeciętny Polak nie ma narzędzi, by sprawdzić, czy sprzedawana żywność jest takiej jakości, jak deklaruje producent" – powiedział gazecie Gantner.

nmk/ joz/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 truenemezis

@tryby co Ty piszesz, a to?
http://www.meatfromeurope.eu/pl/europejskie-standardy/

! Odpowiedz
0 12 po_co

Wykrycie oszustwa powinno skutkować odebraniem prawa (oczywiście sądownie) do wykonywania tego typu działalności wraz z likwidacją całego podmiotu, likwidacja po to aby uniknąć chytrego przejęcia i kontynuowania takiej praktyki.

Można klientowi wciskać zgniłe jajko ale trzeba mu o tym jasno powiedzieć, jak zdecyduje się kupić to jego wola - a dlaczego by nie np. jako kompost.

Tak narzekamy na PRL ale wtedy kupowało się wyroby podobne, była czekolada i wyrób czekolado podobny. Dzisiaj jest tylko czekolada, gdzie w białej nie ma grama kakao ale nadal sprzedawana jest jako czekolada.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 antybank

W Lidlu jest tak samo złe jak w Biedronce

! Odpowiedz
8 12 zibi05

Biedronka ach biedronka . Chcecie tanio to macie i krzyczcie dalej jakoby sklepy osiedlowe były drogie .
Jakość kosztuje .

! Odpowiedz
2 10 marcin321

Pół biedy jak zamiast mięsa mielonego kupisz za 4zl psa zmielonego z Buda. Gorzej jak trafi się składnik alergenny to wtedy ktoś może beknac

! Odpowiedz
8 38 karbinadel

"Eksperci" niech zagonią do roboty te służby, które już są - a nie wymyślają kolejne. Z drugiej strony, klientów oszustom napędza wiara w cuda, np. że słoik prawdziwego miodu może kosztować mniej niż 10 zł

! Odpowiedz
1 15 bolekilolek

większość produktów śmieciowych są t produkowane/ skaładnikowane pod markety aby były tanie.
są dobre produkty ale nie za 99 groszy wiec trzeba zmienić dietę i czytać składniki a zakupy w maketach tylko po przeczytaniu etykiety i wówczas jest szansa nie mieć problemów .............

! Odpowiedz
0 11 karbinadel

Nie wiem, czy dokładnie przeczytałeś, ale jeden z głównych problemów polega na tym, że w opakowaniu jest co innego, niż piszą na etykiecie. Ale oczywiście i tak warto czytać, bo czasem piszą prawdę :)

! Odpowiedz
3 35 tryby

Dodajmy, że na mięso i wędliny po prostu nie ma prawa, chroniącego konsumenta przed truciznami. Było zlikwidowane przy wejściu do UE i teraz masowo chorujemy, np. na raka.

! Odpowiedz
28 29 django

Oj, tak, potrzebny jest kolejny urząd. Najlepiej, żeby zatrudniał tak ze 100 tys. "ekspertów" z klucza partyjnego.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne