Pietraszkiewicz: GetBack to duży cios w polski rynek finansowy

Sprawa spółki GetBack SA to duży cios w polski rynek finansowy - mówił na wtorkowej konferencji prasowej prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz.

Pietraszkiewicz: GetBack to duży cios w polski rynek finansowy
Pietraszkiewicz: GetBack to duży cios w polski rynek finansowy (fot. Marek Wiśniewski / FORUM)

"Z dużym smutkiem i niesmakiem przyjmujemy informacje o pewnych prawdopodobnych praktykach, związanych z działalnością tej spółki" - mówił Pietraszkiewicz, pytany o ocenę sytuacji wokół GetBack. "Zachwianie zaufania i pewności jest bardzo bolesne, ale trzeba wyciągnąć wnioski" - dodał.

Zwracał uwagę, że sygnały, które się pojawiają "wskazywałyby na lekceważenie w tej spółce jakichś podstawowych zasad". Z drugiej strony, mówił, ta sprawa to także "nieuwaga inwestorów indywidualnych". "Wiara w to, że można osiągać w środowisku tak bardzo niskich stóp procentowych ekstrawaganckie dochody jest po prostu zastanawiająca" - komentował prezes ZBP.

Według Pietraszkiewicza, wszyscy uczestnicy tego procesu, partnerzy, audytorzy "muszą wnikliwie i precyzyjne przeanalizować przyczyny powstałej sytuacji".

We wtorek rezygnację z pełnienia funkcji członka rady nadzorczej GetBacku złożył Rafał Morlak - poinformowała spółka w komunikacie. W poniedziałek spółka zwiększyła szacunki skonsolidowanej straty netto grupy do ok. 1,2 mld zł. Tydzień wcześniej GetBack informował, że szacuje stratę na 1 mld zł.

Spółka poinformowała też w poniedziałek, że planuje przekazać do publicznej wiadomości raport roczny za 2017 rok i skonsolidowany raport roczny dla Grupy Kapitałowej GetBack za 2017 r. 29 maja tego roku. To kolejne przesunięcie publikacji terminu raportu okresowego. GetBack miał pierwotnie opublikować raport roczny 30 kwietnia, jednak spółka przesunęła termin na 15 maja, a następnie na 21 maja.

9 maja Sąd Rejonowy dla Wrocławia Fabrycznej zdecydował o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego w trybie przyspieszonego postępowania układowego spółki GetBack.

We wniosku spółka zaproponowała podzielić w ramach postępowania wierzycieli na trzy grupy "obejmujące poszczególne kategorie interesów". Pierwsza grupa wierzycieli obejmuje obligatariuszy spółki, posiadających niezabezpieczone papiery wyemitowane przez GetBack oraz wierzycieli, którzy udzielili spółce kredytów niezabezpieczonych na majątku spółki. Grupa druga obejmuje wierzycieli publicznoprawnych. A trzecia obejmuje z kolei wszystkich wierzycieli spółki, niezaliczonych do pozostałych grup.

W przypadku grupy pierwszej spółka spłaci należność w 65,36 proc., w ratach od 2018 do 2025 roku (największe raty przypadną na lata 2019 - 23,97 proc., 2020 - 30,57 proc. i 2021 - 19,48 proc.)

W przypadku grupy drugiej należność główną oraz odsetki spółka spłaci do końca 2018 roku - grupa ta zatem zostanie zaspokojona w całości. Grupa trzecia wierzycieli również ma zostać zaspokojona w 65,36 proc., także w ratach do 2025 roku. Odsetki podlegałyby umorzeniu.

GetBack szacuje, że poziom zaspokojenia wierzycieli w przypadku postępowania upadłościowego nie przekroczy 25 proc. wierzytelności objętych układem.

Według KNF GetBack SA wyemitował obligacje o łącznej wartości 2,58 mld zł, których posiadaczami były 9242 podmioty, w tym 9064 osoby fizyczne i 178 instytucji finansowych.

Jak informowały media, brokerzy reklamowali obligacje GetBack jako bezpieczne, tak jak depozyty. Wiązali je z Bankowym Funduszem Gwarancyjnym i zapewniali, że można je będzie łatwo sprzedać. Według "Rz" w oferowanie obligacji zaangażowanych było wielu brokerów, m.in. Polski Dom Maklerski, Idea Bank, Lion's Bank i kilku mniejszych pośredników.

Cała sprawa zaczęła się w połowie kwietnia. Wtedy GPW, na wniosek KNF, zawiesiła obrót akcjami GetBack SA. Stało się to po tym, gdy 16 kwietnia rano spółka podała, że prowadzi negocjacje z PKO BP oraz Polskim Funduszem Rozwoju w sprawie finansowania o charakterze mieszanym kredytowo-inwestycyjnym w wysokości do 250 mln zł. Z komunikatu GetBack wynikało, że informacja została uzgodniona "ze wszystkimi zaangażowanymi stronami". PKO BP i PFR zdementowały informacje, że prowadzą takie rozmowy. To wywołało reakcję KNF.

W efekcie całej sprawy rada nadzorcza GetBack SA odwołała ze skutkiem natychmiastowym Konrada Kąkolewskiego ze stanowiska prezesa spółki, a rezygnację z funkcji członków zarządu złożyli Anna Paczuska oraz Marek Patuła. Rada oddelegowała Kennetha Williama Maynarda, przewodniczącego rady, do czasowego, do dnia 15 czerwca 2018 r. włącznie, wykonywania czynności prezesa. 7 maja zrezygnował on z funkcji w zarządzie i radzie nadzorczej. Wcześniej z członkostwa w radzie nadzorczej zrezygnowała też Alicja Kornasiewicz.

W kolejnych dniach Prokuratura Krajowa informowała, że "do Departamentu do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Krajowej wpłynęło zawiadomienie KNF o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Konrada K., byłego prezesa GetBacku, oraz Annę P., byłego wiceprezesa tej spółki".

Ich czyny miały polegać na popełnieniu przestępstwa z art. 100 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych i z art. 183 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi.

KNF skierowała też w sprawie GetBack kolejne zawiadomienie, w którym, jak informował poniedziałkowy "Dziennik Gazeta Prawna", podejrzewa zarząd spółki m.in. o wyrządzenie szkody majątkowej o wielkich rozmiarach, prowadzenie ksiąg rachunkowych wbrew przepisom i podawanie nieprawdziwych informacji.

Spółka GetBack zajmuje się zarządzaniem wierzytelnościami. Powstała w 2012 r., a w lipcu 2017 r. akcje GetBack SA zadebiutowały na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie SA w ramach przeprowadzonej pierwszej oferty publicznej akcji.

autor: Piotr Śmiłowicz

pś/ skr/

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 tasko

Szokująca wypowiedz. Ten pan jeszcze piastuje stołek?
A wystarczy znaleźć rozwiązanie. Jednym z nich jest wstawienie do spółki komisarza z jednoczesnym dokapitalizowaniem w zamian za uprzywilejowane co do głosu akcje ( np złota akcja). Po uzdrowieniu finansów spółki sprzedaż udziałów inwestorom. W imię czego spytacie fundusz bankowy ma wykładać kasę i się mozolić? Ano w imię dobrego i bezpiecznego rynku. Proste?
To instytucje kontrolne i bankowe zawiodły o ile dobrze widzę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 10 ar1ur

Ekstrawaganckie dochody !? O czym on gada ?! Obligacje z emisji publicznych były oprocentowane normalnie!!! Co to za teksty w stylu ' sami jesteście sobie winni' ?! Co za tupet żeby takie wypowiedzi puszczać ?! I dlaczego przytyk w stronę inwestorów indywidualnych ? A co z NN, a co z Quercusem i innymi którzy mają ich obligacje ?! O czym oni myśleli? Panie Pietraszkiewicz - skończ waść wstydu oszczędź.. Getback to było oszustwo a na to niestety nie ma obrony poza sprawnie działającymi organami nadzoru i ścigania, a tu widać jak państwo się wykazjue ...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 10 _justus

Ale o czym jest ta cała dyskusja? Przecież jak na dłoni widać tu model biznesowy. Pożyczamy na giełdzie pieniądze, kupujemy od banku beznadziejne wierzytelności po zawyżonej cenie czyli praktycznie dokonujemy ich sprzedaży frajerom. Za takie "modele biznesowe" powinna być czapa.

! Odpowiedz
3 15 flecik

Mnie bulwersuje, że pan Krzysztof Pietraszkiewicz cały czas jest prezesem ZBP. Człowiek skompromitowany, niekompetentny, karierowicz. Te frazesy które wypowiada dowodzą tego, że mierny, bierny ale wierny pasują do niego idealnie. Przypomnijcie sobie co mówił o frankowiczach i pomocy dla nich. Człowieku, odejdź bo nikogo po za sobą nie reprezentujesz!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 12 modulometer

ekstrawaganckie dochody? Alior w 2016r wypuścił obligacje 6M + 3,25% marży. Jeśli to nie jest wagon złota do rozdania to nie wiem już ile wiecej musiałby dać getback żeby rzeczywiscie uznać to za ekstrawagancję.
A co do wydarzeń w spółce to jestem za tym aby prezesi spółek giełdowych przechodzili po prostu badania kontrolne ze szczególnym naciskiem na psychotesty. Skoro Getback był zarządzany w taki sposób że zarząd i RN ponoć nie wiedziały o stanie finansowym spółki to prezes tej spółki jest prawdopodobnie psychopatą, manipulantem i osobą emocjonalnie kaleką. Osoby z taką tolerancją ryzyka powinny być odsuwane od zarządzania cudzym kapitałem. jeśli chcą to proszę bardzo - swoim. Ostatnio Kąkolewski oświadczył że on sam oszczędza w lokatach, obligacjach. Jego klienci w jego bondach które teraz okazały się śmieciówkami

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 27 janek43

w ostatnią sobotę w programie Studio Polska na TVP info była kobieta która straciła bardzo dużo pieniędzy przez GetBack. Była klientką Lions Bank i jego pracownik którego znała od dwóch lat dzwonił do niej kilkukrotnie namawiając na zamianę jej lokaty bankowej na te obligacje jako niby bezpieczniejsze bo lokata jakoby miała być niepewna przez to że W Bankowym Funduszu Gwarancyjnym jest mało pieniędzy. Do tego wcześniej tez straciła przez tego "doradcę" ale zarzekał się że tym razem chcę zrehabilitować i w ten sposób przeprosić za poprzedni raz. Wyobrażacie sobie takie jaja???????????

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 22 pjb

Sprawa getback dobitnie dowodzi jakiej jakości mamy urzędników w KNF i jak nieskuteczną instytucją jest ten urząd. Gdy masz dość kasy aby zrobić wokół siebie masę szumu, reklamy PR, dość kasy aby kupić pozytywną ocenę audytora i polityczny parasol to i największy gniot możesz wprowadzić na giełdę. No bo jak inaczej nazwać spółkę która w 6 miesięcy zaraz po wejściu na giełdę generuje przeszło MILIARD straty. Kto i jak weryfikował jej model biznesowy, jej raporty finansowe, którzy urzędnicy dali zgodę na dopuszczenie tego badziewia na giełdę. Pewnie nikt niczego nie sprawdzał, policzyli czy są wszystkie dokumenty, załączniki i podpisali. Pewnie nikt niczego nie czytał, nie analizował. Tak działa obecna władza bo jak to podobne do decyzji o CPL bez analiz, badań środowiskowych, weryfikacji biznes planu decyzja za 35miliardów !!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 14 silvio_gesell

Jeśli spada populacja w wieku pracującym to nie ma komu dziedziczyć długów, zatem siłą rzeczy muszą być umarzane wraz z aktywami. Stopy powinny być zatem ujemne aby odbywało się to w sposób kontrolowany, w przeciwnym wypadku będzie się to odbywało w sposób podkopujący zaufanie do instytucji państwa, jak OFE, Amber Gold, SKOKi, Getback itd. co w dłuższym terminie doprowadzi do tego, że złotówka podzieli los hrywny.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG -0,98% 57 485,19
2019-09-20 17:15:02
WIG20 -0,91% 2 171,75
2019-09-20 17:15:00
WIG30 -1,07% 2 464,87
2019-09-20 17:15:00
MWIG40 -1,91% 3 750,76
2019-09-20 17:15:01
DAX 0,08% 12 468,01
2019-09-20 17:37:00
NASDAQ -0,80% 8 117,67
2019-09-20 22:03:00
SP500 -0,49% 2 992,07
2019-09-20 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.