REKLAMA

Pierwsze koreańskie czołgi dotarły do Polski

2022-12-06 06:16
publikacja
2022-12-06 06:16

Czołgi K2 i samobieżne armatohaubice K9 wchodzą w skład pierwszej dostawy południowokoreańskiego uzbrojenia kupionego w tym roku przez Polskę. W uroczystym odbiorze sprzętu w Gdyni mają wziąć we wtorek udział prezydent Andrzej Duda i wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak.

Pierwsze koreańskie czołgi dotarły do Polski
Pierwsze koreańskie czołgi dotarły do Polski
/ MON

W porcie w Gdyni w poniedziałek wieczorem rozpoczął się rozładunek pierwszych koreańskich czołgów K2 i armatohaubic K9, które wkrótce trafią na wyposażenie Wojska Polskiego.

Dotychczas zawarte kontrakty przewidują dostawy 189 czołgów i 212 armatohaubic na podwoziu gąsienicowym. Wartość kontraktu z firmą Hyundai Rotem na czołgi K2 wyniosła 3,37 mld netto; za armatohaubice od grupy Hanwha Defense Polska ma zapłacić 2,4 mld dol. netto.

Umowy ramowe (ich wypełnieniem stają się umowy wykonawcze na poszczególne partie sprzętu) na zakup południowokoreańskich czołgów i armatohaubic podpisano w lipcu br. w Warszawie. Umowa ramowa z Hyundai Rotem przewiduje zakup łącznie 1000 czołgów K2 i jego spolonizowanej wersji rozwojowej K2PL wraz z wozami zabezpieczenia technicznego, wsparcia inżynieryjnego i mostami towarzyszącymi oraz pozostałymi elementami opartymi o polskie rozwiązania, a także pakietem szkoleniowym i logistycznym, zapasem amunicji oraz wsparciem technicznym producenta. Umowa ramowa zawarta z Hanwha Defense zakłada pozyskanie łącznie 672 haubic samobieżnych K9A1 i jej spolonizowanej wersji K9PL wraz z wozami towarzyszącymi, pakietem szkoleniowym i logistycznym, zapasem amunicji oraz wsparciem technicznym producenta.

Umowy wykonawcze na 180 pierwszych czołgów K2 w latach 2022-25 oraz 212 haubic samobieżnych K9 w latach 2022-26 podpisano pod koniec sierpnia.

Uzasadniając zakupy południowokoreańskiego sprzętu MON wskazywało na bliskie terminy pierwszych dostaw systemów, które mają wypełnić lukę po uzbrojeniu przekazanym Ukrainie, a także na niezawodność i sprawny serwis. Koreańskie armatohaubice mają trafić do 18 Dywizji Zmechanizowanej, której jednostki są rozlokowane na wschód od Wisły. Resort zapowiedział też udział krajowego przemysłu w produkcji południowokoreańskich konstrukcji w wersjach dla polskiego wojska.

Według Agencji Uzbrojenia w polskiej armii mają się znajdować docelowo dwa typy czołgów – cięższy – amerykański M1 Abrams – i lżejszy, o większej zdolności do pokonywania przeszkód, także wodnych, oraz dysponujący skuteczniejszym systemem kierowania ogniem K2. Oba typy mają się operacyjnie uzupełniać.

Całe zamówienie na 180 czołgów ma zostać zrealizowane do roku 2025. Od 2026 r. Polska ma być zdolna do serwisowania i produkcji części zamiennych, a także produkcji całych czołgów.

Czołg K2 Black Panther jest uzbrojony w gładkolufową armatę 120 mm, waży 55 ton. Jego załoga składa się z trzech osób (dowódca, działonowy, kierowca), zawieszenie wozu pozwala na regulacje prześwitu. Moc z koreańskiego silnika wysokoprężnego przenosi niemiecka przekładnia. W wersji K2PL czołg ma mieć wzmocniony pancerz, system obserwacji dookólnej i system aktywnej ochrony. Zostaną wyposażone w polski system łączności, a system zarządzania walką będzie kompatybilny z innymi systemami wykorzystywanymi w polskim wojsku. K2 mają w pierwszej kolejności zastąpić czołgi z rodziny T-72.

K9 Thunder waży 47 ton, uzbrojeniem jest produkowane przez Huyndai działo 155 mm z lufą o długości 52 kalibrów, którego zasięg to – zależnie od amunicji od 30 do ponad 50 km. Wóz jest napędzany silnikiem o mocy 735 kWh (1000 KM) produkowanym na niemieckiej licencji. Poza Republiką Korei K9 wybrały Australia, Egipt, Estonia, Finlandia, Indie, Norwegia i Turcja. Również armatohaubice mają zostać docelowo doprowadzone do odpowiadającego polskim wymaganiom standardu K9PL i produkowane w Polsce.

We wrześniu szef MON, wicepremier Mariusz Błaszczak zatwierdził także umowy na 48 samolotów szkolno-bojowych FA-50 (12 w obecnie dostępnej wersji i 36 w wariancie dostosowanym do wymagań polskiego lotnictwa) za 3 mld dolarów.

Zatwierdzona w listopadzie umowa ramowa samobieżną artylerię rakietową K239 Chunmoo przewiduje dostawy pierwszych 18 wieloprowadnicowych wyrzutni na polskich pojazdach Jelcz w 2023 r., całość dostaw ma się zakończyć do roku 2027. Wartość pierwszej umowy wykonawczej wyniosą 3,55 mld dolarów.

Jak zauważył portal DefenseNews, kontrakty na czołgi, armatohaubice i samoloty czynią z Polski największego nabywcę koreańskiego uzbrojenia w Europie. Łączna wartość polskich zakupów zbrojeniowych w Korei Południowej wyniosła dotychczas ponad 12,3 mld dolarów. The Korea Herald zestawił wartość planowanych polskich zakupów zbrojeniowych w Korei Południowej z całym ubiegłorocznym eksportem broni przez ten kraj - 7,2 mld dolarów.

autor: Jakub Borowski

brw/ tgo/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe w Banku Millennium i zgarnij PREMIĘ

Otwórz konto firmowe w Banku Millennium i zgarnij PREMIĘ

Komentarze (33)

dodaj komentarz
baibina
Nie rozumiem po co na nich te polskie flagi? Nie mogli od razu białych krzyży na nich wymalowac? przecież i tak wiadomo do kogo trafia.
faramir_z_gondoru
Zagrzeją chociaż kilka dni w Polsce czy od razu pojadą na Ukrainę?
darius19
trolle jak "zoomek","polonu" nie napisza ze to skutki spowodowane agresja ich chlebodawcy Putlera. Wojna, poszezenie NATO, zbrojenia, wyniszczanie Ukrainy i wlasnego narodu - To ON spowodowal. Co wam ruskie zrobil narod Ukrainski?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
darius19
klasyka bolszewickiej propagandy "zoomek","polonu" Czolgi sa z Korei. To kraj w Azji. Zamieszkaly przez koreanczykow. I im bendziemy placic. Co do tego maja Zydzi. Zwykle trollowsko/bolszewickie/moczarowskie szczucie
dididif
po wypędzeniu komunistów bolszewickich z sewastopola, te czołgi wykonają pancerne uderzenie na łubiankę po wyzwoleniu stalingradu.
incitatus
Błaszczak na Orlenie ze zniżką wolumenową będzie za pisiont złotych bak zalewał, żeby budżetu MONu zbytnio nie nadwyrężyć.
jarunia
co to jest Rosja stan umysłu i więzienie narodów, sięga tam co widać z murów Kremla, resztę trzeba wyzwolić
polonu
grubsza sprawa , kontrakty zbrojeniowe , bieżąca sprzedaż uzbrojenia ,gaz , sprzedaż na pniu ceny kosmos , szczepionki , i chodzi o surowce na wschodzie Ukrainy . czarnoziemy i darmowa siła robocza . jankesi wiedzą co robią , jest tylko jeden problem ruskie im wybiją z głowy surowce .Rosja dużo inwestowała w Ukrainie to była najbogatsza grubsza sprawa , kontrakty zbrojeniowe , bieżąca sprzedaż uzbrojenia ,gaz , sprzedaż na pniu ceny kosmos , szczepionki , i chodzi o surowce na wschodzie Ukrainy . czarnoziemy i darmowa siła robocza . jankesi wiedzą co robią , jest tylko jeden problem ruskie im wybiją z głowy surowce .Rosja dużo inwestowała w Ukrainie to była najbogatsza republika, elektrownie atomowe przemysł . marzenia ściętej pały jak jankesi się do tego dobiorą . wydrą ile się da z tych krajów po komunistycznych na czele z Polską Ukrainy nie ograbią przynajmniej wschodniej jej części , to już jest Rosja .
incitatus
Podobno pali jak smok.

Mam nadzieje ze w ramach oszczednosci zamontuja butle z gazem lpg.

Powiązane: Modernizacja polskiej armii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki