Pięć osób aresztowanych w śledztwie dot. oszustw podatkowych na wielką skalę

Sąd aresztował w czwartek na trzy miesiące pięć osób podejrzanych w wielowątkowym śledztwie dotyczącym oszustw podatkowych na wielką skalę - poinformowała prowadząca to postępowanie Prokuratura Regionalna w Białymstoku. Pięciu kolejnych wniosków sąd jednak nie uwzględnił.

Prokuratura wnioskowała o areszt w sumie dziesięciu osób; pięć wniosków rozpoznawał Sąd Rejonowy w Białymstoku, kolejnych pięć - Sąd Okręgowy w Suwałkach.

Jak poinformował PAP rzecznik Prokuratury Regionalnej w Białymstoku Paweł Sawoń, białostocki sąd wnioski uwzględnił, ale suwalski nie. Powołując się na uzasadnienie sądu prokurator dodał, że sąd ten co prawda ocenił, iż jest wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa przez podejrzanych, ale jednocześnie uznał, iż wystarczające są, stosowane wobec nich obecnie, tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym wysokie poręczenia majątkowe (w niektórych przypadkach ponad 1 mln zł).

Prokurator Sawoń dodał, że w tych przypadkach będą składane zażalenia, bo w ocenie śledczych, po zebraniu nowego materiału dowodowego pozwalającego postawić podejrzanym kolejne zarzuty, są podstawy do wniosku o areszt.

Białostocka prokuratura regionalna śledztwo w tej sprawie prowadzi od połowy 2018 roku. Obejmuje ono kilkanaście wcześniejszych postępowań prowadzonych przez prokuratury z całego kraju. Dotyczy działania dwóch zorganizowanych grup przestępczych, dokonujących w latach 2013-2016 oszustw podatkowych (uszczuplenia podatku VAT) w związku z wprowadzaniem do obrotu paliw płynnych oraz zmianą przeznaczenia oleju smarowego na olej napędowy.

Jedenastu osobom podejrzanym, zatrzymanym w ostatnich dniach (wobec jednej nie było wniosku o areszt - PAP) prokuratura stawia zarzuty dotyczące m.in. założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą lub udziału w tej grupie, składania urzędowi skarbowemu zawierających nieprawdę deklaracji podatkowych co do wysokości podatku naliczonego, podlegającego odliczeniu bądź pomocnictwa do tego czynu oraz wystawiania i posługiwania się fakturami VAT poświadczającymi nieprawdę; dotyczą one również tzw. prania pieniędzy.

Straty Skarbu Państwa wskutek tej działalności śledczy szacują na ponad 384 mln zł.

Z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, że działały dwie grupy, połączone osobowo, jednak o różnych profilach działalności przestępczej. Członkowie jednej z nich zajmowali się wprowadzaniem do obrotu na terenie Polski paliw płynnych, zaś druga grupa prowadziła działalność polegającą na zmianie przeznaczenia oleju smarowego na napędowy.

"W proceder w obu grupach zaangażowanych było kilkadziesiąt podmiotów, których sprawami majątkowymi zawiadywali organizatorzy procederu, przy wykorzystaniu specjalnie w tym celu nabytych oraz kontrolowanych w sposób bezpośredni, jak i pośredni podmiotów gospodarczych - spółek polskiego prawa handlowego, jak i zagranicznych podmiotów gospodarczych" - podała we wtorkowym komunikacie Prokuratura Krajowa.

W całym śledztwie podejrzanych jest już ok. 70 osób. Według szacunków śledczych, we wszystkich wątkach tej sprawy podatkowe straty Skarbu Państwa są szacowane na ok. 700 mln zł.(PAP)

Autor: Robert Fiłończuk

rof/ jann/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil