Pensje sobie, wyniki sobie...

System wynagradzania nie jest motywacyjny, a pensje menedżerów najczęściej nie są powiązane z wynikami gospodarczymi kierowanych przez nich firm - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli przedstawionego dziennikarzom. Wypłacanie premii częściej było uzależnione od wykonywania poleceń przełożonych i przestrzegania dyscypliny pracy, niż od osiągania dodatnich wyników finansowych Wiceprezes Izby Jacek Uczkiewicz uważa, że wyczerpała się negocjacyjna forma ustalania wskaźnika maksymalnego wzrostu płac w przedsiębiorstwach państwowych. Uczkiewicz przypomniał, że od trzech lat ustala go rząd, a nie Komisja Trójstronna. Kontrola wykazała, że przyjęte wskaźniki nie są respektowane przez większość przedsiębiorstw. Poziom wzrostu zarobków kadry zarządzającej zwykle jest wyższy od wzrostu zarobków pracowników. Według NIK rozpiętość w zarobkach obu grup jest zbyt duża. Dla wszystkich skontrolowanych firm proporcja pensji pracowników do kierownictwa wynosiła 1:5,4. NIK podała, że wśród skontrolowanych przedsiębiorstw największe miesięczne wynagrodzenia pobierali prezes Telekomunikacji Polskiej SA (75 tys. zł w 1999 r.) i Kombinatu Górniczo-Hutniczego Miedzi w Lubinie (92,2 tys. zł w 1998 r.). Oprócz pensji prezesi spółek mają na ogół zagwarantowane również dodatkowe gratyfikacje - ubezpieczenie zdrowotne, na życie czy odszkodowanie z tytułu przedterminowego odwołania.
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.