Pelosi: Izba Reprezentantów będzie głosować w sprawie impeachmentu Trumpa

Przewodnicząca Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi oświadczyła w czwartek, że należy przygotować artykuły impeachmentu prezydenta Donalda Trumpa, ponieważ dopuścił się on nadużycia władzy, zawiódł publiczne zaufanie i złamał przepisy konstytucji.

(fot. Joshua Roberts / )

Przewodnicząca Izby Reprezentantów powiedziała w anonsowanym nieco wcześniej wystąpieniu, że Kongres nie ma innego wyboru i musi zająć się impeachmentem, ponieważ postępowanie prezydenta nie może zostać pozostawione bez odpowiedzi, a "stawką jest demokracja" Ameryki.

Pelosi, de facto szefowa Demokratów, w swym krótkim wystąpieniu zwróciła się do przewodniczącego komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów Jerrolda Nadlera z prośbą o przygotowanie artykułów impeachmentu, czyli sformułowanie oficjalnych zarzutów wobec prezydenta, ponieważ dopuścił się on nadużycia władzy, zawiódł publiczne zaufanie, naraził kraj na niebezpieczeństwo dla swej własnej korzyści i złamał przepisy konstytucji.

W gestii komisji sprawiedliwości leży właśnie sformułowanie zarzutów w sprawie impeachmentu i poddanie ich pod głosowanie.

Po wystąpieniu Pelosi Biały Dom oznajmił, że "Demokraci powinni się wstydzić", a prezydent oczekuje uczciwego postępowania w Senacie w swojej sprawie.

Trump napisał na Twitterze, zwracając się do Demokratów w Kongresie: "Jeśli macie mnie odsunąć od władzy, zróbcie to teraz, szybko, żebyśmy mogli mieć uczciwy proces w Senacie, i żeby nasz Kraj mógł z powrotem zająć się biznesem".

Demokraci mają przewagę w Izbie Reprezentantów, a zatem kontrolują jej komisje i mogą wszczynać dochodzenia mające na celu - zgodnie z konstytucją - kontrolę władzy wykonawczej.

Prezydent od początku postępowania w sprawie afery ukraińskiej i ewentualnego impeachmentu oskarżał Demokratów o to, że "polują na czarownice". Nazywał śledztwo "żartem", albo "hańbą".

"Doszedłem do wniosku, że to, co się dzieje, nie jest +impeachmentem+, to zamach stanu, którego celem jest odebranie narodowi jego władzy, jego głosu, wolności, drugiej poprawki do konstytucji, jego religii, armii, muru na granicy i praw nadanych przez Boga obywatelom Stanów Zjednoczonych Ameryki!" - napisał Trump wkrótce po rozpoczęciu dochodzenia.

Aby postawić prezydenta przed sądem Kongresu, zarzuty sformułowane przez komisję sprawiedliwości muszą zostać przyjęte zwykłą większością głosów przez całą Izbę Reprezentantów. Oczekuje się, że głosowanie zostanie przeprowadzone jeszcze przed Bożym Narodzeniem.

Komisja sprawiedliwości posiłkuje się raportem komisji wywiadu, który głosi, że dochodzenie w sprawie ewentualnego impeachmentu prezydenta USA "ujawniło trwające miesiącami starania" Trumpa, by "użyć mocy swojego urzędu" do zabiegania o "zagraniczną ingerencję" dla jego własnej korzyści w wyborach prezydenckich w 2020 roku.

Dokument zarzuca Trumpowi, że uzależniał pomoc wojskową dla Ukrainy od publicznego ogłoszenia przez władze w Kijowie wszczęcia dwóch śledztw, które miały być korzystne dla jego wyborczej kampanii. Prezydent USA miał też - według dokumentu - utrudniać śledztwo Izby Reprezentantów oraz instruować świadków i agencje rządowe, by ignorowały wezwania pod rygorem kary do złożenia dokumentów i zeznań.

Śledztwo, które w Izbie Reprezentantów prowadziła m.in. komisja wywiadu, miało ustalić, czy istnieją podstawy do odsunięcia prezydenta od władzy. W czwartkowym wystąpieniu Pelosi oceniła, że dochodzenie wykazało, że procedura impeachmentu jest uzasadniona i nieunikniona.

Dochodzenia miało m.in. wykazać, czy prezydent złamał przepisy prawa wyborczego, utrudniał działanie wymiaru sprawiedliwości, bądź też postąpił niewłaściwie, narażając bezpieczeństwo narodowe USA w relacjach z Kijowem, w których - według sygnalisty z CIA oraz kilku przesłuchanych świadków - miał naciskać na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, by uruchomił dwa śledztwa na Ukrainie wymierzone w jego politycznych rywali z Partii Demokratycznej.

CNN podaje, powołując się na przywódców Partii Demokratycznej, że podczas formułowania zarzutów wobec Trumpa komisja sprawiedliwości posłuży się nie tylko raportem komisji wywiadu w sprawie afery ukraińskiej, ale sięgnie również po wnioski z raportu prokuratora specjalnego Roberta Muellera, który badał aferę Russiagate.

Przed ujawnieniem afery ukraińskiej Pelosi głosiła, że nie należy podejmować prób impeachmentu Trumpa, ponieważ grozi to zbyt głęboką polaryzacją społeczeństwa. "Nie jest tego wart" - powiedziała w wywiadzie dla "Washington Post". W czwartek, uzasadniając swoją decyzję, oznajmiła, że "prezydent nie zostawił (Demokratom) wyboru".

Agencje przypominają, że choć jest niemal pewne, że Izba Reprezentantów zagłosuje za impeachmentem, w procesie w Senacie Republikanie, którzy mają większość w tej izbie, nie dopuszczą do osunięcia prezydenta od władzy. (PAP)

fit/ mal/

arch.

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
3 13 grzegorzkubik

Tak właśnie wygląda tzw. demokracja gdy banda cwaniaków nie zgadza się demokratycznymi wyborami. Tak jak w Polsce. Trump wygra kolejne wybory i znów utrze nosa cwaniakom.

! Odpowiedz
4 12 prezes_jan

Co za paskudna populistka z niej

! Odpowiedz
10 4 zyga.

Oby im się udało.
Warren niech się weźmie za FB

! Odpowiedz
2 20 ajwaj

Ciekawy moment dlugiego i nudnego FAKE impeachmentu.

Trump grozi, że Schiff, Bidens, Pelosi będzie zeznawał w procesie w Senacie
Prez. Trump chce wyciagnac na ring kilku przestepców "deep state" (dems), postawic ich pod pregierzem. Demsi Sorosa, Buraka O. itd dalej w panice, sa we wlasnej pulapce.

""Republikanie posiadają większość w Senacie, a sojusznicy Trumpa przewodniczą kluczowym komisjom, przy czym wielu z nich sygnalizuje zainteresowanie badaniem kwestii, o których podczas przesłuchań zastanawiali się House Demokraci - takich jak interesy handlowe Bidena na Ukrainie i domniemana ingerencja Ukrainy w Wybory prezydenckie w 2016 r.
Również w zeszłym miesiącu Johnson i Grassley napisali list do szefa National Archives and Records Administration z prośbą o zapisy dotyczące wielu spotkań w Białym Domu, które odbyły się w 2016 r. Z udziałem przedstawicieli administracji Obamy, przedstawicieli rządu Ukrainy i przedstawicieli Demokratycznego Komitetu Narodowego""

https://www.foxnews.com/politics/trump-threatens-to-have-schiff-bidens-pelosi-testify-in-senate-trial-as-he-dares-house-to-impeach

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil