Pekin: 6-metrowa rudera sprzedana za 700 tys. zł

Równowartość 700 tys. złotych zapłacił inwestor za niespełna 6-metrowe zrujnowane mieszkanie w centrum Pekinu. Absurd? Nie, chińska charakterystyka.

Zwycięzca aukcji (136 rund licytacji!) przeznaczył 1,28 mln juanów, by stać się właścicielem rudery o powierzchni 5,6 metra kwadratowego położonej w centrum Pekinu - 10 minut samochodem od Placu Tiananmen, donosi "South China Morning Post". W przeliczeniu daje to ponad 100 tys. zł za metr! Chińczyk absolutnie nie zapłacił jednak tak gigantycznej kwoty za "przyjemność" mieszkania w zrujnowanym "mikroapartamencie", nawet tak korzystnie zlokalizowanym.

Cała tajemnica kosmicznej wyceny kryje się w hukou, czyli chińskim "paszporcie wewnętrznym". Szczęśliwy właściciel, dzięki nabyciu nieruchomości, otrzymał dostęp do miejscowych usług publicznych -  a w okolicy znajdują się 3 spośród 5 najlepszych szkół w stolicy Państwa Środka. Chińczycy są gotowi zapłacić krocie za edukację dzieci na najwyższym poziomie - powyższy przypadek absolutnie nie jest odosobniony, podobne zdarzają się i w innych metropoliach za Murem.

Inną możliwość wskazuje jeden z ekspertów zapytanych o opinię przez "SCMP". Jego zdaniem, anonimowy kupiec może przewidywać (a może wiedzieć?), że zabudowania wkrótce zostaną zburzone, a ich właściciele otrzymają godne rekompensaty. Nawet jeśli nie wydarzy się to w najbliższym czasie, to dobrze jest mieć aktywo w centrum Pekinu - mówi analityk rynku nieruchomości.

Ceny nieruchomości za Murem, a szczególnie w największych metropoliach, są astronomiczne, szczególnie w zestawieniu z przeciętnymi dochodami mieszkańców Państwa Środka. "SCMP" przytacza dane krajowych statystyków i brokera Lianjia, z których wynika, że średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania w Pekinie wyniosła w ubiegłym miesiącu niemal 61 tys. juanów, czyli równowartość blisko 34 tys. zł!

Z wyliczeń E-House China Research and Development Institution wynika, że średnia cena mieszkania w stolicy Chin odpowiada 25 rocznym, medianowym (środkowym) wynagrodzeniom w Pekinie.

W efekcie dla wielu Chińczyków posiadanie mieszkania staje się nieosiągalnym marzeniem. Twardy orzech do zgryzienia mają władze Państwa Środka - zarówno centralne, jak i regionalne. Z jednej strony prężny sektor nieruchomości jest motorem napędowym gospodarki, a mieszkania - głównym składnikiem majątku Chińczyków. Z drugiej, wielu ludzi nie stać na własne, przyzwoite lokum, bo ceny są gigantyczne. Gdy ceny mieszkań spadają, biznes popada w problemy, rykoszetem dostają instytucje finansowe, a właściciele gwałtownie protestują. Gdy ceny ciągle rosną, własność koncentruje się w rękach najzamożniejszych, zwiększa się również i tak już bardzo duże zadłużenie.

Przed dwoma laty po raz pierwszy stanowcze stanowisko w tej sprawie zajął przewodniczący Xi Jinping. - Mieszkania są budowane, by w nich mieszkać, nie do spekulacji - powiedział podczas przemówienia otwierającego XIX Zjazd KPCh. Pisaliśmy wówczas szerzej o specyfice chińskiego rynku nieruchomości - jak widać, wiele się od tamtego czasu nie zmieniło.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 16 bentley66

a u nas taka sytuacja....

https://webmagazyn.pl/spada-dostepnosc-mieszkan-na-50-m2-potrzeba-juz-101-pensji/

! Odpowiedz
7 6 gerth

...czyli teraz 3,14 lnie najpierw w Chinach, w sumie dobrze, bardzo dobrze.

! Odpowiedz
4 33 dziki_losos

Możliwe, że ktoś musiał awansować w Partii, i ci z góry mu powiedzieli, że bez adresu w stolicy nie da rady.

! Odpowiedz
11 48 kyd

Idiotyzm postkomunistycznej monarchii w chorym systemie społecznym.,

! Odpowiedz
5 43 alexbp7

W ludowych chinach niema prawa własności nieruchomości. Istnieje jedynie możliwość 75 letniej dzierżawy. Czyli ten rynek to fikcja

! Odpowiedz
7 17 silvio_gesell

Nie do końca, ziemia w Chinach jest znacjonalizowana i dzierżawi się ją od państwa, więc jest to odstępne za sam budynek. Nacjonalizacja ziemi nie ma sensu dopóki stopy procentowe są dodatnie, i stąd te absurdy, bo w Chinach nie brakuje mieszkań i są całe wyludnione miasta, ale nie opłaca się w nich nikomu zamieszkać.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne