Partia Razem chce zakazu opłat od rodziców za pobyt przy dziecku w szpitalu

Partia Razem domaga się całkowitego zniesienia opłat od rodziców, którzy spędzają czas, w tym noce, przy chorym dziecku w szpitalu. W poniedziałek ugrupowanie zamieściło w tej sprawie petycję w internecie; zgodnie z zapowiedziami ma ona trafić do Ministerstwa Zdrowia.

Zwracamy się do wszystkich sił politycznych w Polsce, aby poprzeć to zdroworozsądkowe rozwiązanie, bo pobieranie opłat od rodziców dzieci, które trafiają do szpitala, to pomysł XIX-wieczny - zaapelował na poniedziałkowej konferencji prasowej w Krakowie lider Partii Razem Adrian Zandberg. Podkreślił też, że Lewica Razem opowiada się za bezpłatną publiczną ochroną zdrowia i chce podniesienia wydatków na publiczną ochronę zdrowia do europejskiego poziomu, czyli do 6,8 - 7 proc. PKB.

Nie rozumiem w jaki sposób państwo, które od 30 lat chwali się wzrostem gospodarczym, jest zieloną wyspą na tle Europy, nie było w stanie uporać się z tak banalnym i wstydliwym problemem, który prędzej czy później dotyka niemal wszystkich rodziców w Polsce - podkreśliła Maria Łaś, kandydatka KWW Lewicy Razem do PE z okręgu małopolsko-świętokrzyskiego.

W petycji Partii razem podkreślono, że rodzice godzą się płacić szpitalom, ponieważ chcą być przy swoich dzieciach, opiekować się nimi, uspokajać, kiedy są przerażone. To nie są wakacje. To ciężka praca opiekuńcza, za którą musimy jeszcze płacić czytamy. Jak zaznaczono, trudna sytuacja finansowa szpitali nie uzasadnia pobierania opłat. Jesteśmy na oddziałach niezbędni, a nasze wsparcie w powrocie dzieci do zdrowia jest niezbędna - czytamy w petycji.

Według jej autorów opłaty za pobyt rodziców w szpitalu oznaczają łamanie praw dziecka. Zgodnie z Europejską Kartą Praw Dziecka nasze dzieci mają prawo do tego, by przez cały czas przebywali razem z nimi w szpitalu Rodzice lub Opiekunowie. Również przyjęta w Polsce Karta Praw Dziecka - Pacjenta głosi, że dziecko ma prawo do bycia ze swoimi bliskimi w szpitalu - czytamy w petycji.

Partia Razem zauważyła, że najnowszy rządowy projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta nadal nie zmienia nic", podtrzymuje sytuację, w której szpitale będą mogły obciążać rodziców opłatami za opiekę nad dziećmi, szpitale nadal będą mogły pobierać opłaty. "Tylko tym razem te opłaty są za bardzo konkretne rzeczy, np. za łóżko albo pościel - podkreśliła Daria Gosek-Popiołek, która była kandydatką ugrupowania na prezydenta Krakowa.

Szpitale mają prawo do pobierania opłat od rodziców na mocy ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta z 2008 r. Z informacji uzyskanych w małopolskim NFZ wynika, że szpitale idą na rękę rodzicom, których nie stać na opłaty".

W styczniu rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta; wprowadza on zakaz pobierania opłat od rodziców lub opiekunów za pobyt z dzieckiem albo osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym w szpitalu. Według Ministerstwa Zdrowia projekt wychodzi naprzeciw oczekiwaniom rodziców, którzy z powodu opieki nad hospitalizowanym dzieckiem często ponosili dodatkowe koszty związane z pobytem w placówce medycznej. Projekt obecnie znajduje się w sejmowej podkomisji.

W myśl obowiązujących przepisów, jeśli przebywanie osób bliskich przy pacjencie powoduje dla szpitala dodatkowe koszty (związane z korzystaniem z łóżka, pościeli, odzieży ochronnej, mediów i wyżywienia), to ponosi je - jeśli chodzi o dziecko - rodzic lub opiekun. Szpital może, ale nie musi pobierać opłat. Według projektu dopuszczalne będzie jedynie pobieranie opłat za posiłki wydane rodzicom, używanie pościeli i korzystanie z dodatkowego łóżka udostępnionego przez szpital lub inny zakład leczniczy.

W Małopolsce do placówek, które nie pobierają opłat od rodziców chorych dzieci należą m.in. Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie Prokocimiu, Szpital Specjalistyczny im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu.

Opłaty od rodziców pobiera m.in. Szpital Dziecięcy im. św. Ludwika - 8 zł za noc spędzoną przy dziecku, a jego filia w podkrakowskim Radziszowie - 12 zł (cena wyższa, bo - jak informuje szpital - rodzice mają lepsze warunki, mają m.in. zapewnione krzesła przy łóżkach dzieci).(PAP)

Autor: Beata Kołodziej

bko/ par/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT