REKLAMA

Państwowa ziemia tylko dla indywidualnego rolnika

2015-11-02 18:23
publikacja
2015-11-02 18:23

Państwową ziemię będzie mógł nabyć tylko rolnik indywidualny, takiego prawa nie będą miały spółdzielnie czy spółki. Kupione gospodarstwo będzie musiało być prowadzone osobiście przez rolnika - przewiduje projekt PiS nowelizacji ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.

fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / / Bankier.pl

"Projektowane zmiany w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego zmierzają do wzmocnienia ochrony ziemi rolniczej w Polsce przed jej spekulacyjnym wykupywaniem przez osoby krajowe i zagraniczne, niegwarantujące zgodnego z interesem społecznym wykorzystania nabytej ziemi na cele rolnicze. Wnioskodawcy wychodzą bowiem z założenia, że dotychczasowe przepisy tej ustawy w połączeniu z przepisami prawa europejskiego nie stanowią dostatecznej gwarancji w tym zakresie" - czytamy w uzasadnieniu do projektu zamieszczonym na stronie PiS.

Według posłów PiS, po zakończeniu okresu ochronnego na zakup polskiej ziemi, który mija 1 maja 2016 r. znacznie wzrośnie zainteresowanie cudzoziemców zakupem gruntów, m.in. ze względu na niższą cenę ziemi. Polscy rolnicy nie będą mogli z nimi konkurować ze względu na zbyt małe dochody, m.in. z powodu niższych niż w innych krajach UE dopłat bezpośrednich.

W opinii PiS, zainteresowanie nabywaniem polskiej ziemi jest już obecnie widoczne, gdyż takie transakcje mają miejsce poprzez podstawione osoby, tzw. "słupy". Z tego powodu protestowali rolnicy z województwa zachodniopomorskiego. W ocenie autorów projektu "polska ziemia rolna w znacznej skali może trafiać w ręce właścicieli, którzy nie będą zainteresowani jej uprawą, a tylko, albo głównie, lokatą kapitału".

Przygotowany przez PiS projekt nowelizacji ustawy ma ograniczyć swobodę obrotu ziemią. Nabywcami ziemi rolnej (o powierzchni co najmniej 1 ha) mogą być tylko rolnicy indywidualni, prowadzący lub zamierzający tworzyć gospodarstwa rodzinne. Projekt wyłącza możliwość nabywania nieruchomości rolnych przez spółki, spółdzielnie i inne podmioty.

Nabycie własności nieruchomości rolnej musi wiązać się z zamiarem utworzenia bądź powiększenia gospodarstwa rodzinnego, czyli gospodarstwa od 1 do 300 ha. Nowe przepisy wykluczają utworzenie gospodarstwa powyżej 300 ha.

Projekt zakłada, że nabyte gospodarstwo musi być prowadzone przez rolnika osobiście przez 10 lat. Nie może być w tym czasie zbyte lub wydzierżawione. W przypadkach losowych zgodę na zbycie wydawałby sąd. Jeśli natomiast nabywca nie wywiązywałby się w okresie 10 lat z obowiązku osobistego prowadzenia gospodarstwa, wówczas czynność prawna w wyniku której nieruchomość została nabyta, uznawana byłaby za nieważną.

Projekt wprowadza ściślejszą definicję rolnika indywidualnego, przez dodanie do niej kryterium dochodowego. Za rolnika indywidualnego może być uznany tylko ten rolnik, który osobiście pracuje w prowadzonym gospodarstwie, natomiast warunek osobistej pracy w gospodarstwie jest spełniony między innymi wtedy (to jest zmiana dodana przez projekt), gdy dochody z prowadzenia gospodarstwa są nie niższe niż jedna czwarta część wszystkich jego dochodów. Chodzi tu o wyeliminowanie możliwości spekulacyjnego zakupu ziemi rolnej przez rolników z Marszałkowskiej, czyli osób które głównie pracują poza rolnictwem, a zakup ziemi traktują oni jako formę lokaty kapitału. Kryterium dochodowe miałoby jednak zastosowanie do gospodarstw powyżej 20 ha.

Ponadto projekt przewiduje, że Agencja Nieruchomości Rolnych będzie mogła w większym stopniu kontrolować obrót ziemią poprzez wgląd do transakcji na zakup nieruchomości już o powierzchni 1 ha; obecnie jest to 5 hektarów.

Nowe przepisy miałyby wejść w życie po 14 dniach od ich ogłoszenia. (PAP)

awy/ je/

Źródło:PAP
Tematy
Temperatura skacze, nagroda wzrasta! Otwórz konto i odbierz nawet 350 zł!

Temperatura skacze, nagroda wzrasta! Otwórz konto i odbierz nawet 350 zł!

Advertisement

Komentarze (24)

dodaj komentarz
~panicz999
Praca w mieście tylko dla miastowych ,urodzonych w mieście. Ludzie wsi przyjeżdżają do miasta i zabierają prace miastowym zaniżaja płace bo akceptują mniejsze wynagrodzenie ze względu na niskie koszty życia na wsi. Teraz będą sobie mogli kupić pole od sąsiada i je obrabiać. Skaczą się te pseudo kariery w marketach Praca w mieście tylko dla miastowych ,urodzonych w mieście. Ludzie wsi przyjeżdżają do miasta i zabierają prace miastowym zaniżaja płace bo akceptują mniejsze wynagrodzenie ze względu na niskie koszty życia na wsi. Teraz będą sobie mogli kupić pole od sąsiada i je obrabiać. Skaczą się te pseudo kariery w marketach czu urzedach. Na wsi trzeba pracowac odbudowywac Polska wieś. Kiedyś już były na Ukrainie w 1933 r . Paszporty dla ludu ze wsi, myślę że z czasem PIS i to wprowadzi.
Następnym krokiem będzie zakaz kupna mieszkania w mieście przez osoby ze wsi. Teraz bogaci rolnicy kupują na wynajem.
Przy sprzedaży samochodu pierwokupu powinien mieć sąsiad po canie ile da tyle bierze to jest licytacji od zera pomiędzy np. trzema sąsiadami.
Tak powinno już być dawno.
~kk
Puszcza was z torbami PiSdaki
~Aga
Zakaz sprzedaży ziemi przez 10 lat od jej nabycia??? Pogięło ich?
Obowiązek osobistej uprawy ziemi, przy zakazie jej dzierżawy ... inaczej wywłaszczenie
... nowy chłop pańszczyźniany.
Jak ktoś nie jest rolnikiem to nie może kupić 1ha ziemi rolnej?... chore ...

efekt ... duży spadek cen ziemi rolnej ..
Zakaz sprzedaży ziemi przez 10 lat od jej nabycia??? Pogięło ich?
Obowiązek osobistej uprawy ziemi, przy zakazie jej dzierżawy ... inaczej wywłaszczenie
... nowy chłop pańszczyźniany.
Jak ktoś nie jest rolnikiem to nie może kupić 1ha ziemi rolnej?... chore ...

efekt ... duży spadek cen ziemi rolnej ... bo kto ją przy takich przepisach kupi
~autor
Już widzę jak się ci rolnicy rzucą kupować tą ziemię :) Jak nie będzie innych kupujących niż tylko oni to państwo będzie musiało sprzedawać za bezcen a i tak będą marudzić, że nie dostali za darmo. Który rolnik kupi po tyle jak za chwilę będzie miał taniej bo się kupującym zabroniło kupować.
~tiaaaa odpowiada (usunięty)
pojawia się obowiazek powiadomienia wszystkich sasiadów działki o np.sprzedaży i co jesli jeden z nich nie złoży deklaracji?....Notariusz nie wyda aktu . No dziekowac Dudzie ,że wetuje nic nie znaczace ustawy o zwiazkach par a rujnuje tysiace włascicieli ziemi rolniczej. teraz głosować dalej na PiS to zobaczycie pojawia się obowiazek powiadomienia wszystkich sasiadów działki o np.sprzedaży i co jesli jeden z nich nie złoży deklaracji?....Notariusz nie wyda aktu . No dziekowac Dudzie ,że wetuje nic nie znaczace ustawy o zwiazkach par a rujnuje tysiace włascicieli ziemi rolniczej. teraz głosować dalej na PiS to zobaczycie jak was urządzą.juz pokazali z Lepperem jak kochaja wiesniaków.
~okk
Dodam jeszcze ,że te wszystkie piaszczyste grunty usytuowane w pobliżu dużych miast staja się bezwartosciowe.Nikt ich nie kupi, bo miastowy aby kupić bedzie musiał stać sie rolnikiem i deklarować działalnośc rolnicza . U mnie 40 km od Warszawy chodziły te piaszczyste pagórki nawet po 200tys za hektar .Tutejsi PiSowcy Dodam jeszcze ,że te wszystkie piaszczyste grunty usytuowane w pobliżu dużych miast staja się bezwartosciowe.Nikt ich nie kupi, bo miastowy aby kupić bedzie musiał stać sie rolnikiem i deklarować działalnośc rolnicza . U mnie 40 km od Warszawy chodziły te piaszczyste pagórki nawet po 200tys za hektar .Tutejsi PiSowcy oklejaja swoje płoty prpaganda PiSowska aby ostatecznie tracic ogromny majatek. Tak uziemieni stana sie tez wygodnym dla władzy płatnikiem podatków katastralnych.
~żenada odpowiada ~tiaaaa
Tylko, że ustawę stworzyli posłowie PSL więc może z tymi pretensjami to w odpowiedniej kolejności?
~Zenon
Polak - rolnik nawt PO snierci.... http://dajdrobne.com/announcements/show/18202/zaklad-pogrzebowy-uslugi-pogrzebowe-londyn
~brawo
Chodzi o to aby z rolnoka zrobic niewolnika a raczej chlopa panszczyznianego.
No bo jesli posiada zieme z ktorej (z winy ruskich) ledwo sie wyzywi no I oczywiscie dla jego wlasnego dobra nie bedzie mogl sprzedac swojej ziemi za wiecej aby kapitalisci z zachodu go nie wykozystali.

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki