Pacjent z podejrzeniem koronawirusa zgłosił się do szpitala w Bydgoszczy

Do jego ze szpitali w województwie kujawsko-pomorskim zgłosił się mężczyzna z objawami grypopodobnymi, a że podróżował z Australii przez Chiny, podejrzewał u siebie nowego koronawirusa. Lekarze zdecydowali o pozostawieniu pacjenta na obserwacji w szpitalu.

(fot. Anatol Chomicz / FORUM)

Rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy Olga Radkiewicz uspokaja, wskazując, że WSSE nie traktuje tego przypadku, jako podejrzanego, gdyż nie spełnia on kryteriów epidemiologicznych.

"Mężczyzna ten nie przebywał w miejscowości Wuhan ani w prowincji Hubei w Chinach. Niemniej była to osoba podróżująca do Australii z międzylądowaniem w Chinach i po powrocie ten mężczyzna sam zgłosił się do lekarza, ponieważ pojawiły się objawy grypopodobne i gorączka, które go zaniepokoiły. Mając na uwadze względy bezpieczeństwa w zakresie zdrowia publicznego i stale zmieniające się doniesienia w sprawie sytuacji epidemiologicznej w związku z nowym koronawirusem, została podjęta decyzja o pozostawieniu pacjenta na obserwacji w warunkach szpitalnych" - wskazała Radkiewicz.

Nieoficjalne informacje, do których dotarła PAP, wskazują, że mężczyzna znajduje się w szpitalu w Świeciu. Rzecznik prasowa WSSE tego jednak nie potwierdziła.

"Nie będziemy podawali informacji na temat szpitala, ale znajduje się on na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Chcemy po prostu dać spokojnie pracować lekarzom, żeby mogli wyjaśnić tę sytuację. Pacjent jest obserwowany. Wszelkie badania leżą w gestii szpitala" - dodała Radkiewicz.

Podkreśliła, że sytuacja jest monitorowana i nie ma powodów do niepokoju. "Ta osoba przebywała na terenie Chin tylko krótką chwilę" - poinformowała.

W Polsce jeszcze nie ma koronawirusa - powiedział we wtorek w TVP główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas. Jednocześnie zapewnił, że system ochrony zdrowia jest przygotowany na pojawienie się przypadków zakażenia.

Jak podała we wtorek "Gazeta Pomorska" na swojej stronie internetowej, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny Jerzy Kasprzak poinformował w rozmowie w TVP3 Bydgoszcz, że profilaktycznie jedna osoba z regionu przebywa w szpitalu badana pod kątem koronawirusa.

"Moim zdaniem to nie jest koronawirus" - dodał Kasprzak w rozmowie wyemitowanej we wtorek rano w TVP3 Bydgoszcz.

Według wtorkowych oficjalnych danych, w Chinach liczba ofiar śmiertelnych nowego koronawirusa wzrosła do 106, a zarażenia potwierdzono u ponad 4 tys. osób. Zdecydowaną większość zgonów odnotowano w prowincji Hubei. Dotychczas nie pojawiły się doniesienia o ofiarach śmiertelnych poza Chinami kontynentalnymi.(PAP)

autor: Tomasz Więcławski

twi/ wus/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 samsza

Sędziowie z K-wirusem też powinni być odsunięci od orzekania, ha ha.

! Odpowiedz
1 7 jendreka

Jak zwykle zatajanie przez polskie władze. Jak za komuny. Tylko kilka chwil wystarczy żeby się zarazić. Według tego znachora pewnie kilka dni. W Krakowie też dwie osoby z zapaleniem płuc. Ale komunikat uspokaja, to zwykle zapalenie. Zbieg okoliczności? Ten wirus powoduje zapalenie płuc, osoby przyleciały z Chin, blebleble, nie martwcie się.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 8 degrengolada

należy zatrzymywać i badać każdą osobę wracającą z tej strefy. Pełna izolacja, służby wojskowe z ostrą amunicją w gotowości bojowej.

! Odpowiedz
1 7 andregru

"z międzylądowaniem w Chinach" wystarczy kichnięcie na lotnisku w Chinach .

! Odpowiedz
3 16 zenonn

Przyczyną grypy jest jeden z kilku koronawirusów.
Ten nowy jest tylko kolejną odmianą.
Teraz wielu ma przeziębienie i katar od innych wirusów.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil