REKLAMA

PSL: zawetowanie unijnego budżetu to śmierć rozwoju gospodarczego Polski

2020-12-03 13:37
publikacja
2020-12-03 13:37
fot. Bartłomiej Pietrzyk / Shutterstock

Weto do unijnego budżetu to śmierć dla wielu firm i wszystkich beneficjantów środków europejskich, ale przede wszystkim dla rozwoju gospodarczego Polski - uważają politycy PSL. Zaapelowali do premiera, "że jeżeli chce coś wetować, to niech zawetuje radykalne zapędy obozu Zbigniewa Ziobry".

Wiceprezes PSL Dariusz Klimczak stwierdził w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie, że jednym z głównych winowajców naszych problemów związanych z kwestią budżetu UE na l. 2021-2027 i funduszu odbudowy, jest Solidarna Polska. "Solidarna Polska mówi: +weto, albo śmierć+. A wszyscy wiemy, jaka jest prawda, że weto, to śmierć dla wielu firm, dla wielu podmiotów, wszystkich beneficjentów środków europejskich, ale przede wszystkim dla rozwoju gospodarczego Polski" - powiedział poseł PSL.

Dodał, że "politycy Solidarnej Polski różnie nazywają swoich oponentów", ale o politykach SP "jest taka, że to jest banda pozerów"." "To, są ludzie, którzy dzisiaj próbują stworzyć zasłonę dymną, że weto, które jest fikcją - bo to nie jest weto wobec budżetu UE - ma chronić nas Polaków przed tymi wartościami, które są w naszym kraju niepożądane" - powiedział Klimczak.

Według niego, weto jest "kołem ratunkowym" dla ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. "Żeby wszyscy w Polsce nie dowiedzieli się, że jeżeli budżet europejski zostanie wysadzony w powietrze, to przyczyną są jego nieudane reformy" - uważa wiceprezes PSL.

Dodał, że jeśli premier Mateusz Morawiecki ostatecznie rzeczywiście zawetuje kolejny wieloletni budżet UE, trzeba przedstawić Polakom jasne informacje o konsekwencjach. "Przedsiębiorcom chciałbym powiedzieć, że od przyszłego roku nie mogą liczyć na zakup sprzętu do swoich firm, a tym rolnikom, którzy głosowali na PiS chciałbym przedstawić informacje, że nie mają szans na zakup jakiejkolwiek maszyny z drugiego filaru Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, bo tego nie będzie" - powiedział poseł ludowców.

Również rzecznik PSL Miłosz Motyka stwierdził, że efektem "wewnętrznej rozgrywki w obozie Zjednoczonej Prawicy, będzie utrata niezbędnych środków". "Ta walka pomiędzy obozem pana premiera Mateusza Morawieckiego, tak zwanych +miękiszonów+, a obozem +bandy pozerów+ Zbigniewa Ziobry może doprowadzić do tego, że od przyszłego roku wstrzymane zostaną inwestycje, wstrzymane zostaną środki dla rolników, Polska straci 9 z 13 mld euro zagwarantowanych jej z funduszu spójności" - powiedział Motyka.

Oznacza to - dodał - że "nie będzie budowy dróg, obwodnic, nie będzie budowy nowych sieci kanalizacyjnych, nie będzie nowych inwestycji, firmy nie będą mogły korzystać z tych środków, więc po prostu upadną". "My dzisiaj apelujemy do pana premiera Morawieckiego, że jeżeli chce coś wetować, to niech zawetuje te radykalne zapędy obozu Zbigniewa Ziobry, a nie budżet, którym jeszcze w lipcu się chwalił" - podkreślił rzecznik PSL.

Wieloletni budżet UE na lata 2021-2027 oraz fundusz odbudowy to łącznie 1,8 bln euro - fundusz odbudowy to 750 mld euro (390 mld euro będą stanowiły granty, a 360 mld euro pożyczki). Kolejnym elementem jest mechanizm powiązania środków unijnych z kwestią praworządności.

Tekst rozporządzenia w sprawie uwarunkowania funduszy unijnych od przestrzegania praworządności został w listopadzie potwierdzony większością kwalifikowaną państw członkowskich na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich. Polska i Węgry zagłosowały przeciw uważając m.in., że rozporządzenie zawiera rozwiązanie pozatraktatowe. Rozporządzenie akceptowane jest kwalifikowaną większością głosów państw członkowskich, decyzje w kwestii wieloletniego budżetu UE oraz funduszu odbudowy wymagają jednomyślności.

Według premiera Mateusza Morawieckiego zawarty w rozporządzeniu mechanizm jest arbitralny, może być stosowany z motywacji politycznych i w związku z tym "niechybnie by doprowadził do rozczłonkowania Unii Europejskiej, a może nawet do rozpadu Unii". W ubiegłym tygodniu po rozmowie z kanclerz sprawujących obecnie prezydencję w Radzie UE Niemiec Angelą Merkel, szef polskiego rządu poinformował, iż oświadczył kanclerz Niemiec, że Polska oczekuje dalszych prac pozwalających na znalezienie rozwiązania, które zagwarantuje prawa wszystkich państw UE i potwierdził gotowość do zawetowania nowego budżetu.

W sytuacji gdy nowy wieloletni budżet UE nie zostaje przyjęty, obowiązuje prowizorium - wtedy każdego miesiąca nie można wydać więcej niż wynosi jedna dwunasta budżetu z roku poprzedniego, a środki są tylko na wydatki związane z administracją, projekty będące w toku, czy dopłaty dla rolników.

Według unijnego źródła gdyby państwa unijne nie osiągnęły porozumienia, alternatywnym rozwiązaniem w przypadku funduszu odbudowy jest opcja wzmocnionej współpracy 25 państw członkowskich. "Jesteśmy przekonani, że takie rozwiązanie może być znalezione i wdrożone szybko" - zaznaczyło unijne źródło zastrzegając przy tym, że scenariuszem bazowym cały czas pozostaje rozwiązanie wypracowane w gronie 27 państw. Jeśli byłoby to niemożliwe, wówczas kraje unijne, które poszłyby na wzmocnioną współpracę, miałyby podjąć decyzję co zrobią z pieniędzmi jakie z funduszu odbudowy miałyby trafić do Polski i Węgier. Urzędnik KE przedstawił dwa rozwiązania w tej sprawie: albo odjęcie ich od całkowitej sumy i zmniejszenie funduszu odbudowy, albo rozdzielnie tych kwot proporcjonalnie pomiędzy 25 krajów członkowskich.(PAP)

autor: Edyta Roś

ero/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (30)

dodaj komentarz
zenet
Postepowanie UE wobec Polski to kopia traktatu 3 czarnych orłów w XVIII. Wtedy gdy obradował sejm polski to wokól stały wojska rosyjskie które pilnowały żeby ustawy były demokratyczne.
Caryca Katarzyna pisała że nigdy nie pozwoli na ograniczenie wolności w Polsce. Dziś wymyslono praworządnośc żeby zmusić Polskę
Postepowanie UE wobec Polski to kopia traktatu 3 czarnych orłów w XVIII. Wtedy gdy obradował sejm polski to wokól stały wojska rosyjskie które pilnowały żeby ustawy były demokratyczne.
Caryca Katarzyna pisała że nigdy nie pozwoli na ograniczenie wolności w Polsce. Dziś wymyslono praworządnośc żeby zmusić Polskę do spełniania wszystkich życzeń Niemców.. UE to budowa IV Rzeszy , nie udało sie zdobyć przestrzeni życiowej przez III Rzeszę więc wymyslono nowy sposób
karbinadel
Napiszę dużymi literami, bo najwyraźniej cierpisz na ciężki przypadek półgłówstwa: ZAPISY O PRAWORZĄDNOŚCI SĄ JEDNAKOWE DLA WSZYSTKICH KRAJÓW UE. Nigdzie nie ma mowy, że dotyczą szczególnie Polski czy Węgier - mimo że tak bredził Terlecki
xyzq odpowiada karbinadel
Jeszcze raz - aż zrozumiesz. Za wnp i prawną: "Rozporządzenie w art. 2a opisuje, czym jest naruszanie zasad praworządności. Wskazuje, że są to: zagrożenia niezależności sądownictwa, brak zapobiegania arbitralnym lub niezgodnym z prawem decyzjom organów publicznych, w tym organów ścigania, ograniczanie dostępności Jeszcze raz - aż zrozumiesz. Za wnp i prawną: "Rozporządzenie w art. 2a opisuje, czym jest naruszanie zasad praworządności. Wskazuje, że są to: zagrożenia niezależności sądownictwa, brak zapobiegania arbitralnym lub niezgodnym z prawem decyzjom organów publicznych, w tym organów ścigania, ograniczanie dostępności i skuteczności środków odwoławczych, w tym poprzez restrykcyjne przepisy proceduralne, brak wykonywania wyroków lub ograniczanie skutecznego dochodzenia, ścigania lub karania za naruszenie prawa." Wskaż w proponowanych zapisach lub prawodawstwie UE lub jakichkolwiek innych, obowiązująch aktach prawnych definicje zaproponowanych w art 2a zapisów. Np. definicja "zagrożenia niezależności sądownictwa" albo "ograniczenia dostępności i skuteczności środków odwoławczych". Jeżeli podasz mającą umocowanie w prawie definicję - publicznie przeproszę :) Dajesz.
specjalnie_zarejestrowany2
Zgodnie z pisowsko-kościelną tradycją targowicy oddają Polskę w ręce Rosji.
karbinadel odpowiada xyzq
Idzie dwóch facetów. Jeden w trampkach, a drugi też na w pól do dziewiątej. Taki jest mnie więcej sens twojej odpowiedzi.
xyzq odpowiada karbinadel
Jeżeli nie rozumiesz to nie wstydź się zapytać ;) Sens mojej wypowiedzi jest taki: grupa gostków wymyśliła z PE czy też innego RE, że będzie pilnowała "praworządności" na zasadzie koterii, z pominięciem systemu prawnego UE. Jeżeli znajdzie się grupa zainteresowana wywarciem nacisku na dowolne państwo - Jeżeli nie rozumiesz to nie wstydź się zapytać ;) Sens mojej wypowiedzi jest taki: grupa gostków wymyśliła z PE czy też innego RE, że będzie pilnowała "praworządności" na zasadzie koterii, z pominięciem systemu prawnego UE. Jeżeli znajdzie się grupa zainteresowana wywarciem nacisku na dowolne państwo - będzie mogła postawić zarzut (odpowiednik prokuratury) "naruszenia" któregokolwiek z tych zapisów "a bo u was media nie są niezależne - na przykład", następnie ten zarzut przegłosować (stwierdzamy, że tak - bo tak, a poza tym większość jest na tak - taka forma jawnej farsy z przewodu sądowego) i pozbawić ów kraj środków na dowolny, wybrany przez siebie program (odpowiednik wyroku sądowego). Ewentualnie "negocjować" zmianę jakichś istotnych dla nich spraw w zamian za "wycofanie zarzutu o naruszenie" (szantaż, korupcja polityczna). Skąd wiadomo, że jest to możliwe? Ano na przykład - silne "zarzuty" Francji o "dumping cenowy" przewoźników z Polski, które zakończyły się zmontowaniem grupy państw, które przegłosowały "pakiet mobliności". Silnie niekorzystny dla Polski, naruszający jedną z 4 podstawowych swobód UE (swoboda świadczenia usług) oraz będąca w jawnej sprzeczności z tzw. "zielonym ładem" (pojazd musi wrócić do kraju macierzystego co 8 tygodni bez względu na to, czy ma ładunek a jeżeli nie - niech emituje na pusto tyle CO2 ile fabryka dała - ważne żeby były koszty i strata czasu). W każdym razie, bez względu na powyższe pakiet został przegłosowany - i STAŁ SIĘ PRAWEM W UE. Na podstawie tego konkretnego przykładu MOIM ZDANIEM MOŻNA SIĘ OBAWIAĆ ARBITRALNEGO DZIAŁANIA GRUPY PAŃSTW W STOSUNKU DO KTÓREGOŚ Z PAŃSTW UE. Czy wyjaśnić coś jeszcze? Byłbym zobowiązany, gdybyś wyartykuował bardziej konkretne pytania niż ten przykład z trampkami bo nie chce mi się zgadywać ;)
jes
Ale to Władkowi nie przeszkadza by dogadywać się z Kaczyńskim. Ciekawe.
jes
Jedyne dobre w tym, że Kaczyński mając głosy wiecznego koalicjanta będzie mógł spokojnie wywalić Ziobrę. A następnie przejąc jego posłów.
qart
Honor nie ma ceny.
Panie na godziny tak.
karbinadel
Trzy miesiące temu Mateusz pierwszy kłamca RP opowiadał, jaki to odniósł wielki sukces, że wynegocjował tyle kasy - i co za to wybudujemy. A dziś twierdzi, że w zasadzie te pieniądze są bez znaczenia, i właściwie ich nie potrzebujemy. Ciemny lud to nadal kupuje?

Powiązane: Polska kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki