PMI: "pozytywna stagnacja" w polskim przemyśle

Marcowy odczyt indeksu PMI dla polskiego sektora wytwórczego powtórzył rezultat z lutego, przez co okazał się lepszy od oczekiwań. Uzasadnione obawy ekspertów budzi jednak wolny wzrost liczby nowych zamówień.

„Przemysłowy” PMI dla Polski w marcu osiągnął wartość 53,7 punktów. To rezultat taki sam, jak w lutym (53,7 pkt.) oraz wyraźnie niższy niż w styczniu (54,6 pkt.). Przed dzisiejszym odczytem, konsensus analityków zakładał, że w marcu PMI dla polskiego przemysłu spadnie do 53,2 pkt.

PMI dla sektora przemysłowego to złożony wskaźnik opracowany w celu zobrazowania kondycji tej części gospodarki. Jest on kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. Każda wartość tego wskaźnika powyżej 50 punktów oznacza ogólną poprawę warunków w badanym sektorze. Indeks PMI uważany jest za wskaźnik wyprzedzający wobec danych makroekonomicznych z realnej gospodarki (np. tych zbieranych przez GUS).

(Bankier.pl)

- Wyniki badań wskaźnika PMI z marca zasygnalizowały dalszą solidną poprawę warunków gospodarczych w polskim sektorze przemysłowym, pomimo słabszego tempa wzrostu nowych zamówień. Liczba nowych zleceń wzrosła w najwolniejszym tempie od ośmiu miesięcy, prowadząc do najsłabszego wzrostu aktywności zakupowej od listopada 2016 roku. Bardziej pozytywne były natomiast wskaźniki dla tempa wzrostu produkcji i zatrudnienia, które podskoczyły nieco w górę od lutego. Tymczasem presje inflacyjne uległy dalszemu złagodzeniu od początku roku, choć pozostały nadal silne – czytamy w komunikacie.

Warto także dodać, że PMI dla polskiego sektora wytwórczego 42. miesiąc z rzędu znalazł się powyżej granicy 50 punktów, co oznacza rekordowo długą nieprzerwaną serię ekspansji polskiego przemysłu od czasu rozpoczęcia badań w czerwcu 1998 roku. Notowane w ostatnim czasie odczyty są również wyższe od średniej długoterminowej, która w przypadku Polski wynosi 50,6 pkt.

- Choć główny wskaźnik PMI był w marcu stabilny, dane wynikające z ankiety sugerują, że w kwietniu może nastąpić dalsze spowolnienie warunków gospodarczych. Liczba nowych zamówień – najbardziej znacząca zmienna wskaźnika PMI, której przypisano wagę 30%, wzrastała w marcu w najwolniejszym tempie od ośmiu miesięcy. Ponadto liczba zamówień eksportowych zasadniczo nie wzrosła w ostatnim miesiącu, co miało ewidentny wpływ na decyzje zakupowe firm, ponieważ wielkość środków produkcyjnych zamówionych w ciągu miesiąca wzrosła w najsłabszym tempie od listopada 2016 roku – stwierdza w komentarzu do danych Trevor Balchin, ekonomista IHS Markit.

- Dane dotyczące nowych zamówień i zakupów sugerują zatem, że w kwietniu może dojść do spowolnienia wzrostu produkcji. Pozostałe badane wskaźniki są jednak bardziej pozytywne. Zatrudnienie rosło w najszybszym tempie od prawie roku, a producenci zachowali względny optymizm co do najbliższych 12 miesięcy. W związku z tym, o ile w drugim kwartale nie nastąpi dalsze spowolnienie wzrostu liczby nowych zamówień, kategoryczny spadek koniunktury wydaje się w tym momencie mało prawdopodobne – dodał.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 12 fred_

Liczba nowych zamowien z EU bedzie spadac poniewaz juz widac spowolnienie w Europie. Jedyna szansa to wzrost zamowien wewnetrznych ale z tym tez moze byc gorzej.

! Odpowiedz
13 9 niepelnosprawny_org

wewwnetrzna siła gospodarki coraz bardziej rośnie aż do euforii (moze przedwyborczej, "Polska sie drogi w całym kraju sie buduja przed wyborami"///) , zewnetrzne wspomaganie gospodarki, Niemcy, Unia, bedzie miało coraz mniejszy wpływ i dobrze, bo kieruja sie w niechlubnych kierunkach...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil