REKLAMA

PKP Cargo oczekuje zwiększenia przewozu kruszyw wczesną jesienią

2019-08-07 11:00
publikacja
2019-08-07 11:00

Grupa PKP Cargo spodziewa się, że dzięki wznowieniu odłożonych inwestycji infrastrukturalnych, już wczesną jesienią zwiększy się przewóz kruszyw po spadku w pierwszym półroczu 2019 r. - poinformował PAP Biznes w wywiadzie prezes spółki Czesław Warsewicz.

"Zmniejszone zapotrzebowanie na przewozy kruszyw wynikało w przypadku PKP Cargo, w pierwszym półroczu 2019 roku, głównie z zejścia wykonawców z budów o łącznej wartości około 5,2 mld zł. To jest przewóz odłożony, a nie stracony. Te inwestycje będą przeprowadzone, a zejście wykonawców z placów budów wynikało z braku rewaloryzacji kontraktów w związku z rosnącymi kosztami ich realizacji. Dziś zawierane umowy ten element posiadają, więc sytuacja wygląda stabilnie" - powiedział prezes.

"W pierwszym półroczu 2019 roku zostało zawieszonych 9 dużych projektów GDDKiA za kwotę około 4,1 mld zł. W tym obwodnica Częstochowy w ciągu A1, trzy odcinki S3, S5, S7. Firmy zeszyły z placów budowy. Pierwsza inwestycja już została wznowiona i do końca roku ma zostać zakończona. Na kolejne trzy odcinki dróg S3, S5 i S7 przetargi zostały uruchomione i wkrótce zostaną rozstrzygnięte. Na pozostałe 5 projektów przetargi zostaną uruchomione w najbliższych tygodniach i spodziewane jest wyłonienie wykonawcy jeszcze w 2019 roku. W przypadku PKP PLK zawieszenie realizacji dotyczyło m.in. dwóch kontraktów na łączną kwotę 1,1 mld zł na trasie 7 i E59. Łącznie drogi i kolej dały około 5,2 mld zł zawieszonych kontraktów. I to głównie spowodowało mniejszy przewóz kruszyw w pierwszym półroczu 2019 r." - dodał.

Warsewicz już wczesną jesienią spodziewa się ożywienia w przewozach kruszyw, które używane są m.in przy budowie dróg i tras kolejowych.

"Oczekujemy, że wczesną jesienią przewozy kruszyw ruszą ze wspomnianych odłożonych inwestycji. Od 2020 roku przewozy będą coraz większe, w związku z kolejnymi przetargami, które będą realizowane. W latach 2020-23 wielkość inwestycji GDDKiA oraz PKP PLK ma wynieść łącznie około 90 mld zł wraz z kontraktami wznowionymi, co daje około 22,5 mld zł rocznie. Na te inwestycje będą musiały być przewiezione kruszywa i materiały budowlane. Licząc średnio, że na 1 km drogi potrzeba około 50 tys. ton kruszyw oraz biorąc pod uwagę, że do 2023 roku GDDKiA zamierza przeprowadzić jeszcze inwestycje na 2,2 tys. km dróg, daje to wielkość zapotrzebowania około 110 mln ton. Dodając do tego jeszcze inwestycje PKP PLK, drogi lokalne i inne, to skala zapotrzebowanie w najbliższych czterech latach jest ogromna. I to jest z pewnością wielka szansa dla PKP Cargo, na którą jesteśmy dobrze przygotowani" - powiedział.

PKP Cargo w okresie styczeń-czerwiec 2019 roku przewiozło 50 mln ton towarów, co oznacza spadek rdr o 7,8 proc. Praca przewozowa osiągnięta przez PKP Cargo w pierwszych sześciu miesiącach 2019 roku wyniosła 12,6 mld tkm i była niższa o 10,4 proc. niż przed rokiem.

"W pierwszym półroczu 2019 odczuliśmy efekt zmniejszonych przewozów kruszyw w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego, ale przewieźliśmy ich więcej niż w analogicznym okresie roku 2017. To pozwoliło osiągnąć rentowność na poziomie EBIT w I półroczu 2019 roku na poziomie 4,2 proc., gdzie w 2018 roku było to 5,3 proc., w 2017 roku było to 3,2 proc., w 2016 roku było to -3 proc., a w 2015 roku 1,2 proc. Widzimy wyraźnie, że dziś generowana rentowność jest jedną z najwyższych od momentu wejścia spółki na GPW, tylko poza 2018 rokiem" - powiedział prezes.

"Jako grupa PKP Cargo, mając dziś do czynienia ze zmniejszonym zapotrzebowaniem ze strony przewozu kruszyw, mogliśmy bardzo sprawnie dostosować naszą organizację, by generować zyski na poziomie omawianym powyżej. Mając taką zdrową strukturę kosztową i elastyczność organizacyjną przy przewidywanym znaczącym wzroście przewozu kruszyw w najbliższej przyszłości można oczekiwać również wzrostu wyników grupy" - dodał.

Według wstępnych danych skonsolidowany zysk netto PKP Cargo po pierwszym półroczu 2019 roku wynosi 49,3 mln zł, EBIT 101,8 mln zł, a EBITDA 450,1 mln zł (w tym wpływ MSSF 16 wynosi około 62,9 mln zł). Przychody z działalności operacyjnej PKP Cargo 2,45 mld zł.

"Na uwagę zasługują bardzo dobre wyniki przewozowe w segmencie intermodalnym. To było kolejne półrocze, gdzie zanotowaliśmy znaczące wzrosty w odniesieniu do poprzedniego roku i lat wcześniejszych. Jest to produkt silnie rozwijany, zgodny ze strategią grupy PKP Cargo, przynoszący większą stabilność na wahania koniunktury. Zwiększający się udział przewozów intermodalnych w naszej strukturze sprzedaży powoduje, że przy zmniejszeniu przewozu kruszyw w porównaniu I półrocza ubiegłego roku, mogliśmy wygenerować jedne z najwyższych poziomów rentowności na wszystkich poziomach na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Przypomnę, że w I połowie bieżącego roku szacowana rentowność EBIT wyniosła 4,2 proc., a rentowność netto to 2 proc. " - dodał.

Do wyników grupy w pierwszym półroczu pozytywnie konrybuowała spółka zależna Advanced World Transport (AWT).

"Ponadto, w roku 2019 z dużym sukcesem zakończyliśmy proces poprawy efektywności naszej czeskiej spółki AWT, która po raz pierwszy od wejścia w struktury PKP Cargo w 2015 roku wypracowała znaczące zyski na wszystkich poziomach. Było to możliwe, po pierwsze, dzięki zmianie profilu ze spółki bocznicowej wożącej węgiel dla jednego klienta w przewoźnika intermodalnego działającego praktycznie w całej Europie, a po drugie poprzez zmiany organizacyjne i optymalizację kosztową. Dziś już jesteśmy spokojni o jej najbliższe miesiące i lata, bo spółka jest efektywna z dużym potencjałem wzrostu na rynkach Europy Środkowej i Południowej" - powiedział prezes.

Ewa Pogodzińska (PAP Biznes)

epo/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki