PKO BP, ING i Getin oddadzą klientom pieniądze. Jest decyzja UOKiK

analityk Bankier.pl

PKO Bank Polski, ING Bank Śląski i Getin Bank nieprawidłowo informowały swoich klientów o zmianach w cennikach – uznał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Teraz będą musiały rozliczyć się z podwyżek i zaproponować niektóre usługi za darmo.

Sprawa po raz kolejny dotyczy kwestii związanych z trwałym nośnikiem i nienależytym informowaniem o powodach podwyżek. UOKiK już wcześniej wydał decyzje 14 bankom, a w toku postępowania są jeszcze cztery sprawy. Najnowsze dotyczą Getin Noble Banku, ING Banku Śląskiego oraz PKO BP. Z analizy urzędu wynika, że nie wszystkie banki wskazywały przyczyny wprowadzanych zmian do cennika. Z tego powodu konsumenci nie mogli zweryfikować, czy podwyżki były zasadne.

(fot. Mateusz Szymański / Bankier.pl)

Zdaniem UOKiK banki powinny przekazywać informacje o zmianach w cenniku na trwałym nośniku. Może to być książeczka, płyta CD czy e-mail. Dokument powinien być dostarczony w takiej formie, by później bank nie mógł go bez wiedzy klienta zmodyfikować. Z tego względu system bankowości internetowej nie spełnia cech trwałego nośnika. A właśnie za pomocą systemów e-bankowości informowano klientów o zmianach. Taka forma nie gwarantuje też, że klient w ogóle wie o udostępnieniu mu tej korespondencji – jeśli np. do systemu logował się rzadko, mógł mieć mało czasu na zareagowanie na zmiany nawet dowiedzieć się o nich już po ich wejściu w życie.

- Zobowiązaliśmy kolejne banki, żeby udzieliły poszkodowanym klientom rekompensat - mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK. - Mają im zwrócić ewentualne nadpłaty i zaoferować korzystanie przez pewien czas za darmo z niektórych usług. Warto z tego skorzystać. Jeśli więc bank przysłał ci zawiadomienie o naszej decyzji, to go nie wyrzucaj. Dowiesz się z niego, jaka rekompensata ci przysługuje, co musisz zrobić, żeby z niej skorzystać i ile masz na to czasu – dodaje.

Klienci Getin Banku, PKO BP i ING mogą liczyć na zwrot opłat i dodatkowe usługi za darmo. Szczegółowe informacje zostaną im przekazane w najbliższych dniach.

  • Getin Noble Bank – klienci mogą liczyć na zwrot nadpłat z tytułu podwyżek, o których nie zostali prawidłowo zawiadomieni (warunkiem jest podpisanie aneksu), a także na zwolnienie przez 2 miesiące z opłat za przelewy krajowe ze swojego konta dokonane w placówce banku,
  • ING Bank Śląski - klienci mogą liczyć na zwrot nadpłat z tytułu podwyżek, o których nie zostali prawidłowo zawiadomieni (warunkiem jest podpisanie aneksu), a także na zwolnienie przez 1 miesiąc z opłat za wypłatę kartą debetową gotówki ze wszystkich bankomatów w Polsce,
  • PKO BP - klienci mogą liczyć na zwrot nadpłat z tytułu podwyżek, o których nie zostali prawidłowo zawiadomieni (warunkiem jest podpisanie porozumienia), a także na okresowe bezpłatne: powiadomienia SMS, przelewy do ZUS i urzędu skarbowego za pośrednictwem serwisu telefonicznego oraz internetowego lub w kanale mobilnym, rozłożenie jednej transakcji kartą kredytową (200-1500 zł) na raty (do 6 miesięcy) z oprocentowaniem 0 proc., czy też wybór niestandardowego wizerunku karty debetowej.

W bankach trwają prace nad elektroniczną wersją trwałego nośnika. Pod uwagę brane są dwie koncepcje. Pierwsza to technologia WORM (z ang. Write Once, Read Many – zapisz raz, czytaj wiele razy). Do korespondencji dołączany jest unikatowy identyfikator (SHA-256), za pomocą którego w każdym momencie można sprawdzić, czy bank nie podmienił dokumentów. Drugie to rozwiązanie sektorowe oparte o blockchainie, nad którym pracują Związek Banków Polskich, Krajowa Izba Rozliczeniowa i Biuro Informacji Kredytowej. Na blockchain postawił ostatnio PKO BP, wybierając technologię dostarczoną przez Coinfirm. W ten sposób zrealizował jedną z ostatnich wysyłek do klientów korzystających z bankowości elektronicznej.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 7 wizytator

Jak dzwonić z polisolokatami to znają nr telefonu, ale jak podwyżka oplat to nawet SMS nie wyślą.
FU lichwo !

! Odpowiedz
4 1 doninik

Santander (były BZ WBK) wysyła sms z info, że jest na skrzynce informacja o zmianie w taryfie opłat i prowizji. Tego jakoś UOKiK nie widzi.

! Odpowiedz
0 34 jacek-19

" Z tego powodu konsumenci nie mogli zweryfikować, czy podwyżki były zasadne. " - panie Boczon , pokaz mi pan chociaz jednego konsumenta w Polsce , ktory bedzie uwazal ,ze podwyżki sa (były) zasadne. Poza tym nikt nie bedzie sie pytal konsumenta czy podwyżka jest zasadna czy nie jest zasadna . Przeciez to jest kretynizm .

! Odpowiedz