REKLAMA

Ostre hamowanie polskiej gospodarki. Tak silny spadek PKB zaskoczył ekonomistów

Krzysztof Kolany2022-08-17 10:20, akt.2022-08-17 12:07główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-08-17 10:20
aktualizacja
2022-08-17 12:07
Ostre hamowanie polskiej gospodarki. Tak silny spadek PKB zaskoczył ekonomistów
Ostre hamowanie polskiej gospodarki. Tak silny spadek PKB zaskoczył ekonomistów
fot. Cezary Pecold / / FORUM

Drugi kwartał przyniósł bardzo mocny spadek produktu krajowego brutto względem poprzedniego kwartału – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To może oznaczać wystąpienie w Polsce tzw. technicznej recesji.

W II kwartale 2022 roku PKB Polski był realnie (czyli po uwzględnieniu inflacji) o 5,3 proc. wyższy niż rok wcześniej – wynika ze wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego. O ile dynamika roczna wciąż pozostaje imponująca, to już znacznie gorzej prezentuje się porównanie z poprzednim kwartałem.

Bankier.pl

Względem poprzedniego kwartału produkt krajowy brutto Polski obniżył się aż o 2,3% po tym, jak w I kwartale odnotowano bardzo silny wzrost o 2,5% kdk. Był to też trzeci najsilniejszy kwartalny spadek PKB w sięgającej roku 1995 historii porównywalnych statystyk.

Bankier.pl na podstawie GUS

Tak silny spadek PKB względem poprzedniego kwartału kompletnie zaskoczył ekonomistów, którzy spodziewali się dynamiki tego wskaźnika na poziomie -0,8% kdk i 6,3% rdr. Ponieważ jest to tzw. szybki szacunek, nie znamy struktury PKB, więc nie możemy określić, co stało za tak dużą i negatywną niespodzianką. Można jedynie snuć przypuszczenia, że istotną rolę odegrała zmiana stanu zapasów.

To pierwszy kwartalny spadek polskiego PKB od II kwartału 2020 roku. Jednakże obecna sytuacja diametralnie różni się od tej sprzed dwóch lat. Wtedy za ujemne dynamiki PKB odpowiadała polityka covidowych lockdownów, siłowo tłumiąca aktywność gospodarczą. Teraz mamy do czynienia z hamowaniem aktywności ekonomicznej na skutek cyklicznego spowolnienia gospodarczego po okresie bardzo silnego ożywienia z 2021 roku.

Bankier.pl na podstawie GUS

Jeśli PKB Polski spadnie także w bieżącym kwartale, to będziemy mieli do czynienia z tzw. techniczną recesją, definiowaną jako przynajmniej dwa kwartały z rzędu spadku PKB. Póki co jest to jednak recesja w znacznej mierze statystyczna. Odnosimy się bowiem do „napompowanych” statystyk z IV kw. '21 i I kw. ’22, gdy wiele firm produkowało na magazyn, zwiększając zapasy z powodu galopującej inflacji i obaw o ciągłość łańcuchów dostaw.

Opublikowane dane to tzw. szybki szacunek. GUS zastrzega, że mają one zatem charakter wstępny i mogą być przedmiotem standardowych rewizji. Pierwszą z nich poznamy 31 sierpnia, a więc za dwa tygodnie. Wtedy też dowiemy się, jaka była struktura wzrostu PKB i które kategorie odpowiadały za tak istotną negatywną niespodziankę.

Komentarze analityków

Urszula Kryńska, PKO BP 

Spowolnienie mamy już od jakiegoś czasu, następuje ono bardzo szybko. Spadek kdk w ujęciu odsezonowanym o ponad 2 proc. jest bardzo znaczący. Hamowanie dynamiki rdr też jest duże, chociaż mamy ciągle wzrost o 5,3 proc. ze względu na bardzo mocny początek roku.

Dane te mogą sugerować - patrząc na stronę popytową PKB - że pewnie cykl zapasów zaczął 'się odwijać'. To, że konsumpcja hamuje i inwestycje są zapewne pod presją, zakładaliśmy. Konsumpcja zaskakująco hamuje pomimo tego, że mamy wielu nowych konsumentów. Widać, że wpływ ograniczenia realnych dochodów ludności rezydującej jest znaczący. Inwestycje prawdopodobnie były słabe ze względu na wysoką niepewność.

Na PKB możemy też patrzeć od strony podażowej i tutaj prawdopodobnie słabo wyglądały te sektory, o których nie mamy informacji co miesiąc z GUS, czyli np. sektory usługowe, jak sektor usług finansowych. Na podstawie danych miesięcznych - produkcji, produkcji budowlanej, sprzedaży detalicznej - bardziej wychodziło, że będziemy mieć stagnację, nie tak głęboki spadek.

Dane bardzo nie zmieniają tego, co zakładamy na przyszłość - spodziewamy się spowolnienia, ono po prostu nastąpiło szybciej. Zima będzie trudna ze względu na wysokie ceny energii i możliwe ograniczenia w dostępie. Niewątpliwie jesteśmy w cyklu spowolnienia. Arytmetycznie ten kwartał był mocno słabszy, więc prognozy na cały rok mogą się obniżyć. Musimy jednak poczekać na szczegóły, które GUS poda pod koniec miesiąca".

Piotr Popławski, ING 

"Recesja techniczna (spadek PKB w dwóch kolejnych kwartałach) staje się prawdopodobna. Składowe PKB poznamy dopiero pod koniec sierpnia, ale najprawdopodobniej słabo wypadły inwestycje i eksport netto. Konsumpcja utrzymuje się na wysokim poziomie, ale to w dużym stopniu zasługa napływu ponad 2 mln uchodźców z Ukrainy. Dane o sprzedaży detalicznej pokazują generalnie słabszy popyt np. na dobra trwałego użytku, a silny na towary pierwszej potrzeby.

Dzisiejszy odczyt, jak i napływające dane np. z Niemiec znacząco podnoszą ryzyko, że w IV kw. 2022 r. i I kw. 2023 r. dynamika PKB w ujęciu rdr spadnie poniżej zera. Słaby wynik PKB za II kw. 2022 r. w połączeniu z przejściową stabilizacją inflacji w wakacje znacząco podnosi ryzyko, że we wrześniu RPP nie zdecyduje się na podwyżkę stóp. Naszym bazowym scenariuszem nadal pozostaje jednak zacieśnienie o 25 pb".

mBank

"Polski PKB spowolnił znacząco z 8,5 proc. do 5,3 proc. rdr (konsensus 6 proc.). To potężne tąpnięcie w ujęciu odsezonowanym: -2,3 proc. kdk. To z kolei znaczy, że strumień PKB w tym roku niemal stoi... Szczegóły będą bardzo ciekawe, ale to dopiero pod koniec miesiąca".

Jakub Rybacki, PIE 

"Według wstępnego szacunku tempo wzrostu PKB spadło w II kwartale z 8,5 do 5,3 proc. Wynik był słabszy od mediany prognoz rynkowych (6 proc). Spowolnienie związane jest z niższym wzrostem wydatków konsumenckich. Tempo wzrostu inwestycji pozostało zbliżone do ubiegłego kwartału. Wyniki gospodarcze wciąż podwyższało akumulowanie zapasów przez przedsiębiorstwa – prawdopodobnie jednak to ostatni taki kwartał.

Kolejne kwartały przyniosą wyraźne spowolnienie – spodziewamy się, że wyniki w III kwartale będą zbliżone do 3 proc. Miesięczne informacje wskazują, że stosunkowo dobrze radzi sobie przemysł. Niemniej obserwujemy wyraźne spowolnienie w budownictwie oraz stagnację w handlu".

BNP Paribas

"Według wstępnego szacunku GUS, PKB w Polsce zmniejszył się w II kwartale o 2,3 proc. kdk. W ujęciu rocznym wolumen produkcji zwiększył się o 5,3 proc. Aktywność gospodarcza silnie hamuje, a poziom PKB ponownie spadł poniżej trendu z lat 2013-2019".

Credit Agricole

"Oczekujemy, że w III kw. kwartalna dynamika PKB również ukształtuje się poniżej zera. Oznaczałoby to tym samym, że w II kw. rozpoczęła się tzw. techniczna recesja, czyli spadek odsezonowanego PKB przez co najmniej dwa kwartały z rzędu" - odnotowali.

"Uważamy jednak, że wspomniana techniczna recesja zakończy się w III kw. br. W rezultacie powinien zrealizować się zakładany przez nas scenariusz +łagodnego lądowania+ polskiej gospodarki mimo silnych gospodarczych i geopolitycznych zaburzeń związanych z wojną w Ukrainie" - podkreślili.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Konto firmowe z gwarancją 0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym.  Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

Konto firmowe z gwarancją 0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym. Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

Komentarze (174)

dodaj komentarz
nie_strajkuje
Z jakiego powodu nie widzimy na wykresach danych z lat 1990 a dopiero od 1995r - bo już Balcerowicz zrobił swoje????
Przypominam, w 1990r inflacja wynosiła 685,8%. Rok później 70,3%. Rządził Mazowiecki z Unii Wolności (obecnie PO).
luxferre
Ty tylko udajesz, czy poważnie leki nie działają. Bo skoro potrafisz czytać i przytaczać liczby, to na pewno nie jesteś na tyle głupi, żeby nie rozumieć, że dane z 1990 roku to efekt wychodzenia z ustroju, który jest obecnie u nas ponownie budowany.
jas2
Gdyby w Polsce nie zlikwidowano większości kopalni, to w tym roku odrobiłyby straty z ostatnich 20 lat.
luxferre
Nie odrobiłyby. Nawet w czasach tak wspaniałych dla branży, nasze państwowe kopalnie z pasożytami zamiast pracowników są na skraju rentowności.
Tak działa socjalizm i państwowe przedsiębiorstwa.
summit
A teraz przestawiamy "wajchę" w dół ..., ale zabawa ...!
eunuchy_z_ue
wystarczyło przyjąć euro!! wtedy wzrost gospodarczy byłby w granicach błędu statystycznego - nie byłoby problemu z jego statkiem ani wzrostem !
godunow2
Ekonomiści jak zwykle zaskoczeni ...
ministerprawdy
Najbardziej prof. ekonomii pewnie zaskakuje, że jednak wbrew nowoczesnej ekonomii sztuczne zerowanie stóp procentowych, niszczenie wartości krajowej waluty i niekontrolowany dodruk kasy jednak nie przełożył się na świetlany rozwój gospodarczy i nie wiadomo skąd inflacja się wzięła. Te problemy najwyraźniej ich przerosły i okazało Najbardziej prof. ekonomii pewnie zaskakuje, że jednak wbrew nowoczesnej ekonomii sztuczne zerowanie stóp procentowych, niszczenie wartości krajowej waluty i niekontrolowany dodruk kasy jednak nie przełożył się na świetlany rozwój gospodarczy i nie wiadomo skąd inflacja się wzięła. Te problemy najwyraźniej ich przerosły i okazało się że tytuły naukowe wielu z nich są zupełnie nic nie warte.
marok
Propaganda może zaciemnić obraz.
Prawdą jest ,że kwartał do kwartału gospodarka słabnie, ale już rok do roku wynik prezentuje się imponująco. Żeby Wam to uzmysłowić podam przykład, że w żadnym z lat rzadów PO-PSL , a było tych lat osiem, nie było tak silnego wzrostu gospodarczego, który przekraczałby 5%.
andregru
Prowadzę małą firmę w której następuję gigantyczny skok kosztów prądu (od 400zł na 1600zł za MWh ) gazu , ogrzewania tego nie da się przenieść na klientów lub cenę towaru . Firmy będą upadać a twoje wyliczenia to pisowska propaganda .

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki