REKLAMA

PIE: UE ma nadwyżkę w handlu "z samą sobą"

2020-02-09 09:21
publikacja
2020-02-09 09:21

UE notuje nadwyżkę w handlu wewnętrznym, choć wewnętrzny eksport między państwami Wspólnoty powinien równać się importowi - informuje Polski Instytut Ekonomiczny. Liderem w rankingu niezgodności w bilansach handlowych są m.in. Szwecja i Cypr, w tym para Cypr-Polska.

fot. Lightboxx / / Shutterstock

Jak zauważa PIE, nie tylko w Unii Europejskiej, ale i na całym świecie wartość wykazywanego eksportu jest większa niż importu. "Unia Europejska jest jednak w tym względzie liderem – odpowiada za 86 proc. niezgodności w danych o imporcie i eksporcie na świecie" - czytamy w najnowszym wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE".

Analitycy zaznaczyli, że państwa UE notują nadwyżkę w handlu wewnętrznym systematycznie. "Technicznie taka sytuacja jest niemożliwa – wewnętrzny eksport między państwami UE powinien równać się importowi" - wyjaśnili. Np. wartość polskiego eksportu do Niemiec powinna być równa temu, co Niemcy wykazują jako import z Polski. "Jednak wartość wewnętrznej nadwyżki UE wyniosła w 2018 r. aż 307 mld euro. To równowartość ok. 2 proc. PKB Unii oraz więcej niż wynosi PKB ośmiu najmniejszych państw UE" - wskazali, powołując się na publikację Kiel Institute for the World Economy. 46 proc. tej kwoty wynika z nadwyżki w handlu usługami, a 54 proc. z nadwyżki w handlu towarami - dodali.

Wśród państw, które najczęściej odnotowują niezgodności w bilansach handlowych są, jak podano, przede wszystkim Szwecja i Cypr - w tym także Cypr w relacjach z Polską. Analitycy PIE zwrócili też uwagę na "potężne niezgodności" w handlu usługami Wielkiej Brytanii, która do niedawna była członkiem UE, z niektórymi krajami.

"Przykładowo, wartość handlu usługami z Luksemburgiem wykazywana przez Brytyjczyków wynosi 8,2 mld euro, podczas gdy wartość handlu z Wielką Brytanią wykazywana przez Luksemburg jest ponad trzykrotnie wyższa – 27,3 mld euro" - napisali.

Stosunkowo wysoki wskaźnik niezgodności danych o handlu zagranicznym z innymi państwami unijnymi ma też Polska - stwierdzili analitycy. Wskaźnik ten wyniósł 14 proc. w przypadku eksportu dóbr i 26 proc. - eksportu usług, przy średniej unijnej na poziomie odpowiednio 5 proc. i 14 proc. "Dodatnia wartość wskaźnika oznacza, że dane o eksporcie są zawyżone" - oceniło PIE. Eksperci zastrzegli jednak, że niezgodność może wynikać zarówno z tego, że dane państwo wykazuje zniekształconą wartość eksportu, jak i z tego, że inne kraje wykazują zniekształconą wartość importu z tego państwa. W praktyce najczęściej chodzi o kombinację obu tych czynników - dodali.

Główną przyczyną tych niezgodności, jak czytamy, są wyłudzenia podatków, w szczególności VAT. "Opodatkowanie VAT w transakcjach między krajami UE jest specyficzne – eksport jest opodatkowany stawką 0 proc., natomiast import taką stawką, jaka obowiązuje w kraju importera. W konsekwencji powstają bodźce do tego, żeby ukrywać część importu, jednocześnie rzetelnie wykazując eksport" - napisano.

Specyficzny mechanizm rozliczania VAT w transakcjach wewnątrzunijnych jest także, jak czytamy wykorzystywany przez zorganizowane grupy przestępcze, które stosując tzw. transakcje karuzelowe wyłudzają podatek od urzędów skarbowych. "W scenariuszu bazowym straty państw UE z tego tytułu są szacowane na 27-35 mld euro rocznie. W scenariuszu skrajnym (...) na 64 mld euro rocznie, a więc równowartość prawie połowy budżetu UE" - podsumowano. (PAP)

autor: Magdalena Jarco

maja/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (13)

dodaj komentarz
antek10
A u nas PIS rozdaje pieniadze. Ludzie myślą że to robi za darmo.
mykeil
Różnica może wynikać z podejścia do księgowania. Niektóre kraje mogą nie księgować przychodów osiąganych z zagranicy, gdyż są niewykrywalne. Zataić sprzedaż towaru jest znacznie trudno niż usługi.
mykeil
Różnica może wynikać z podejścia do księgowania. Niektóre kraje mogą nie księgować przychodów osiąganych z zagranicy, gdyż są niewykrywalne.
silvio_gesell
Ważne, żeby ludzie nie uciekali, a nie jakieś dane. UE to taki sam ZSRR, różni się tylko małym, acz istotnym szczegółem - ma podatek VAT, a nie obrotowy. Jedno generuje karuzele, drugie niezarządzalne molochy.
szeregowy_forumowicz
Zbieraj kasę na pozew ruSSki trollu.
marianpazdzioch
Zaczyna się już jak w Grecji, podwójna statystyka. Symptomatyczne, że dane nie różnią się na korzyść polskiego eksportu, a nie importu.
tomek_bankier
*Fugayzi*, fugazi. It's a whazy. It's a woozie. It's fairy dust. it doesn't exist. It's never landed. It is no matter. It's not on the elemental chart. It's not fuc..ing real.
1as
Okazuje się, że najwięcej "eksportu" generują grupy przestępcze, a jest to "eksport" elektroniki i innych towarów wysokiej wartości.
jack196
86 proc. niezgodności w danych o imporcie i eksporcie ,czyli cały wzrost PKB UNI to fikcja!
specjalnie_zarejestrowany2
Sypie się pisowska mistyfikacja o 5% wzrostu PKB i 2% inflacji.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki