REKLAMA

PIE: 300 lat temu Polska na tle Europy była rajem podatkowym

2021-07-31 07:10
publikacja
2021-07-31 07:10
PIE: 300 lat temu Polska na tle Europy była rajem podatkowym
PIE: 300 lat temu Polska na tle Europy była rajem podatkowym
fot. Euripides / / Shutterstock

W XVIII wiecznej Polsce podatki były najniższe w Europie, a dochody publiczne wynosiły 4 proc. ówczesnych dochodów Wielkiej Brytanii - wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny. W tym czasie w Europie powstało narzędzie długu publicznego, które Polska wykorzystywała w mniejszym stopniu niż inne kraje - dodaje.

Jak podkreślono w raporcie „Przedrozbiorowa Rzeczpospolita a kwestia długu publicznego”, z perspektywy analitycznej na skarbowość dawnej Rzeczypospolitej nie da się patrzeć w taki sposób, jak na finanse publiczne współczesnych państw. Oprócz odmiennych form zarządzania finansami w XVIII wieku brakowało również wielu powszechnie używanych dziś pojęć i kluczowych instytucji – na czele z budżetem państwa. Wskazano, że w raporcie przyjrzano się zadłużeniu będącemu w gestii centralnych władz skarbowych, które dziś nazwalibyśmy długiem państwowym czy długiem skarbu państwa. Pominięto przy tym finanse miast, które również bywały zadłużone.

"W XVIII wiecznej Europie dynamicznie rozwijał się fiskalizm, tymczasem Polska była właściwie rajem podatkowym. Po wprowadzeniu reform roczne dochody skarbu koronnego Rzeczypospolitej w okresie od 1764 r. do 1792 r. zwiększyły się siedmiokrotnie, ale nadal Francja, czy Wielka Brytania uzyskiwała kilkunastokrotnie wyższe dochody publiczne. To na długie lata zdeterminowało naszą pozycję na arenie międzynarodowej" – stwierdził dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak.

W raporcie zauważono, że powstanie nowoczesnego długu publicznego było rewolucją w finansach publicznych państw europejskich. Jako pierwsza i w najszerszym wymiarze korzystała z tego instrumentu Anglia, a w XVIII w. starało się ją naśladować wiele państw. Celowe wykorzystanie kredytu zwiększało możliwości wydatkowe, z czego korzystano zwłaszcza w obliczu konfliktów zbrojnych. Sięganie po kredyt wymagało jednak reformowania dochodów - zaznaczono.

Jak napisano, Polska nie wzięła udziału w europejskiej rewolucji finansów publicznych. Niski poziom dochodów publicznych i rozkład samej państwowości były czynnikami, które sprawiały, że nie było ani potrzeby, ani możliwości korzystania z kredytu publicznego. Wojsko stawało się swoistym wierzycielem państwa, a koszty prowadzonych w drugiej połowie XVII w. wojen doprowadziły do utraty zdolności obsługi tego zadłużenia.

PIE wskazał, że podjęte w okresie panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego reformy umożliwiły celowe zaciąganie zobowiązań przez państwo. Z jednej strony pojawiły się potrzeby, z drugiej uzyskano stabilne dochody, będące zabezpieczeniem i gwarancją wypłacalności. Powstały również organy, które administrowały finansami państwa, i które mogły zaciągać zobowiązania oraz zajmować się ich obsługą.

"W ostatnich latach istnienia Rzeczpospolitej wysokość celowo zaciągniętego zadłużenia przekraczała roczne dochody państwa. Niskie (mimo reform) dochody publiczne i niepewna sytuacja polityczna nie były czynnikami korzystnymi dla zaciągania zobowiązań. Brak rozwiniętego rynku finansowego zmuszał do szukania pożyczek za granicą" - stwierdzono.

Dodano, że w stosunku do podatków panowała w Rzeczpospolitej wielowiekowa niechęć. "Można stwierdzić, że Rzeczpospolita wykorzystała możliwości wynikające z zadłużania aż nadto w stosunku do sytuacji politycznej i finansowej, w jakiej się znajdowała. Okazało się, że nawet bez posiadania osobnego banku państwowego i bez rozwiniętego rynku finansowego, możliwe było sięgnięcie po taki instrument jak dług publiczny. Jednak ostatecznym problemem nie było zadłużenie, ale ograniczenia w jego dalszym kreowaniu - podsumowano.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Powiązane

Komentarze (7)

dodaj komentarz
prs
Raj podatkowy..

Obecnie np Karaiby, i co z tego?..
0% podatku, 0 infrastruktury..

ZEA, 50 lat 0% dla firmy, i co z tego?..
Nie chcialbym tam zyc..

Raj jest tam gdzie kasa z podatkow idzie na infrastrukture i obywatel moze z tego korzystac..

Londyn?..
Hehehh..

Zarabiasz milion funtow, masz
Raj podatkowy..

Obecnie np Karaiby, i co z tego?..
0% podatku, 0 infrastruktury..

ZEA, 50 lat 0% dla firmy, i co z tego?..
Nie chcialbym tam zyc..

Raj jest tam gdzie kasa z podatkow idzie na infrastrukture i obywatel moze z tego korzystac..

Londyn?..
Hehehh..

Zarabiasz milion funtow, masz swojego Rollo, wsiadasz i co?.. - tyczysz w korku.. plus 9 miechow badziewiackiej pogody w roku..

Teraz najlepiej jest ,wydaje mi sie w Singapurze..
Nic nie produkuja, 5,5mln ludzi a assets maja chyba na trylion dolcow.. Tam sie dzieje, nie w UK..
10 lat w Singapurze porownac mozna do 40 lat przepracowanych w UK jezeli chodzi o to ile zostaje ze 100 zarobionych dolarow..o infrastrukturze, czy pogodzie nie wspominajac..
infinum
Dobitnie widać zatem, że ten kto finansuje się długiem i wywołuje wojny, żeby tych długów nie spłacić jest do przodu na wieki wieków, dosłownie - historia to potwierdza.

Anglia była pierwsza, Francja też się długo nie ociągała, a obecnie prym w finansowaniu się długiem wiedzie USA.

Co z tego, że
Dobitnie widać zatem, że ten kto finansuje się długiem i wywołuje wojny, żeby tych długów nie spłacić jest do przodu na wieki wieków, dosłownie - historia to potwierdza.

Anglia była pierwsza, Francja też się długo nie ociągała, a obecnie prym w finansowaniu się długiem wiedzie USA.

Co z tego, że Polska była wtedy rajem podatkowym, skoro nie potrafiła się ogarnąć jako państwo i przetrwać. Śmiem twierdzić, że była rajem podatkowym właśnie dlatego, że była państwem słabym i zwyczajnie nie dała rady wprowadzić większego zamordyzmu, terroru i rabunku na Polakach.

Skoro po zaborach podatki wzrosły wielokrotnie tzn. że można było je podwyższyć, tylko ówczesny polski aparat państwowy był zbyt impotentny i dysfunkcyjny by to zrealizować.

Dzisiaj wygląda to cokolwiek inaczej, bo presja fiskalna na polskiego obywatela jest znacznie większa. To oznacza, że Polska pewnie nadal będzie na mapie, ale koszt dla podatnika będzie ogromny i nadal pozostaje niejasne, czy z tych podatków będzie tworzone państwo poukładane i skuteczne - bo że bezczelne wobec obywatela, to na pewno, ale czy faktycznie obywatelskie, to mam istotną wątpliwość.

Szczególnie, że wiele wskazuje na to, że państwo polskie jest przygotowywane do tego, by to akurat niekoniecznie Polakom żyło się w nim najlepiej, bo chętnych do zarządzania tym krajem jest wiele innych narodowości.
michoo123
A które państwo nie spłacało swoich długów? np. Anglia do tej pory spłaca obligacje wyemitowane jeszcze podczas IWŚ.
itso_a_dlaczego
''Śmiem twierdzić, że była rajem podatkowym właśnie dlatego, że była państwem słabym i zwyczajnie nie dała rady wprowadzić większego zamordyzmu, terroru i rabunku na Polakach.'' - porażka systemu wartości
itso_a_dlaczego
wiele innych narodowości. - raczej indywidualności swój syf co wypychają na zewnątrz
tomitomi
Polen Ueber Alles !!!!!!!!!
jarunia
Po zaborach podatki wzrosły 3 krotnie i był Ład ruski i pruski

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki