REKLAMA

NBP: W 2022 r. oczekiwane jest pewne obniżenie się inflacji

2021-09-24 13:44, akt.2021-09-24 14:28
publikacja
2021-09-24 13:44
aktualizacja
2021-09-24 14:28
NBP: W 2022 r. oczekiwane jest pewne obniżenie się inflacji
NBP: W 2022 r. oczekiwane jest pewne obniżenie się inflacji
fot. Virrage Images / / Shutterstock

RPP podtrzymuje strategię średniookresowego celu inflacyjnego na poziomie 2,5 proc. z symetrycznym przedziałem odchyleń +/- 1 pkt. proc. - wynika z opublikowanych przez NBP "Założeń polityki pieniężnej" na 2022 r.

"NBP będzie nadal wykorzystywał strategię średniookresowego celu inflacyjnego na poziomie 2,5 proc. z symetrycznym przedziałem odchyleń o szerokości ±1 punktu procentowego. Podstawowym instrumentem polityki pieniężnej pozostaną stopy procentowe NBP" - napisano.

"Polityka pieniężna będzie nadal realizowana w warunkach płynnego kursu walutowego. NBP nie wyklucza jednak interwencji na rynku walutowym" - dodano.

W dokumencie podano, że zakres, sposób oraz skala wykorzystywania przez NBP instrumentów polityki pieniężnej będą uwzględniać w elastyczny sposób występujące uwarunkowania jej prowadzenia, w tym w szczególności uwarunkowania rynkowe oraz następstwa ekonomiczne pandemii COVID-19.

W założeniach napisano, że decydując o zmianach parametrów prowadzonej polityki pieniężnej Rada bierze pod uwagę konieczność akomodacji dostosowań cenowych, które są związane przede wszystkim z powrotem gospodarki na ścieżkę zrównoważonego wzrostu po szoku związanym z pandemią COVID-19, z procesem doganiania przez Polskę bardziej rozwiniętych gospodarek (tj. procesem konwergencji), a także ze skutkami zachodzących w gospodarce zmian strukturalnych, w tym transformacji energetycznej.

NBP podał, że roczna dynamika cen w II połowie 2021 r. utrzyma się najprawdopodobniej powyżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego.

"Natomiast w 2022 r., po wygaśnięciu części czynników przejściowo podwyższających dynamikę cen, oczekiwane jest pewne obniżenie się inflacji. Skala obniżenia się dynamiki cen będzie przy tym jednak zależna od skali i trwałości ożywienia koniunktury, w tym od przyszłej sytuacji na rynku pracy. W kierunku wyższej inflacji oddziaływać będą natomiast prawdopodobne kolejne podwyżki cen energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych, wymuszone przez rynkowe reakcje związane z polityką klimatyczną Unii Europejskiej" - napisano.

W założeniach napisano także, że w II połowie 2021 r. oraz w 2022 r. oczekuje się dalszej poprawy koniunktury wspieranej przez działania podjęte w zakresie polityki gospodarczej oraz oczekiwaną odbudowę aktywności gospodarczej w otoczeniu polskiej gospodarki.

NBP podał, że utrzyma w przyszłym roku zestaw instrumentów polityki pieniężnej taki jak w 2021 roku.

"W 2022 r. zakres, sposób oraz skala wykorzystywania przez NBP instrumentów polityki pieniężnej będą uwzględniać uwarunkowania towarzyszące jej prowadzeniu, w szczególności następstwa ekonomiczne pandemii COVID-19. Podobnie jak w poprzednich latach, instrumenty polityki pieniężnej mogą być wykorzystywane w sposób elastyczny, uwzględniający zmieniające się uwarunkowania makroekonomiczne i rynkowe. W związku z tym, w zależności od kierunku i dynamiki zmian tych uwarunkowań, możliwe będzie zarówno ograniczanie zakresu stosowanych w 2022 r. instrumentów polityki pieniężnej względem stanu obecnego, jak również jego poszerzanie" - napisano w dokumencie.

Wśród instrumentów polityki pieniężnej, które bank może wykorzystywać w 2022 r. wymieniono stopy procentowe, operacje otwartego rynku, system rezerwy obowiązkowej, operacje depozytowo-kredytowe, kredyt wekslowy, swapy walutowe i interwencje walutowe.

W dokumencie dodano, że w przypadku operacji depozytowo-kredytowych, szerokość korytarza pomiędzy stopą lombardową i oprocentowaniem depozytu na koniec dnia będzie kształtowana w sposób sprzyjający sprawnemu funkcjonowaniu międzybankowego rynku depozytów krótkoterminowych.

NBP podtrzymuje też, że czynnikiem niepewności dla koniunktury oraz procesów cenowych jest dalszy przebieg pandemii COVID-19.

"Głównym czynnikiem niepewności dla koniunktury oraz procesów cenowych jest dalszy przebieg pandemii COVID-19 na świecie i w Polsce. W szczególności, w przypadku pogarszania się sytuacji epidemiologicznej są możliwe powtórne okresowe zaostrzenia restrykcji. Ryzyko to może być zwiększane przez ewentualne rozprzestrzenianie się nowych szczepów koronawirusa. Trudne do przewidzenia jest także dalsze tempo i skuteczność programów szczepień, zwłaszcza w krajach wschodzących" - napisano.

NBP zwrócił uwagę, że istotnym czynnikiem niepewności jest także ostateczny zakres zmian podatkowych, które mają zostać wprowadzone w ramach Polskiego Ładu, a przez to ich wpływ

na kształtowanie się dynamiki konsumpcji i płac. (PAP Biznes)

map/ luk/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (11)

dodaj komentarz
carlito1
Pewnie ! po nowym wale ceny od razu spadną... przecież każdy wie, że podwyżki podatków, utrudnienia, "uszczelnienia", dowalanie nowych obowiązków i restrykcji doskonale wpływają na obniżkę inflacji a i kondycję samej gospodarki :)

Ot pisio-socjalistyczna utopia.
grzegorzkubik
W książce "Zwykłe Akcje Niezwykłe zyski" Philip A. Fisher pisze, że po kryzysie zwykle następuje inflacja. On uczy jak inwestować i opisuje standardowe sytuacje. Tak lemingi, czytam książki o inwestowaniu, Znam tytuły i treść. Inflacja to standard po kryzysie a był mały kryzys związany z pandemią.
qonradx
Pamiętacie jak mówili pół roku temu że Inflacja jest chwilowa? Wierze im dzisiaj jeszcze mniej niż wtedy!
arturnow
Spoko, średniookresowy termin to <5 lat LOL
arturnow
Ciekawe jak definiują średni okres
zosia3005
NBP gra na kontraktach terminowych w USA więc polecam :
"JPMorgan zgodził się zapłacić 15,7 miliona dolarów w gotówce w celu rozstrzygnięcia pozwu zbiorowego złożonego przez inwestorów, którzy oskarżyli największy amerykański bank o celowe manipulowanie cenami kontraktów terminowych i opcji skarbowych USA.
NBP gra na kontraktach terminowych w USA więc polecam :
"JPMorgan zgodził się zapłacić 15,7 miliona dolarów w gotówce w celu rozstrzygnięcia pozwu zbiorowego złożonego przez inwestorów, którzy oskarżyli największy amerykański bank o celowe manipulowanie cenami kontraktów terminowych i opcji skarbowych USA. Ugoda ujawniona późnym wieczorem w środę wynikała z rozległych dochodzeń rządu USA w sprawie nielegalnego handlu na rynkach kontraktów terminowych i metali szlachetnych, znanych jako spoofing. Wypłata w wysokości 15,7 miliona dolarów pozwoliłaby odzyskać mniej niż jedną trzecią szacowanych szkód w całej klasie, jak wynika z wniosku sądowego."

https://stooq.com/mol/?id=21634
dzo_bajden
czy jakakolwiek ich prognoza sie sprawdziła
maniek_as
Nie, w kwestii inflacji nigdy się nie sprawdziła.
Świadczy to o tym, jacy dyletanci ekonomiczni pracują w NBP i zasiadają w RPP.
maniek_as
Te ich gadki są po prostu żałosne.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki