Orzeł w gorszej formie

Orzeł w gorszej formie

Moc dolara

Orzeł jest w niełasce rynku, ale ten polski, rodzimy, bielik z naszego godła. Bo ten amerykański wzbił się do lotu. Eurodolar poszedł w dół, osunął się z 1,2350 do 1,2250 i niżej. Co było powodem? Co będzie dalej?

Na pewno zawiódł indeks ZEW z Niemiec, oczekiwano bowiem zejścia z 17,8 pkt do 13 pkt, co i tak byłoby wyraźnym osłabieniem, a tymczasem faktyczny rezultat to 5,1 pkt. I w ten sposób euro straciło na wartości po krótkiej zwyżce, wywołanej wczorajszymi doniesieniami Reuters o sytuacji w gronie decydentów z EBC. Sytuacja ta polega na tym, że decydenci mają jakoby wstępnie rozważać podwyżkę stóp w przyszłości, niekoniecznie w bliskiej - ale jednak.

Zresztą, dolar tak czy inaczej czeka na jutrzejsze posiedzenie FOMC. O 19:00 w środę poznamy decyzję na temat stopy funduszy federalnych, powszechnie zakłada się ruch w górę. Umacnianie USD pod taki scenariusz tudzież pod scenariusz w miarę jastrzębiej konferencji prasowej to normalny stan rzeczy... ale gdyby dolar tracił, to moglibyśmy napisać, że sprawy są już wycenione albo że rynek ustawia się wysoko, aby mieć skąd schodzić - i że jest to, naturalnie, paradoks czy też pozorny paradoks. Kwaśno to zabrzmiało, niemniej prawda jest taka, że w obliczu ważnych posiedzeń banków centralnych rynek płata figle i zachowuje się dziwnie - w końcu każdy każdego pragnie przechytrzyć.

Ogólny obraz na eurodolarze jest nadal konsolidacyjny, od trzech miesięcy. Zakres to ok. 1,2160 - 1,2550. W skali 10 lat można mówić o procesie umacniania się dolara, począwszy od maksimów rzędu 1,60 w 2008. Wciąż jest szansa na potwierdzenie tej generalnej tendencji...

Negocjator unijny w sprawie Brexitu, pan Barnier, stonował nieco optymizm w kwestii rozmów. Nie jesteśmy jeszcze u kresu drogi - powiedział. Nadal omawiane są "czerwone linie" Brytyjczyków, tj. ich punkty zasadnicze. Mało tego, ostatni etap rozmów ma być najtrudniejszy. Para GBP/EUR wzrosła dziś, wykreowano ruch z okolic 1,1370 do 1,1430, tak więc funt na tym zarobił. GBP/USD odwrotnie - rankiem notowano 1,4060, przynajmniej w maksimach, a teraz mamy ok. 1,40.

Temat PLN

Złoty silnie ostatnio traci. Dane o inflacji, pewne wątpliwości co do pozostałych danych makro (oczywiście produkcja przemysłowa była dobra, ale jednak po rynku krążyły prognozy sugerujące jeszcze lepszą), wreszcie - warunki globalne, kurs eurodolara. To wszystko spowodowało, że np. USD/PLN przebił górną granicę konsolidacji i notuje 3,4525. To dość wymowna zmiana. Niewykluczone też, że resztką sił potwierdza się tendencja - ok. 7-8-letnia - generalnego osłabiania PLN. Cóż, cały rok 2017 był czasem umocnienia. A jest czas siania i czas zbierania...

EUR/PLN też nam ucieka, był dziś powyżej 4,23. Tu również można się doszukiwać potwierdzenia łagodnej, ale jednak widocznej tendencji podwyższania maksimów w miarę upływu lat.

Tomasz Witczak

FMC Management
Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 marjanwrc

Panie Witczak.
W naszym godle mamy orła białego.
Natomiast bielik to nie orzeł

! Odpowiedz
WIG 0,66% 60 289,51
2019-01-18 17:05:00
WIG20 0,80% 2 377,87
2019-01-18 17:05:00
WIG30 0,68% 2 707,12
2019-01-18 17:15:00
MWIG40 0,56% 4 095,41
2019-01-18 17:15:00
DAX 2,63% 11 205,54
2019-01-18 17:35:00
NASDAQ 1,03% 7 157,23
2019-01-18 22:02:00
SP500 1,32% 2 670,71
2019-01-18 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl