REKLAMA
Tylko u nas

Orban: Nie zablokujemy sankcji, jeśli nie zagrożą naszemu bezpieczeństwu energetycznemu

2022-05-16 16:09, akt.2022-05-16 17:32
publikacja
2022-05-16 16:09
aktualizacja
2022-05-16 17:32
Orban: Nie zablokujemy sankcji, jeśli nie zagrożą naszemu bezpieczeństwu energetycznemu
Orban: Nie zablokujemy sankcji, jeśli nie zagrożą naszemu bezpieczeństwu energetycznemu
fot. Attila Volgyi / / Xinhua

Węgry nie zablokują sankcji unijnych wobec Rosji, jeśli nie zagrożą one ich bezpieczeństwu energetycznemu – oświadczył Viktor Orban, który został w poniedziałek po raz kolejny zaprzysiężony na premiera Węgier.

„Węgry dla dobra jedności europejskiej nie zablokują sankcji, o ile nie przekroczą one węgierskiej czerwonej linii samoobrony gospodarczej, czyli nie zagrożą bezpieczeństwu energetycznemu Węgier” – oznajmił w parlamencie.

Ocenił, że Europa nie ma obecnie żadnych narzędzi, by powstrzymać wojnę w Ukrainie. Według niego przywódcy unijni są przekonani, że można Rosję ukorzyć poprzez sankcje, on sam jednak nie pamięta unijnych ograniczeń, które byłyby skuteczne.

Węgry, które dotąd przegłosowały wszystkie pakiety sankcji przeciw Rosji, sprzeciwiają się przyjęciu 6. pakietu w proponowanej przez Komisję Europejską postaci, twierdząc, że stanowiłby on „bombę atomową zrzuconą na węgierską gospodarkę”.

Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto podkreślał, że przyjęcie propozycji KE oznaczałoby dla Węgier konieczność wydania 500-550 milionów euro na zakłady przetwórstwa ropy i kolejnych 200 milionów na zwiększenie przepustowości rurociągu z Chorwacji na Węgry. Wskazał ponadto, że poza tym sankcje oznaczałyby wzrost cen ropy i gazu na Węgrzech o 55-60 proc., co odbiłoby się także na wszystkich innych cenach.

Orban wyraził w poniedziałek przekonanie, że wojna na Ukrainie będzie jeszcze trwać długo i łączyć się ze stałym zagrożeniem bezpieczeństwa. W jego opinii UE czeka „epoka recesji”, związana z rosnącymi cenami energii oraz inflacją w wyniku wojny.

Zapowiedział, że rząd Węgier podejmie we współpracy z Węgierskim Bankiem Narodowym kroki, by ograniczyć inflację. „Zastosujemy ostrożne, ale zdecydowane środki, by uregulować ceny” – oznajmił.

Orban oświadczył też, że choć UE „dzień po dniu nadużywa władzy”, to widzi on przyszłość Węgier w ciągu następnej dekady w Unii Europejskiej, ale będzie szukać sojuszników, aby doprowadzić do odnowy UE. Jak podkreślił, Węgry nie dlatego należą do UE, że „jest taka, jaka jest, tylko dlatego, jaka mogłaby być”.

Orban został w poniedziałek wybrany przez parlamentarzystów na premiera 133 głosami za przy 27 przeciwnych po miażdżącym zwycięstwie jego partii Fidesz w kwietniowych wyborach parlamentarnych.

Stanowisko szefa rządu będzie pełnić już po raz piąty: wcześniej został wybrany na premiera w 1998, a potem w 2010, 2014 i 2018 r.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj aż 360 zł premii z kontem Millennium 360°

Zyskaj aż 360 zł premii z kontem Millennium 360°

Komentarze (16)

dodaj komentarz
itso_ptymistyczna_inflacja
to niech zacznie o te bezpieczeństwo dbać jako władca tego kraju ! a tak się uzależnił od ruskich mowa o kraju który graniczy z 7 krajami i żaden z nich nie jest to rosja ! faaaaK :D
boris-vodka
Jeden mądry facet....U nas Pinokio nie mając węgla na składach wprowadził sankcje na węgiel i my ponosimy konsekwencje tych sankcji płacąc ponad 2tys zł za tonę węgla. W ubiegłym roku tona kosztowała 800 zł. Gdzie tu rozum Pinokio?
jaszczura
Orban ma dziś wiarygodność Putina i z nią pozostanie do po-wojnie, powodzenia Węgry....
atol11
od ceny węgla droższe jest życie. Wojna do nas jeszcze nie dotarła, co nie znaczy, że jakoś się uda, dzięki Ukrainie, walczymy sankcjami, a nie z karabinami w rękach. Kupując węgiel, ropę i gaz, to tak jakby ofiarować ruskim broń i amunicję. Tak wzmocnieni, zapewne chcieliby rozszerzyć swoje imperium i o nasz kraj i byłoby to już od ceny węgla droższe jest życie. Wojna do nas jeszcze nie dotarła, co nie znaczy, że jakoś się uda, dzięki Ukrainie, walczymy sankcjami, a nie z karabinami w rękach. Kupując węgiel, ropę i gaz, to tak jakby ofiarować ruskim broń i amunicję. Tak wzmocnieni, zapewne chcieliby rozszerzyć swoje imperium i o nasz kraj i byłoby to już nie pierwszy raz.
wilanow
bo widzisz. Na tym polega polityka Mówi się jedno a robi drugie.
jaszczura odpowiada wilanow
na tym polega krętactwo, nie polityka
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
faramir_z_gondoru
Sankcje już z zasady uderzą w bezpieczeństwo energetyczne, zatem wiadomo, że Węgry ich nie poprą. Ostatni myślący kraj w Europie w tym zalewie szaleństwa.
zoomek
Nie tylko to - będą a pewnie już są wały. Będą szły transporty rózności na lewo, całe składy pociągów. Będzie wysyp zameczków po Stobnicach i innych wsiach.
jaszczura
A co innego mógł napisac etatowy.

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki