Opozycja: Słowa prezydenta zapowiedzią polexitu

Według polityków KO prezydent nie powinien atakować UE, a jego słowa to zapowiedź polexitu. Przedstawiciele prezydenta i rządu zaprzeczali, dodając, że Polska ma prawo kształtować wymiar sprawiedliwości.

(fot. Andrzej Hulimka / FORUM)

W piątek i sobotę prezydent Andrzej Duda mówił o zmianach w sądownictwie i próbach "narzucania w obcych językach" rozwiązań ustrojowych.

Według Marcina Kierwińskiego (KO) Duda "powinien bronić polskiej racji stanu tam, gdzie jest to naprawdę potrzebne, a nie atakować UE". "Jeśli ktoś coś panu prezydentowi narzuca, to pan prezes Kaczyński" – powiedział Kierwiński w Polsat News. Wytknął, że "prezydent ani słowem nie odpowiedział prezydentowi Putinowi wtedy, kiedy jest to naprawdę potrzebne, a wroga szuka w UE". Dodał, że "na końcu tej drogi jest tak naprawdę polexit".

Borys Budka (KO) ocenił w TVN24, że ostatnie wypowiedzi "kompromitują głowę państwa", a prezydent, który "powinien w czasach trudnych stawiać na bezpieczeństwo i partnerskie relacje, absolutnie nie zrozumiał, czym jest wspólnota europejska". "Dlatego jesteśmy we wspólnocie, że rozmawiamy różnymi językami, ale mamy wspólne wartości" – dodał.

Prezydencki doradca Andrzej Zybertowicz wyjaśniał, że "prezydent nie godzi się na Unię dwóch uczciwości", w której organy UE nie reagują, kiedy inne kraje naruszają unijne regulacje lub nie stosują się do wyroków TSUE. Dodał, że "w Niemczech sposób powoływania sędziów wcale nie bardziej demokratyczny niż u nas". Podkreślał też, że Duda "ma bardzo bliski kontrakt z wyborcami" i "wsłuchuje się w emocje".

Mówienie o polexicie za nieuzasadnione uznał w TVP Info Paweł Sałek z Kancelarii Prezydenta. "Opozycja bardzo długo straszy takim scenariuszem. To jest nieprawdą, jest nierealne" – powiedział. "Słowa pana prezydenta jasno mówiły o tym, że mamy prawo do tego, żeby sami stanowić, w jaki sposób Polska ma funkcjonować, także w sferze związanej z wymiarem sprawiedliwości. A ta sfera nie jest opisana w traktatach czy umowach międzynarodowych. Wtrącanie się czy instytucji międzynarodowych czy innych państw poprzez jakiś przedstawicieli nie powinno mieć miejsca" – mówił Sałek.

Europoseł PO Andrzej Halicki wyraził satysfakcję z poparcia przez opozycję rezolucji PE. Zaznaczył, że w rezolucji nie ma mowy o sankcjach. Dodał, że dokument wskazuje, że środki z budżetu UE nie mogą trafiać do instytucji, które nie gwarantują ich właściwego wykorzystania. "Nie można z Ministerstwa Sprawiedliwości środków unijnych przekazywać ojcu Rydzykowi" – zaznaczył.

Zdaniem szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasza Schreibera politycy mogą się spierać w polskim parlamencie, ale za granicą powinni mówić jednym głosem. Dodał, że rząd nie ugnie się pod naciskiem, a "PiS nie pozwoli na to, by poniżać Polskę, narzucać nam rozwiązania ze strony innych państw".

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar pytany w Radiu Zet o słowa Dudy zwrócił uwagę, że prezydent jako osoba odpowiedzialna za całe państwo "powinien uważać na język". "Moim zdaniem to jest język, który nie łączy, ale dzieli. To jest język, który cały czas podnosi emocje" – mówił RPO. Zwrócił uwagę, że język polski jest także językiem urzędowym UE, a "wyroki Trybunału Unii są przygotowywane we wszystkich językach".

W piątek prezydent mówił w Zwoleniu, że Polacy mają prawo decydować o sobie i swoich sprawach, posiadać uczciwy, dobry wymiar sprawiedliwości. "Próbują nam dzisiaj to nasze prawo (...) na wszystkie sposoby odebrać. Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy. Tu jest Unia Europejska, tak, oczywiście i bardzo się cieszymy z tego, że jest, ale przede tu jest Polska" – przemawiał. W sobotę w Katowicach mówił, że niektórzy w Polsce nie chcą "naprawy polskiego sądownictwa".

W piątek Senat odrzucił w całości ustawę rozszerzającą odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów i wprowadzającą zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego. Negatywne opinie prawne w sprawie niektórych proponowanych rozwiązań wyrazili m.in. RPO i SN. Rozmowy w Sejmie, Senacie, SN, KRS i z RPO prowadziła delegacja Komisji Weneckiej.

Jakub Borowski, Karolina Mózgowiec, Bartłomiej Figaj

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
13 40 jacyna2017

A ja kiedy czytam te histerie naszej bezprogramowej opozycji, raczej na niego zagłosuję! Ryzyko rządów rozchwianych oszołomów, którzy plotą i nie wiedzą co robić jest zbyt duże. Na niedziele handlowe jedź do Niemiec, Szwajcarii etc. - pocałujesz klamkę! Nie masz lepszego pomysłu niż bieganie po sklepach?

! Odpowiedz
40 17 zamknackw

Za zabranie mi niedziel handlowych, 500 plus, inflację, podwyżkę podatków nie będę głosował na Dudę. Why? Podpisuje wszystko co mu każe prezes.

! Odpowiedz
0 0 sammler

I w niczym zatem nie różni się od Komorowskiego. Podaj mi choć jedną ustawę, którą Bronek zawetował...

Różnica jest tylko taka, że wówczas media głównego nurtu (ścieku?) mu tego nie wytykały, a teraz robią z tego problem. Co jest o tyle śmieszne, że robią to te redakcje, którzy mienią się "obrońcami demokracji". Ale jakoś zapominają, że jednak prezydent JEST od podpisywania ustaw, które uchwalił demokratycznie wybrany parlament. Weto czy skierowanie ustawy do TK powinno być stosowane wyjątkowo, w ramach kontroli "na trzecią rękę" (drugą jest przecież Senat).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
21 84 rob1111

Taktyka jest prosta jak przed wyborami do parlamentu...nastraszyć ile się da i czym się da ... potencjalnych wyborców...wtedy straszono np.jak wygrają to będą rzady totalitarne ,rozdadzą wszystko i wogole będzie katastrofa...udało się w senacie i teraz blokują ile mogą..ale marza o prezydenturze i wtedy wszystko zablokują. ..wystarczy kilkudziesięciu kandydatow by wyrwali jak najwięcej glosow i w drugiej turze tylko na jednego... ale wiadomo nie na Dude... Kiedy te ludzie zmadrzeja..sikorski miał racje...kamieni kupa i folklor..

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
86 31 psokal

Tuż przed wyborami samorządowymi PiS wypuścił spot w którym straszył mnie że miasta w których wygra opozycja będą przyjmowały dżihadystów… Tymczasem czekam już kilkanaście miesięcy i nic takiego się nie dzieje. Już nie mówiąc o legendarnym "Głosujta na PiS albo pińćset plus zabioro!!!!" - tej treści plakaty można było znaleźć jesienią w prawie każdej polskiej wsi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
47 11 xxpp

Słabo z plusami jak na farmę trolli. 13+ w 1 minutę. Musicie się bardziej postarać.

! Odpowiedz
39 8 xxpp odpowiada xxpp

ha ha, już jest 30, a ja mam 8 minusów. O pierwszej w nocy. ;)

! Odpowiedz
5 30 jacyna2017 odpowiada psokal

...a ja czekam kuż sześć lat na katastrofę gospodarczą, którą 'spece ekonomiczni' p Vincent i PO wieścili zaraz i nic... Wtedy 'pini,ędzy nie było', ale wszyscy nas chwalili i krzywe sądy ani monopol mediów nie przeszkadzał - kasa z karuzel płynęła na Zachód!

! Odpowiedz
5 6 silvio_gesell

Bo różnice między KO i PiS są rzeczywiście w języku. Polska według konstytucji jest państwem prawnym, a nie państwem prawa. Różnica jak między domem deweloperskim, a domem dewelopera.

! Odpowiedz
82 30 psokal

Zauważyliście pod tym artykułem jak wzmogła się aktywność botów? Poszli na całość, w końcu rozumieją że grunt pali im się pod nogami...
Szkoda że Bankier nie rozumie że tolerowanie takich praktyk jest kompromitujące dla portalu. Akceptując to dają przyzwolenie żeby w świat poszedł komunikat że 80% ich użytkowników to agresywni frustraci wyzywający wszystkich od totalnych, zdrajców i anty-Polaków.

Wstyd Bankier, oj wstyd... Mieć jednocześnie tak świetnych analityków i ignorować taki rynsztok na własnym forum...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 604,25 zł XII 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil