Od Sokratesa do Leonarda Da Vinci - studia w UE



Od Sokratesa do Leonarda Da Vinci

Bez uznania dyplomu nie można kontynuować studiów w innym państwie UE

Artykuł 8A Traktatu o Unii Europejskiej przewiduje swobodne poruszanie się obywateli. Daje im prawo do pracy i studiowania w dowolnym kraju Wspólnoty.

Należący do Oxfordu St Anthony's College jest bez wątpienia najbardziej ”międzynarodową” uczelnią w Wielkiej Brytanii, a może nawet w Unii Europejskiej. Jak na warunki brytyjskie jest bardzo młody - powstał w roku 1950. Specjalizuje się w stosunkach międzynarodowych, a także w polityce, ekonomii, socjologii, historii Europy, Rosji, Bliskiego Wschodu, Afryki, Japonii, Chin, Azji Południowo-Wschodniej i Ameryki Łacińskiej.

Co roku St Anthony przyjmuje na studia podyplomowe tzw. trzeciego stopnia 250 studentów z całego świata. W tym roku przyjechali aż z 43 krajów, większość z nich z myślą o obronie pracy doktorskiej w wybranej dziedzinie. Mają taką możliwość.

Dla obcokrajwców otwarte są również inne brytyjskie uczelnie. Bardzo dobrą opinią w Europie cieszą się Manchester Business School i London School of Economics.

Nauka oczywiście kosztuje. I to dość sporo. Za 21 miesięcy pobytu w Manchester trzeba zapłacić 19 000 dolarów. Londyńska szkoła jest jeszcze droższa - 24 500 dolarów. Niemniej jednak chętnych nie brakuje.

Wielka Brytania liczy 1,8 miliona studentów. 200 tysięcy to cudzoziemcy. Pochodzą z 200 krajów, w tym, rzecz jasna, położonych bezpośrednio za Kanałem La Manche.

Co się tyczy tych ostatnich, nie jest to żadna rewelacja, a rzecz jak najbardziej naturalna. Artykuł 8A Traktatu o Unii Europejskiej przewiduje swobodne poruszanie się obywateli. Daje im prawo do pracy i studiowania w dowolnym kraju Wspólnoty.

Ale korzystanie z tego prawa nie zawsze i nie wszędzie jest takie łatwe, jak wygląda na pierwszy rzut oka. Najczęściej i w największym stopniu zależy to od uznania dyplomu. Bez tego nie można podjąć pracy w swoim zawodzie lub kontynuować studiów w innym kraju Unii Europejskiej. Tu nie ma żadnej taryfy ulgowej. Czy ktoś chce to robić indywidualnie, czy w ramach wspólnotowych programów wymiany - zasady są te same dla wszystkich. Co prawda w tym drugim przypadku podpisując umowy o wymianie strony z reguły zobowiązują się do uznania dyplomów. Sprawa jest więc nieco prostsza.

W większości krajów Unii Europejskiej decyzję o akceptacji podejmuje uczelnia. Kilka państw zachowało system scentralizowany, w którym ostatnie słowo należy do odpowiedniego ministerstwa lub innego urzędu. Tak się dzieje w Belgii, Hiszpanii, Finlandii, Luksemburgu i Grecji.

Co się tyczy pracy w swoim zawodzie, to sytuacja jest bardziej skomplikowana. Wszystko zależy od tego, czy są w danym kraju jakieś reglamentacje dotyczące tego zawodu, czy nie. W ciągu ostatnich 10-15 lat Unii Europejskiej udało się wypracować wspólne zasady odnośnie niektórych sektorów. Tam uznanie następuje jakby automatycznie. Dotyczy to m.in. służby zdrowia.

Dla innych zawodów reglamentowanych dwie dyrektywy Komisji Europejskiej - z 1989 i 1992 roku - określają tzw. reguły ogólne. Dają one każdemu obywatelowi prawo do starań o uznanie jego kwalifikacji zawodowych w innym kraju nawet jeśli ten zawód podlega określonej reglamentacji w tym państwie. Ale w tym przypadku już nie ma automatyzmu. Wszystko zależy od sytucji w tym sektorze.

Jeśli zawód nie odnosi się do reglamentowanych, o uznaniu dyplomu i kwalifikacji zawodowych decyduje pracodawca. W przypadku jakikicholwiek przeszkód, trudności czy niejasności pracownik może zawsze zadzwonić do odpowiedniego centrum informacyjnego, należącego do unijnej sieci Narie (National Academic Recognition Information Centres). Przecież zawsze przed tym, jak zaczynać, lepiej wiedzieć czy warto.

Unia Europejska nie tylko zachęca swoich obywateli do większej mobilności, stwarzając ku temu stosowne warunki prawne, ale również w konkretny i odczuwalny sposób pomaga im. W tym celu utworzono wiele specjalnych programów.

W 1987 roku powstał program Erasmus, którego celem było i jest wspieranie wymiany studentów między krajami Piętnastki. Program ten oferuje stypendia wyjazdowe dla studentów i stypendia dla wykładowców szkół wyższych. Praca nad programem trwała dość długo i jego pierwotna wersja była bardziej ambitna. Planowano, że do roku 1999 około 10 procent wszystkich studentów (około 150 tysięcy osób) powinno studiować przeze pewien czas w innym kraju Unii Europejskiej. Ale i jego uszczuplona wersja pozwoliła w ciągu pierwszych trzech lat skorzystać z jego funduszy 45 tysiącom studentów. W 1990 roku roku budżet Erasmusa został podwojony. Oprócz bezpośredniej pomocy finansowej była jeszcze jedna rzecz szczególnie istotna. Uczestniczące w w nim państwa gwarantowały uznanie tych studiów.

W 1990 roku powstał transeuropejski program Tempus, dotyczący studentów uniwersyteckich. było to niejako rozszerzenienie Erasmusa ma studnetów krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Od 1990 roku działał program Lingua, promujący nauczanie jązyków, którego pięcioletni budżet wynosił 200 milionów ecu. Był on adresowany przede wszystkim do wykładowców, pracowników naukowych i ekonomistów.

W 1995 roku programy Erasmus i Tempus, a także program Lingua zostały połączone w bardziej wszchstronny program Sokrates. Jego pięcioletni budżet w latach 1995-199 wynosił 850 milionów euo. W 1996 roku przyznano pomoc finansową 2.497 wspólnym programom uniwersyteckim, a 160 tysięcy studentów otrzymało stypendia pozwalające studiować w innym kraju Unii Europejskiej. Program Leonardo jest przeznaczony na kształcenie zawodowe w różnych jego formach. Sprzyja mobilności młodzieży.

Programy te są otwarte również dla krajów należących do europejskiej przestrzeni gospodarczej, a także dla krajów kandydujących do Unii Europejskiej - Polski, Cypru, Węgier, Rumunii, Czech, Słowacji, Słowenii, Bułgarii, republik nadbałtyckich. Szwajcaria też uczestniczy w tych programach, ale bez pomocy finansowej ze strony Unii Europejskiej.

Według danych Komisji Europejskiej, po 1995 roku prawie milion obywateli Unii Europejskiej skorzystało z dobrodziejstw programów Sokrates i Leonardo, co pozwoli im studiować lub podwyższać swoje kwalifikacje zawodowe w innych krajach Unii Europejskiej. W sumie prawie 150 tysięcy młodych Europejczyków co roku studiuje poza swoim krajem, co bez wątpienia poszerza ich możliwości w znalezieniu swego miejsca w życiu.

Warto byłoby to wszystko odnotować, kiedy zastanawiamy się nad tym, jakie korzyści nam może pryznieść członkostwo w Unii Europejskie.

H.T.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil