Ocena KNUiFE-Komisja nie była aż taka sroga

Przedstawiciele funduszy emerytalnych wystawiają Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych i jej szefowi Janowi Monkiewiczowi pozytywną ocenę. Mniej entuzjastycznie wypowiadają się na ten temat towarzystwa ubezpieczeniowe – twierdzi „Rzeczpospolita”.

56. posiedzenie KNUiFE w dniu 30 sierpnia 2006 r. było ostatnim przed likwidacją tego urzędu. Członkowie KNUiFE podjęli kilka decyzji, m.in. nie zgodzili się na powołanie Jacka Pastuszki na prezesa Amplico Life; ukarali Winterthur (150 tys. zł) i Inter-Życie (75 tys. zł). Według gazety, Komisja nie sięgała zbyt często po instrument kar finansowych. Od początku swojej działalności, to jest od kwietnia 2002 r., KNUiFE wymierzyła 25 kar ubezpieczycielom i 20 towarzystwom emerytalnym (dla porównania, poprzedni nadzór emerytalny – Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi ukarał PTE 64 razy).

Krzysztof Lutostański, prezes Bankowego PTE, uważa – pisze „Rzeczpospolita” z 1 września br. – że KNUiFE i jej szefowi Janowi Monkiewiczowi należy się co najmniej czwórka, ale przyznaje, że negatywów w działalności nie brakowało. Fundusze mają żal, że urząd zbyt ingerował w zmiany prawa dotyczące tego rynku, proponując rozwiązania, które nie miały uzasadnienia. Poza tym zablokował dwie fuzje oraz nie wyraził zgody na podniesienie opłaty za zarządzanie przez niektóre towarzystwa. Zdaniem Ewy Lewickiej, szefowej Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, KNUiFE funkcjonowała odmiennie, niż działał UNFE, który był surowy i nie potrafił współpracować z rynkiem. – KNUiFE zachęcała nas do rozwiązywania wielu problemów we własnym zakresie – mówi Lewicka.

W opinii Danuty Wałcerz, byłej prezes PUNU: – Generalnie patrząc, Monkiewicz nie popełnił błędów. Zajmował się jednak głównie sprawami kadrowymi w spółkach, które nadzorował. Inne decyzje pozwalał podejmować pracownikom, którzy mieli wiedzę na dany temat. Według dziennika, dość pozytywnej oceny Jana Monkiewicza i KNUiFE wystawianej przez fundusze, nie podziela część ubezpieczycieli. Być może w efekcie tego, że nie byli wcześniej pod jurysdykcją ostrego w stylu nadzorowania UNFE.

– Moja ocena KNUiFE jest negatywna. Gorzej działała niż PUNU. Każdy jej pracownik musiał uzasadnić swoją obecność, stąd kuriozalna liczba korespondencji z nadzorowanymi. Czasami całkowicie bez sensu – powiedziała „Rzeczpospolitej” osoba z branży. Tomasz Mintoft-Czyż, szef Polskiej Izby Ubezpieczeń, przyznaje zaś, że nadzór dokonał ogromnego postępu. – Nie wiem, czy to wynik rynku czy nadzoru, ale od długiego czasu nie było kłopotów z upadłościami firm. Życzylibyśmy sobie jednak lepszego kontaktu urzędu z naszą branżą – mówi prezes Mintoft-Czyż.
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 0,19% 56 729,11
2019-12-13 17:15:02
WIG20 0,21% 2 106,51
2019-12-13 17:15:00
WIG30 0,16% 2 415,03
2019-12-13 17:15:00
MWIG40 -0,11% 3 837,35
2019-12-13 17:15:01
DAX 0,46% 13 282,72
2019-12-13 17:37:00
NASDAQ 0,20% 8 734,88
2019-12-13 22:03:00
SP500 0,01% 3 168,80
2019-12-13 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.