REKLAMA

Obraduje kongres programowy PO na temat bezpieczeństwa

2022-03-19 11:06, akt.2022-03-19 13:44
publikacja
2022-03-19 11:06
aktualizacja
2022-03-19 13:44

Od wystąpienia Donalda Tuska zaczął się sobotni kongres programowy PO "Bezpieczna Polska", który obraduje w Warszawie. Potem planowane jest m.in. wystąpienie mera Kijowa Witalij Kliczko. Kongres ma nawiązywać przede wszystkim do wojny w Ukrainie i odpowiedzieć na pytania o kondycję Polski.

Obraduje kongres programowy PO na temat bezpieczeństwa
Obraduje kongres programowy PO na temat bezpieczeństwa
fot. @Platforma_org / / Twitter

Po Donaldzie Tusku i Witaliju Kliczko głos mają zabrać samorządowcy - prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej, a także posłowie Kamila Gasiuk-Pihowicz i Tomasz Siemoniak, europoseł Radosław Sikorski, senator Marcin Bosacki i poseł Bartłomiej Sienkiewicz.

To już drugi z cyklu kongresów programowych, które w grudniu ubiegłego roku zapowiedział lider PO Donald Tusk. "W tej odsłonie będziemy mówić o bezpieczeństwie Polski i Polaków, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa obronnego i kwestii przyjęcia uchodźców, w tym przypadku z Ukrainy. Chodzi o rozwiązania systemowe, które pozwolą państwu sprawnie reagować w sytuacjach kryzysowych, być lepiej przygotowanym do nich, lepiej nimi zarządzać, tak żeby udzielać skutecznej pomocy i jednocześnie, żeby to się nie odbijało na poziomie życia Polaków" - zapowiadał w rozmowie z PAP rzecznik PO Jan Grabiec.

Politycy PO w ostatnich dniach aktywnie uczestniczyli w działaniach na rzecz wsparcia Ukrainy i jej obywateli. Lider PO, zarazem przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, Donald Tusk spotkał się w zeszłym tygodniu z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, z którą rozmawiał m.in. o wsparciu finansowym dla Polski, która przyjęła najwięcej jak dotąd uchodźców z Ukrainy. Uczestniczył też w kongresie EPL w Paryżu, gdzie wzywał do "deputinizacji" Zachodu, czyli uwolnienia europejskiej i amerykańskiej przestrzeni publicznej, polityki i mediów spod wpływów Kremla.

Z podobnym przekazem Tusk wystąpił we wtorek na wiecu węgierskiej opozycji w Budapeszcie, krytykując przy tym rządzącego obecnie w tym kraju premiera Viktora Orbana i jego ekipę, których nazwał "najbardziej proputinowskim rządem w Europie". "Nie chcemy Putina na Ukrainie, nie chcemy Putina w Europie" - mówił Tusk.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski jest w stałym kontakcie m.in. z merem Kijowa Witalijem Kliczko, a w środę grupa samorządowców (w tym także związanych z PO) odwiedziła Lwów i rozmawiała z władzami tego miasta. Wśród nich byli m.in. prezydenci: Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, Gdyni Wojciech Szczurek, Sopotu Jacek Karnowski i Rzeszowa Konrad Fijołek oraz poseł KO Paweł Kowal.

Radosław Sikorski wziął natomiast w czwartek udział w konsultacjach w ramach podkomisji ds. bezpieczeństwa i obrony PE, która rozmawiała z ministrem obrony Ukrainy Ołeksijem Reznikowem.

Organizację siedmiu kongresów programowych zapowiedział w grudniu zeszłego roku szef PO Donald Tusk Spotkania te - jak informował wówczas były premier - mają dopracować i uaktualnić ofertę programową największej partii opozycyjnej, a także stanowić część przygotowań Platformy do wyborów parlamentarnych.

Pierwszy z cyklu kongresów programowych odbył się pod koniec stycznia pod hasłem "Odporna Polska". Mowa była wówczas o walce z pandemią COVID-19 i reformie służby zdrowia, cyberbezpieczeństwie oraz potrzebie zmian prawa podatkowego.

Tusk: oczekiwalibyśmy od NATO natychmiastowych decyzji, radykalnie zwiększających bezpieczeństwo Polski

Oczekiwalibyśmy od naszych zachodnich przyjaciół, od prezydenta Stanów Zjednoczonych, od NATO, natychmiastowych decyzji, radykalnie zwiększających bezpieczeństwo Polski i całej wschodniej flanki - powiedział lider PO Donald Tusk podczas kongresu programowego PO na temat bezpieczeństwa.

Tusk w wystąpieniu na sobotnim kongresie programowym przywołał przykład mediów ukraińskich i powiedział, że mimo iż na co dzień należące do skłóconych właścicieli, zaczęły mówić jednym głosem.

"Nie ma bardziej efektywnej piątej kolumny Putina, niż ci co w Polsce i Europie skłócają Polaków i Europejczyków, sieją nienawiść i pogardę" - przekonywał Tusk. "To jest apel nie tylko człowieka, który często pada ofiarą tej nienawiści, ale też naszych ukraińskich przyjaciół, którzy potrzebują Polski i Europy zjednoczonej i o niczym innym nie marzą" - dodał.

Zwracał uwagę, że ostatnio w TVP Europejska Partia Ludowa została przedstawiona jako "partia Putina". Tymczasem do EPP należy np. partia byłego prezydenta Ukrainy Petro Poroszenko, który walczy osobiście z bronią w ręku. "To jest ostatni moment, abyście zamknęli szczujnię, które chcą skłócić Polaków, które szkodzą Polsce, Ukrainie i Europie" - powiedział Tusk.

Były premier: Nikt nie musi uczyć solidarności Polek i Polaków

Lider PO podkreślał też, że dziś "nikt nie musi uczyć solidarności Polek i Polaków". "Ale dzisiaj potrzebujemy bardzo konkretnych i masywnych decyzji o obecności wojsk NATO-wskich na terenie Polski" - zaznaczył lider PO.

"Jeśli oczekiwalibyśmy czegoś, a jesteśmy chyba najbardziej prozachodnią, pro-NATOwską formacją, to oczekiwalibyśmy od naszych zachodnich przyjaciół, od prezydenta Stanów Zjednoczonych, od NATO, natychmiastowych decyzji, radykalnie zwiększających bezpieczeństwo Polski i całej wschodniej flanki. Jeśli nie teraz to kiedy?" - apelował.

"To jest mój gorący apel do polskich władz, abyście nie uwierzyli w to, że piękne konferencje prasowe zastąpią obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową czy obecność kilkudziesięciu tysięcy wojsk NATO-wskich na terenie Polski. Bądźcie dzisiaj bardzo konkretni, tak jak staliście się bardziej prozachodni w ostatnich tygodniach, to niech z tego nastawienia proeuropejskiego i proamerykańskiego wynikną konkrety" - dodał.

Lider PO mówił też o uchodźcach. Przekonywał, że "odruch solidarności Polaków wszyscy podziwiają na całym świecie". "Świat oniemiał, jak zobaczył na co stać polski naród. Ale polski naród oniemiał, gdy zobaczył, na czym polega kompletna nieobecność i niemota polskiego rządu, jeśli chodzi o te kwestie. Mieli naprawdę ponad 100 dni od wyraźnego sygnału, że będzie inwazja i wiedzieli bardzo dokładnie, że pierwszym, bezpośrednio dotykającym Polskę efektem tej inwazji będą setki tysięcy uchodźców. I przez te 100 dni nie zrobili naprawdę nic" - mówił Tusk.

Kliczko dziękuje Polsce i Polakom za wsparcie dla Ukrainy

Mer Kijowa Witalij Kliczko podziękował w sobotę Polsce i Polakom za wsparcie, którego udziela Ukrainie. "Będziemy dozgonnie wdzięczni za waszą pomoc w naszej walce. Bardzo dziękuję bracia Polacy. Chwała Ukrainie" - mówił Kliczko podczas kongresu programowego PO w Warszawie.

Na początku spotkania działacze PO połączyli się za pośrednictwem internetu z merem Kijowa Witalijem Kliczko, którego partia UDAR należy, podobnie jak Platforma, do Europejskiej Partii Ludowej.

"Nasi drodzy polscy bracia, drodzy koledzy z Platformy Obywatelskiej, to ciężki czas dla nas. Mamy wojnę, codziennie giną nasi obywatele, dzieci, kobiety, ludzie w podeszłym wieku. Bomby i rakiety rujnują nasze miasta i naszą infrastrukturę" - mówił Kliczko.

Podkreślił, że "Ukraina jest dzisiaj w ogniu, a Rosja walczy dzisiaj nie tylko przeciwko Ukrainie, ale także przeciwko całemu demokratycznemu światu". "Ale na pierwszej linii tej wojny jest Ukraina oraz Kijów. Rosjanie strzelają do Kijowa balistycznymi rakietami, próbują wziąć miasto szturmem, organizują akcje dywersyjne, ale Kijów się broni, a nasi bohaterowie mężnie trzymają obronę naszego miasta" - mówił polityk.

Kliczko podziękował Polakom za wsparcie, którego udziela Ukrainie. "Bardzo ważne jest dla nas wasze wsparcie i wasza pomoc. Dziękuję wam, naszym przyjaciołom, dziękuję Polsce. Dziękuję Platformie Obywatelskiej i osobiście Donaldowi Tuskowi za wsparcie, za pomoc Kijowowi, za pomoc Ukrainie" - powiedział mer Kijowa. "Będziemy dozgonnie wdzięczni za waszą pomoc w naszej walce. Bardzo dziękuję bracia Polacy, pozdrawiam z Kijowa. Chwała Ukrainie!" - dodał.

Sikorski: Rosja powinna zostać zawieszona w Radzie Bezpieczeństwa ONZ

B. szef MSZ Radosław Sikorski opowiedział się w sobotę za zawieszeniem Rosji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, ponieważ - jak zauważył - zgodnie z Kartą NZ, miejsce ma tam wciąż Związek Radziecki. Zaapelował też do Chin, by nie przekazywały uzbrojenia Rosji.

Sikorski zwrócił uwagę na bombardowanie w ostatnich dniach lotnisk na zachodzie Ukrainy - we Lwowie, Winnicy i Stanisławowie i wyraził pogląd, iż dzieje się tak, ponieważ "ktoś - nie w Warszawie - musiał się pochwalić projektem uzbrojenia Ukrainy w myśliwce MIG-29". "Czas wojny to nie czas na wyskakiwanie z nieuzgodnionymi z nikim inicjatywami. Czas wojny to nie robienie sobie PR-u kosztem Ukrainy" - podkreślił b. szef MSZ.

Wyraził też zdziwienie, dlaczego obecny rząd, jeśli chce "derusyfikować gospodarkę", nie zamroził jeszcze rosyjskich akcji w EuroPolGazie czy w Azotach. "Czy nasze cyberbezpieczeństwo naprawdę powinniśmy powierzać rosyjskiej firmie, przed którą ostrzegają inne rządy?" - pytał Sikorski.

Zwrócił ponadto uwagę, że Rosja jest wciąż członkiem OBWE oraz ONZ, ustanowionej po II wojnie światowej. "Karta Narodów Zjednoczonych mówi nadal o Związku Radzieckim. Nie ma dokumentu, który przekazywałby stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ Rosji" - zauważył europoseł PO.

W jego ocenie Rosja, najeżdżając Ukrainę, brutalnie złamała zasady ONZ i powinna zostać zawieszona w Radzie Bezpieczeństwa. "Nie potrzebujemy wysłuchiwać tam jej kłamstw" - zaznaczył Sikorski. Przekonywał też, że członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa nie może też dawać "immunitetu" przed odpowiedzialnością za zbrodnie wojenne przed Trybunałem w Hadze.

Apel do Chin, by nie udzielały pomocy Rosji

Sikorski zaapelował też do Chin, by nie udzielały pomocy zbrojnej Rosji. "Doniesienia z rozmów prezydenta USA z prezydentem Xi wynika, że CHRL rozważa dostarczenie Rosji wsparcia w podboju Ukrainy. Proszę, nie róbcie tego. Mamy inne systemy polityczne, ale szanujemy Chiny jako wielką kulturę i wielkie mocarstwo. Możecie odegrać wobec Ukrainy rolę, jaką odegraliście wobec Polski w 1956 roku - możecie przywrócić pokój" - podkreślił.

"Czy naprawdę chcecie, abyśmy za każdym razem jak rozważamy kupno chińskiego produktu, zastanawiali się, czy to nie będzie finansowało wojny Putina? - pytał Sikorski. Dodał, że wsparcie Chin dla wojny w Ukrainie może "zabić globalizację, dzięki której" Chiny wydobyły miliard ludzi z ubóstwa. "Byłoby to kosztowne dla was i dla nas, znowu podzieliłoby świat na zwalczające się bloki. Jeszcze raz, proszę, nie róbcie tego" - powtórzył europoseł.

Podczas kongresu wyemitowane zostało wystąpienie byłego sekretarza generalnego NATO Andersa Fogha Rasmussena. Polityk przekonywał, że UE powinna natychmiast odciąć cały import ropy naftowej i gazu z Rosji. "Dopóki to nie nastąpi, codziennie będziemy przesyłać setki milionów euro, które posłużą finansowaniu rosyjskich działań wojennych" - przestrzegał Rasmussen.

Dodał, że odcięcie tych transferów "rzuciłoby gospodarkę rosyjską na kolana". Przyznał, że poniosłoby to za sobą koszt ekonomiczny, ale - w jego ocenie - i tak byłby on "niewielki w porównaniu z cierpieniem narodu ukraińskiego i bardzo mały w porównaniu z utratą wolności, która czeka nas wszystkich, jeśli nie podejmiemy działań tu i teraz".

Rasmussen wezwał też NATO do bardziej zdecydowanych działań militarnych. "NATO powinno wzmocnić obecność w Polsce i krajach bałtyckich, aby dać Putinowi jasno do zrozumienia, że jakikolwiek atak na sojusznika NATO spotka się ze zdecydowaną odpowiedzialnością" - zaznaczył b. szef Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Jego zdaniem, państwa Zachodu powinny przekazać Ukrainie broń wyższego kalibru, taką jak drony, oraz znacząco podnieść poziom ukraińskich systemów obrony powietrznej.

Opowiedział się ponadto za tym, by UE natychmiast przedstawiła Ukrainie "klarowną i realistyczną ścieżkę" do członkostwa we wspólnocie.

Trzaskowski: My Polacy też jesteśmy na froncie

Też w pewnym sensie jesteśmy na froncie. Ukraińcy biją się za naszą wolność, a my ich wspieramy, bo zajmujemy się ich rodzinami - powiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podczas sobotniego kongresu programowego PO "Bezpieczna Polska".

Na początku sobotniego kongresu programowego "Bezpieczna Polska" głos zabrali samorządowcy.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przypominał, że podczas kryzysu uchodźczego w 2015 r. chodziło o 200-300 tys. ludzi, a dziś 300 tys. osób przybyło do samej Warszawy. Mówił, że dzisiaj podziwiamy bohaterstwo Ukraińców, a zarazem "niesamowitą solidarność wszystkich naszych rodaków, wyciągniętą dłoń i otwarte serce". "W tym momencie nabieramy dystansu do jałowych sporów politycznych, do twitterowych batalii i zastanawiamy się, jak pomóc ludziom".

"Zadajemy sobie fundamentalne pytania, jak mogło do tego dojść, dlaczego tak długo wielu polityków zachodniej Europy przymykało oczy na to, co się dzieje w Rosji" - mówił prezydent Warszawy.

Dodał, że musimy dziś przewartościować swoje myślenie, myśleć o odwadze i solidarności. I że on wspólnie z politykami zachodniej Europy zastanawia się, jak w przyszłości na wyglądać Europa.

Przekonywał, że wszyscy ludzie, którzy są w Warszawie, a którzy uciekają od bomb, mają jakąś swoją opowieść i swoją historie. Są to różni ludzie, często z niepełnosprawnościami, potrzebujący pomocy. Z kolei mieszkańcy Warszawy "w swoim DNA mają solidarność". I pomoc na rzecz uchodźców nadaje sens codziennej pracy i służby ludziom.

"Też w pewnym sensie jesteśmy na froncie. Ukraińcy biją się za naszą wolność, a my ich wspieramy, bo zajmujemy się ich rodzinami" - powiedział Trzaskowski.

Podkreślał, że obok historii uciekinierów z Ukrainy są także historie Warszawiaków. Przywołał przypadek motorniczej z tramwaju, która gdy usłyszała płaczące ukraińskie dziecko, oddała ukraińskiej rodzinie swoje śniadanie i wszystkie pieniądze i wskazała, gdzie mogą zwrócić się o pomoc.

"Ale to wszystko jest improwizacja" - mówił Trzaskowski. "Potrzebujemy systemu, bo nie można cały czas improwizować" - dodał.

Z kolei instytucje europejskie powinny pomóc, dodał, w przyjęciu kolejnych fal uchodźców, stąd potrzebna jest instytucja relokacji.

Prezydent Warszawy przywołał też przykład oddanego uchodźcom biurowca przy ulicy Wołoskiej. W którym, jak mówił, sama społeczność ukraińska doskonale się zorganizowała.

Zdanowska: Każdy samorządowiec robi wszystko w swojej małej ojczyźnie, chcąc pomóc uchodźcom z Ukrainy

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska przekonywała, że każdy samorządowiec robi wszystko w swojej małej ojczyźnie, chcąc pomóc uchodźcom z Ukrainy, znaleźć dla nich dach nad głową, nakarmić. Przyznała, że dotąd pomoc odbywała się spontanicznie, był to rodzaj sprintu, ale przed nami "maraton pomocy", które stawia nowe wyzwania.

Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej zwracał uwagę, że w Wałbrzychu, w którym znalazło się ok. 4 tys. uchodźców, mogą oni liczyć na szczególne zrozumienie. Bo po II wojnie światowej Wałbrzych też został zasiedlony przez ludzi, którzy musieli wyjeżdżać ze Lwowa czy Drohobycza.

Przywołał też relacje również zaangażowanego w pomoc jednego z koszykarzy wałbrzyskiego Górnika Czesława Młynarskiego, pomagającego ludziom z Krzywego Rogu, Połtawy, Mariupola. "Na początku było więcej łez, a teraz jest więcej uśmiechu" - powiedział Szełemej.

Autorzy: Piotr Śmiłowicz, Marta Rawicz

pś/ mkr/ godl/

Tematy
Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Advertisement

Komentarze (15)

dodaj komentarz
itso_comrades
jak zmieszać oponenta politycznego z ruskim trolem :D
potrzebujemy dorobić ruskich troli
no i potrzebujemy łowców troli a oponentów to my już znamy
i zmieszamy jednych z drugimi

Cała polityka PO to zdrada stanu układają się z wrogiem Rosja/Niemcy a dla polaków pieniędzy nie ma i nie było a jak się nie podoba to
jak zmieszać oponenta politycznego z ruskim trolem :D
potrzebujemy dorobić ruskich troli
no i potrzebujemy łowców troli a oponentów to my już znamy
i zmieszamy jednych z drugimi

Cała polityka PO to zdrada stanu układają się z wrogiem Rosja/Niemcy a dla polaków pieniędzy nie ma i nie było a jak się nie podoba to emigracja na zachód poza tym ci ludzie są bez honoru i kultury
1a2b
idealna okazja do zrobienia porządku z tymi zasrańcami
dididif
tusk od lat ciągnie pruskie fujary na salonach, to może by tak słówko o pomocy militarnej i przyjęciu Ukraińców, bo płaczą w niebogłosy, że się wyczerpali.
lightning_network
Po co kongres - wystarczy opinia fachowca:

https://www.youtube.com/watch?v=DSDTMr0X-RM

Prof. Andrzej Nowak na Prezydenta...
piotr_malkontent
Obecnie najlepszym czego mogą sobie życzyć członkowie KO to to, by Polacy ograniczyli się do rozliczenia ich jedynie przy urnach wyborczych.
gucio_222
Agent "Oskar" dobrze wywiązuje się ze zleceń od oficera prowadzącego.
jaho31
pierwszym postulatem Platformy Kolaboracji i Targowicy Obywatelskiej
przyjętym na tym pseudo kongresie programowym jest
wybudowanie dodatkowych 3 pasów na autostradzie Warszawa-Berlin
aby w razie godziny W ułatwić sympatykom sprawne opuszczenie okrętu

jaho31
Platforma Kolaboracji i Targowicy Obywatelskiej jest piątą kolumną berlina w Polsce
pełna zdrajców, sprzedajnych działaczy, donosicieli na własny kraj
nawet jej przewodniczący Tusk jest tylko lokajem który służył na dworach berlina
wycierał kurze w gabinetach
przysłany aby w roli namiestnika nadzorować interesy swoich
Platforma Kolaboracji i Targowicy Obywatelskiej jest piątą kolumną berlina w Polsce
pełna zdrajców, sprzedajnych działaczy, donosicieli na własny kraj
nawet jej przewodniczący Tusk jest tylko lokajem który służył na dworach berlina
wycierał kurze w gabinetach
przysłany aby w roli namiestnika nadzorować interesy swoich niemieckich przyjaciół


alberto2020
Teraz wszyscy politycy mówią tylko o wojnie a powinni też poświęcić dużo uwagi inflacji bo to co się dzieje z cenami i ratami kredytów to jest tragedia dla wielu ludzi

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki