Obniżona stawka podatku będzie miała zastosowanie do dochodów uzyskanych od 2020 roku

2019-07-09 10:12, akt.2019-07-09 14:42
publikacja
2019-07-09 10:12
aktualizacja
2019-07-09 14:42

Za tydzień rząd zajmie się projektem obniżającym stawkę PIT z 18 proc. do 17 proc. - powiedział we wtorek na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki pytany był, kiedy rząd przyjmie projekt ustawy o obniżeniu podatku z 18 proc. do 17 proc.

/ NBP

"Rząd zajmie się obniżeniem PIT z 18 na 17 proc., czyli o 6 proc., o jeden punkt procentowy. To taka najbardziej zauważalna od wielu, wielu lat powszechna obniżka podatku PIT dla 24 mln Polaków" - powiedział. "Za tydzień. Za tydzień się tym zajmiemy" - poinformował szef rządu.

We wtorek projekt obniżający dolną stawkę PIT został wpisany do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Przewiduje także ponad dwukrotne podniesienie kosztów uzyskania przychodów dla pracowników.

Obniżona stawka podatku z 18 proc. do 17 proc. i podniesienie kosztów uzyskania przychodów będą miały zastosowanie do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2020 r. - wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

"W stosunku do obecnie obowiązujących przepisów ustawy PIT projekt przewiduje obniżenie najniższej stawki podatku, o której mowa w skali podatkowej, z 18 proc. na 17 proc., przy jednoczesnym pozostawieniu stawki 32 proc. dla dochodów ponad 85 528 zł" - napisano.

"Obniżenie stawki dotyczyć będzie ogółu podatników, którzy uzyskują dochody podlegające opodatkowaniu na ogólnych zasadach przy zastosowaniu skali podatkowej (w tym emerytów i rencistów, a także przedsiębiorców, którzy w odniesieniu do przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej nie wybrali podatku liniowego czy ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych)" - dodano.

W wykazie prac zaznaczono, że nowa skala, w tym obniżona stawka podatku (17 proc.) będzie miała zastosowanie do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2020 r.

Dwukrotne podniesienie kosztów uzyskania przychodów dla pracowników - zdaniem autorów zmian - ma obniżyć koszty pracy.

"Projekt ustawy przewiduje ponad dwukrotny wzrost wysokości zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodów, o których mowa w art. 22 ust. 2 ustawy PIT. Obecnie podstawowe pracownicze koszty uzyskania przychodów (KUP) wynoszą miesięcznie 111,25 zł, a rocznie nie więcej niż 1 335 zł. Dla osób dojeżdżających KUP są nieznacznie wyższe i wynoszą 139,06 zł miesięcznie i 1668,72 zł rocznie. Dla wieloetatowców roczne KUP nie mogą przekroczyć 2.002,05 zł, a dla dojeżdżających wieloetatowców roczne koszty nie mogą być wyższe niż 2.502,56 zł. Koszty w tej wysokości obowiązują od 2008 r." - napisano.

Zgodnie z informacją pracownicze koszty wzrosną do 250 zł miesięcznie i 3000 zł rocznie, koszty dla dojeżdżających wyniosą 300 zł miesięcznie i 3600 zł rocznie. Koszty roczne dla wieloetatowców wzrosną z 2.002,05 zł do 4500 zł, a roczne koszty dla dojeżdżających wieloetatowców z 2.502,56 zł do 5400 zł.

Obecne KUP (w zł)KUP po zmianie (w zł)
111,25 250
139,06 300
1 335 3 000
1 668,72 3 600
2 002,05 4 500
2 502,56 5 400

"Celem tych zmian jest sprawiedliwe obniżenie obciążeń podatkowych dla wszystkich podatników na skali podatkowej oraz pozostawienie do dyspozycji podatników większej ilości środków pieniężnych. Beneficjentami tych zmian będzie około 25 mln podatników. Reforma stanowi kolejny krok w kierunku zmniejszenia klina podatkowego (różnicy między tym, co pracownik dostaje +na rękę+ a kwotą, którą na jego zatrudnienie wydaje firma) oraz uczynienia go bardziej sprawiedliwym" - napisano.

Jak wyjaśniono, klin dla osób w okolicach płacy minimalnej w Polsce jest jednym z wyższych w krajach OECD, natomiast progresywność klina podatkowego jest jedną z najniższych. Według projektodawców, zmniejszenie obciążeń dla osób o relatywnie niewysokich pensjach to najkorzystniejsze rozwiązanie z punktu widzenia bodźców na rynku pracy.

"Powinno to przynieść efekt w postaci poprawy współczynnika aktywności zawodowej w Polsce (co jest niezwykle istotne w obliczu niekorzystnych zjawisk demograficznych). Pracujący na umowie o pracę mają obecnie relatywnie wyższy klin podatkowy niż osoby uzyskujące dochody z innych źródeł (np. umowa zlecenia). Przykładowo średnie obciążenie na umowie o pracę w grupie dochodu brutto między 25 tys. zł a 50 tys. zł rocznie wynosi ok. 37 proc., natomiast na niestabilnych umowach cywilnoprawnych 28 proc." - wyjaśniono.

Nowa, podwyższona wysokość kosztów uzyskania przychodów wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2020 r. i będzie mieć zastosowanie do przychodów uzyskanych od dnia 1 stycznia 2020 r. (PAP Biznes)

pat/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (11)

dodaj komentarz
telesfor67
Klasy średniej jest mało. Jej głosy się nie liczą.
Taką samą drogą szedł najsłynniejszy Austriak w 1933 a przed nim towarzysz Uljanow.
jaffa
32% przy 82tys to też przeżytek. Pytanie czy Polsce chcemy mieć na całe wieki roboli którzy będą wyrobnikami dla inncych państw np. Niemiec, czy chcemy być społeczeństwem mądrym i bogatym który klasę średnią?
Poza tym kto lepiej wydaje pieniądze ludzie czy państwo które zabierze w formie podatku 32% przemieli
32% przy 82tys to też przeżytek. Pytanie czy Polsce chcemy mieć na całe wieki roboli którzy będą wyrobnikami dla inncych państw np. Niemiec, czy chcemy być społeczeństwem mądrym i bogatym który klasę średnią?
Poza tym kto lepiej wydaje pieniądze ludzie czy państwo które zabierze w formie podatku 32% przemieli przez bezsensowny system i nic z tego nie zostaje?
pomorzaninm
mzoe by tak choc 1 % obnizka składki ZUS !!!!!!
raficus
Ciekawy jestem kto po tych wszystkich zmianach zagłosowałby na PO?
Chyba tylko sami polityce tej bezideowej partii.
_jasko
Czy to nie PiS cztery lata temu obiecywał podniesienie "od zaraz" kwoty wolnej od podatku do 8 tys. (na początek),
Czy to Nie PiS obiecywał natychmiastowe obniżenie VAT o 1 %. (ten 1% podniesiony, wbrew krytyce PiS, na czas kryzysu)?
Czy to nie PiS obiecywał przewalutowanie kredytów walutowych po kursie zawarcia
Czy to nie PiS cztery lata temu obiecywał podniesienie "od zaraz" kwoty wolnej od podatku do 8 tys. (na początek),
Czy to Nie PiS obiecywał natychmiastowe obniżenie VAT o 1 %. (ten 1% podniesiony, wbrew krytyce PiS, na czas kryzysu)?
Czy to nie PiS obiecywał przewalutowanie kredytów walutowych po kursie zawarcia umowy?
Czy to nie PiS obiecywał zniesienie podatku dla KGHM?
Tak wygląda wiarygodność Prawa i Sprawiedliwości, partii, która twierdzi, że realizuje swoje obietnice.
Gdzie te tysiące domów z programu mieszkanie plus?
Gdzie te nasze krajowe elektryki, których wkrótce ma byc miliony na naszych drogach?
Gdzie promy ze Szczecina?
kzabor
Tak, jak nie przepadam za PIS, to muszę przyznać, że to dobra zmiana, chodź mogła być lepsza.
robertczarnota
A progi podatkowe??? Zamrożone już od wielu wielu lat. A, tak, jasne. Elektorat PIS i tak nawet się do nich nie zbliża. Za to zaradni i pracowici bulcie po 32%.
niewierzacyateusz
no przecież zaradni też na tych zmianach skorzystają , i to więcej od tych niezaradnych , bo zaradny zapłaci 1% mniej od 80 tys a niezaradny od na przykład 40 tys
_jasko odpowiada niewierzacyateusz
Ale ten zaradny, czy mniej zaradny oddaje już ten 1 % płacąc przy kasie za towary i usługi podniesione na stałe o 1% VAT
Państwo PiS po cichu utrwaliło wzrost VAT o 1 % i z propagandową pompą po trzech latach zacznie elektoratowi ten 1 procent zwracać w formie obniżki PIT.
Przy najmniej tak obiecuje, tak jak obiecywało
Ale ten zaradny, czy mniej zaradny oddaje już ten 1 % płacąc przy kasie za towary i usługi podniesione na stałe o 1% VAT
Państwo PiS po cichu utrwaliło wzrost VAT o 1 % i z propagandową pompą po trzech latach zacznie elektoratowi ten 1 procent zwracać w formie obniżki PIT.
Przy najmniej tak obiecuje, tak jak obiecywało obniżkę VAT i podniesienie kwoty wolnej od podatku.
carlito1
spoko dowalą jakieś nowe przepisy i kary i będzie Ok:)

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki