REKLAMA

OZE pokryły 67 proc. zapotrzebowania Polski na moc

2022-06-23 09:11
publikacja
2022-06-23 09:11
OZE pokryły 67 proc. zapotrzebowania Polski na moc
OZE pokryły 67 proc. zapotrzebowania Polski na moc
fot. GLF Media / / Shutterstock

W niedzielę panele fotowoltaiczne, turbiny wiatrowe i pozostałe źródła energii odnawialnej pokrywały do 67% zapotrzebowania całego kraju na moc. Dzięki możliwości eksportu i magazynowania system poradził sobie z tym wyzwaniem bez sięgania po którekolwiek z działań interwencyjnych. Tylko w tym jednym dniu OZE pozwoliły uniknąć spalenia 1000 wagonów z węglem, którego nadal brakuje.

Ponad 10 GW mocy dostarczały łącznie w niedzielne popołudnie odnawialne źródła energii (OZE) zlokalizowane na terenie Polski – wynika z operacyjnych danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych, przeanalizowanych przez WysokieNapiecie.pl. Szczytowa generacja paneli fotowoltaicznych wynosiła niemal 6,2 GW (na 10 GW mocy zainstalowanej), a farm wiatrowych 4,6 GW (na ponad 7 GW mocy zainstalowanej).

WysokieNapiecie.pl

Pomimo upału i podwyższonego zapotrzebowania ze strony układów klimatyzacji, zapotrzebowanie na moc w całej Polsce było relatywnie niskie ze względu na ograniczoną konsumpcję ze strony biurowców, sklepów i części fabryk. Wyniosło od 12,9 do 17,5 GW.

W efekcie o godzinie 14 i 15 łączna generacja OZE w Polsce pokrywała aż 67% zapotrzebowania krajowych odbiorców (w tym zużycia własnego elektrowni konwencjonalnych) po odliczeniu zapotrzebowania elektrowni wodnych szczytowo-pompowych, które posłużyły jako magazyn dla nadwyżek mocy.

Elektrownie szczytowo-pompowe (ESP) odbierały z systemu w ciągu dnia nawet 1,2 GW mocy z OZE, aby wieczorem, gdy zachodziło słońce, dostarczać do systemu do 700 MW wspólnie z elektrowniami wodnymi ze zbiornikami, które także wstrzymywały produkcję w ciągu dnia i zwiększały popołudniu, pomagając stabilizować pracę systemu elektroenergetycznego.

Pomógł także rynek energii. Ze względu na dużą generację źródeł odnawialnych zapotrzebowanie na pracę elektrowni węglowych w ciągu dnia spadło na tyle, aby obniżyć hurtowe ceny prądu na polskim rynku (do 53 euro/MWh) poniżej cen u naszych sąsiadów (60 euro w Niemczech i 109 euro na Litwie). W efekcie mogliśmy wyeksportować do 1,2 GW mocy netto popołudniu, a tańszą energię kupić od sąsiadów rano i wieczorem, gdy ceny na naszym rynku były wyższe niż u nich.

Pomimo najwyższego w historii udziału odnawialnych źródeł energii w pokryciu zapotrzebowania krajowych odbiorców, system energetyczny pracował bez zakłóceń, a Polskie Sieci Elektroenergetyczne nie musiały sięgać po żadne środki zaradcze w postaci np. zaniżania generacji w niektórych źródłach mocy czy awaryjnego eksportu energii do sąsiadów.

Dlaczego nie wszystkie elektrownie węglowe były jednak w stanie wrócić do pracy? Co poprawiło bilans? Jak sprawdzić kiedy najlepiej ładować auto elektryczne? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl.

Bartłomiej Derski

Źródło:
Tematy
Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Komentarze (63)

dodaj komentarz
jas2
"OZE pokryły 67 proc. zapotrzebowania Polski na moc"

Lemingi niezadowolone.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
zoomek
Ogólnie chodzi o to czy w tedy kiedy potrzebujemy pokrywają? Czy kiedy chcą?
jas2
Podpowiem ci dobra zasadę. Najpierw przeczytaj artykuł, potem komentuj.
ps
Tak, wiem, że to niemodne i niepraktyczne.
wibor3m10procent
Chińczyk się cieszy bo sprzedał mnóstwo paneli do produkcji których zużył tony węgla.
drabio
Brawo ale to znacznie mniej niż możliwości. Rozwój OZE hamowany jest przez przestarzałe sieci elektroenergetyczne, durne przepisy wprowadzone przez PiS, opieszałość w realizacji budowy farm wiatrowych na Bałtyku, wręcz marnotrawstwo przy budowie elektrowni w Ostrołęce, opieszałość i niegospodarność przy budowie elektrowni atomowej.Brawo ale to znacznie mniej niż możliwości. Rozwój OZE hamowany jest przez przestarzałe sieci elektroenergetyczne, durne przepisy wprowadzone przez PiS, opieszałość w realizacji budowy farm wiatrowych na Bałtyku, wręcz marnotrawstwo przy budowie elektrowni w Ostrołęce, opieszałość i niegospodarność przy budowie elektrowni atomowej. Brak inwestycji narodowych tuzów energetycznych w kinetyczne magazyny energii ale tłuste kocury w zarządach mają się dobrze.

Powyższe inwestycje oznaczają znacznie tańszą energię aniżeli ta że spalania węgla kamiennego.

PiS to horda dla której najważniejsze jest koryto a nie Polska. Energetyka to wręcz sztandarowy tego przykład. Powiem więcej inwestycja w gaz to pieniądze wyrzucone w błoto, dzięki odnawialnym źródłom energii elektrycznej moglibyśmy gaz produkować sami bez konieczności jego sprowadzania i płacenia horrendalnych sum jak nie Putinowi to szejkom z Arabii Saudyjskiej. Ale ten patriotyczny PiS woli sprzedać lotos arabom niż zainwestować w generację oraz magazynowanie wodoru następnie technologie użycia tego gazu w elektrowniach w czasie zimy. Jest jeszcze możliwość wykorzystania do magazynowania energii amoniaku.

Braknie slow
men24a
Ja tam wolę energię z wungla, utrzymać 80 tys górników, wydać 160 mld z na emerytury górnicze w przeciągu ostatnich 10 lat a będzie tylko drożej a potem zwalić na Putina że prąd drogi a Norwega że chytry. No i zakłady energetyczne czy się stoi czy leży 10 letnie gwarancje zatrudnienia się należą. A wiatraka, tylko czasami trzeba Ja tam wolę energię z wungla, utrzymać 80 tys górników, wydać 160 mld z na emerytury górnicze w przeciągu ostatnich 10 lat a będzie tylko drożej a potem zwalić na Putina że prąd drogi a Norwega że chytry. No i zakłady energetyczne czy się stoi czy leży 10 letnie gwarancje zatrudnienia się należą. A wiatraka, tylko czasami trzeba przesmarowac.
abcx
no trzeba dmuchać jak akurat nie wieje ;)

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki