REKLAMA

RPP znów mocno podniesie stopy procentowe

Maciej Kalwasiński2022-06-08 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-06-08 06:00
RPP znów mocno podniesie stopy procentowe
RPP znów mocno podniesie stopy procentowe
fot. Marcin Banaszkiewicz / / FotoNews

Ekonomiści oczekują, że podczas dzisiejszego posiedzenia RPP wyraźnie podniesie stopy procentowe, kontynuując najbardziej agresywny cykl zacieśnienia polityki pieniężnej w XXI w.

[Aktualizacja: Zgodnie z oczekiwaniami analityków, w środę RPP zdecydowała o podniesieniu referencyjnej stopy procentowej z 5,25 proc. do 6 proc.]

Rada Polityki Pieniężnej rozpoczęła cykl zacieśnienia polityki pieniężnej w październiku ubiegłego roku, windując od tamtej pory stopę referencyjną NBP z 0,1 proc. do 5,25 proc. Bezprecedensowe tempo i skala podwyżek wyniosły koszt pieniądza do najwyższego poziomu od grudnia 2008 r. A na tym nie koniec. Analitycy dość zgodnie oczekują kolejnej podwyżki o 75 pb. podczas dzisiejszego posiedzenia. Nieco różnią się natomiast w przewidywaniach dotyczących przyszłej ścieżki stóp procentowych.

Bankier.pl na podstawie danych NBP

Niełatwe zadanie RPP

"Rada będzie miała niełatwe zadanie przekucia ostatnich sygnałów z gospodarki na decyzję o stopach procentowych" - komentują ekonomiści Santander Banku. Eksperci z jednej strony wskazują na wciąż przyspieszającą inflację i dynamikę płac, a z drugiej na recesyjne sygnały już płynące z realnej gospodarki lub widoczne na horyzoncie.

"CPI tym razem już nie wymknęła się tak bardzo oczekiwaniom (była nawet oczko poniżej naszego oszacowania), ale to kwestia wysoko ustawionych prognoz, a nie uspokojenia trendu inflacyjnego. Co więcej, w dalszym windowaniu inflacji większą rolę, niż zakładaliśmy, odegrała inflacja bazowa (i wg naszych szacunków ustanowiła kolejny rekord), co podpowiada, że walka z bardzo wysoką dynamiką CPI będzie jeszcze trudniejsza i może wymagać większego zacieśnienia polityki pieniężnej. Do tego dodać trzeba silnie rozkręcającą się dynamikę płac (w kwietniu przekroczyła 14% r/r i trzeci raz z rzędu przebiła oczekiwania o ponad punkt procentowy)" - piszą analitycy.

"Z drugiej strony szczegóły wzrostu PKB za I kwartał, skądinąd bardzo wysokiego, pokazały wyjątkowo wysoki udział zmiany zapasów i drugie z rzędu rozczarowanie tempem wzrostu konsumpcji prywatnej – co z kolei wygląda na sygnał, że popytowa ściana, z którą ma się zderzyć inflacja, jest już całkiem blisko. Większość miesięcznych danych pokazała wciąż solidną aktywność ekonomiczną, ale w maju załamał się wskaźnik PMI (największy spadek w historii, pomijając dwa najgorsze miesiące pandemii)" - dodają.

Wtórują im koledzy z innych ośrodków analitycznych. "W kalkulacjach Rady wydźwięk ostatnich odczytów inflacji (w tym wystrzału inflacji bazowej w maju) będzie przeważał nad pierwszymi, nieśmiałymi sygnałami wyhamowania wzrostu gospodarczego" - uważają ekonomiści Banku Pekao.

"Za ryzykiem w dół przemawiają ostatnie słabe sygnały płynące z indeksów PMI (zarówno globalnych jak i krajowych, które sugerują nadchodzące spowolnienie). Nie brak jednak też ryzyk w drugą stronę: wysoka inflacja (a szczyt wciąż przed nami), dobre dane o PKB za I kw., akceptacja KPO i doniesienia medialne o możliwej dalszej stymulacji fiskalnej (rewaloryzaja 500+), które na razie się nie potwierdziły" - komentują analitycy mBanku.

"Za prognozą podwyżki o 0,75 pkt proc. przemawia wstępny szacunek inflacji za maj wynoszący 13,9% r/r, luźna polityka fiskalna i ciasny rynek pracy. W naszej ocenie odczyt indeksu PMI za maj poniżej 50 pkt nie wpłynie w czerwcu na większość członków Rady, stanowić może jednak ryzyko w dół dla łącznej skali zacieśniania polityki pieniężnej w tym cyklu" - podkreślają eksperci Banku Millennium.

Podwyżki stopy referencyjnej do 6 proc. podczas dzisiejszego posiedzenia spodziewają się m.in. ekonomiści BM BNP Paribas, Santander Bank Polska, Credit Agricole, Banku Pekao, mBanku, Banku Millennium oraz Citi Handlowego. Z kolei analitycy ING oczekują ruchu o 100 pb.

"Jednym z głównych powodów, dla których Rada zdecyduje się na znaczący wzrost kosztu pieniądza, są coraz bardziej widoczne efekty wtórne, na które wskazuje utrzymujący się wzrost inflacji bazowej w tempie +1,0% m/m w ostatnich miesiącach. Rodzi to ryzyko utrwalenia się samonapędzającej się inflacji. Źródłem zaniepokojenia dla władz monetarnych powinna być także nasilająca się presja płacowa. W kwietniu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 14,1% r/r" - argumentują.

Przed miesiącem RPP zaskoczyła ekspertów, podnosząc stopy procentowe o 75 pb., a nie 100 pb., jak spodziewała się większość analityków.

Rada po raz kolejny będzie obradować w zaledwie 8-osobowym składzie - dwa miejsca nadal pozostają nieobsadzone od końca marca. Gremium podejmuje decyzję ws. stóp proc. większością głosów. Przy wyniku remisowym decyduje głos przewodniczącego RPP, czyli prezesa NBP.

Do jakiego poziomu wzrosną stopy procentowe?

Ekonomiści oczekują, że Rada podniesie stopy procentowe również w lipcu. Na sierpień nie zaplanowano posiedzenia decyzyjnego, ale RPP może wrócić do podwyżek po wakacjach - we wrześniu. Do jakiego poziomu może wywindować koszt pieniądza?

"Rada może zakończyć cykl podwyżek ze stopą referencyjną na poziomie 6,50%, o ile sygnały spowolnienia gospodarczego zmaterializują się. Jeśli dynamika płac nie spadnie, Rada może być zmuszona podwyższać stopy do wyższych poziomów (nawet w okolice 8%)" - uważają analitycy Citi Handlowego.

Poziom 7 proc. wskazują eksperci z Banku Millennium oraz Credit Agricole. "Oprócz podwyżki w czerwcu zakładamy jeszcze jedną podwyżkę w lipcu, po czym Rada może zechcieć dokonać przerwy. Nie sądzimy, aby główna stopa procentowa przekroczyła poziom 7,00% w tym cyklu" - piszą ci pierwsi.

"Oczekujemy, że RPP podniesie stopy o 75 pb. w czerwcu i po 50 pb. na kolejnych dwóch posiedzeniach, tym samym kończąc cykl zacieśniania polityki pieniężnej. Stopa referencyjna wyniesie zatem 7,00% w III kw. br. W III kw. inflacja zacznie już się obniżać, a jednocześnie spowolnienie wzrostu gospodarczego będzie coraz bardziej wyraźne, co będzie ważnym argumentem dla RPP przeciwko dalszym podwyżkom" - argumentują drudzy.

Hans Rosling:Factfulness

Factfulness

Sprawdź
Kai-Fu Lee: Inteligencja sztuczna, rewolucja prawdziwa. Chiny, USA i przyszłość świata

Inteligencja sztuczna

Sprawdź
Jakub Sawulski: Pokolenie '89. Młodzi o polskiej transformacji

Pokolenie '89

Sprawdź

"Rynek wziął sobie do serca słowa Adama Glapińskiego, że podwyżki będą kontynuowane aż RPP dojdzie do przekonania, że inflacja spadnie i widząc siłę trendu w CPI, kumulację ryzyk jej dalszej ścieżki po wyższej stronie i odbijające na nowo ceny ropy zaczął widzieć koniec podwyżek stóp wyżej i później (mniej więcej za 6 miesięcy na poziomie ok. 7,5%)" - zauważają ekonomiści Santander Banku.

Jeszcze nieco wyżej stopy procentowe widzą analitycy BM BNP Paribas. "Sądzimy, że cykl zakończy się pod koniec roku, kiedy stopa regencyjna osiągnie poziom 8.0%" - wskazują. Najbardziej jastrzębi są przedstawiciele ING, którzy oczekują, że stopa referencyjna NBP może zostać wywindowana do 8,5 proc.

Co powie Adam Glapiński?

Ekonomiści widzą już na horyzoncie luzowanie polityki pieniężnej. "Ewentualna przestrzeń do nieznacznych obniżek stóp procentowych może pojawić się w drugiej połowie przyszłego roku" - piszą eksperci BM BNP Paribas. "Rynek zakłada, że łagodne luzowanie polityki pieniężnej może rozpocząć się jeszcze w pierwszej połowie przyszłego roku" - wskazują.

"Większa skala podwyżek dałaby przestrzeń do wcześniejszych obniżek stóp. W przypadku utrzymania stóp na poziomie 6,5% przy kontynuacji stymulacji fiskalnej (obniżka PIT, wakacje kredytowe, 14. emerytura itp., kredyt mieszkaniowy bez wkładu własnego) w roku wyborczym i napływie środków unijnych, możliwe że RPP będzie musiała utrzymać stopy na podwyższonym poziomie znacznie dłużej" - zauważają analitycy Citi Handlowego.

Więcej światła na przyszłą ścieżkę stóp procentowych może rzucić Adam Glapiński. Prezes NBP zabierze głos w czwartek o godz. 15:00.

Podczas majowej konferencji zapowiadał, że Rada będzie podnosić stopy procentowe "aż do momentu, gdy osiągnie pewność, że inflacja trwale się obniżyła". Stwierdził również, że cykl zacieśnienia polityki pieniężnej może zostać zakończony, gdy przez 2-3 miesiące odczyty inflacji będą stabilne lub malejące, a otoczenie międzynarodowe stabilne. Jego zdaniem szczyt inflacji wypadnie w czerwcu lub lipcu.

"W przyszłości nadejdzie czas obniżanie stóp proc." - uspokajał kredytobiorców. "Ale na razie priorytetem jest obniżanie inflacji" - ocenił. Glapiński wyraził nadzieję, że stopy procentowe zaczną spadać pod koniec 2023 r.

Źródło:
Maciej Kalwasiński
Maciej Kalwasiński
analityk Bankier.pl

Analityk i redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Zajmuje się międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi, ze szczególną uwagą analizuje sytuację gospodarczą Chin. Dba, by Bankier.pl pozostawał źródłem najważniejszych i najbardziej interesujących informacji ze świata i Polski, przedstawionych w przystępny i zrozumiały sposób. Tel.: +48 71 748 95 07

Tematy
Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Komentarze (173)

dodaj komentarz
lukaszslask
Mozecie pisac na Glape,ale wina w inflacji lezy glownie w paliwie i gazie,nie rozumiem tylko co z tym pradem,jak mamy wlasny wegiel
Ale zarcie uslugi to jest wlasnie wina nieruchomosci czyli
Drozejacych czynszow
A pozatym co Np Szprotka chcial
Mieszkanko za milion,a piwko za 5 w osiedlowym barze,a za dyche na krakowskim
Mozecie pisac na Glape,ale wina w inflacji lezy glownie w paliwie i gazie,nie rozumiem tylko co z tym pradem,jak mamy wlasny wegiel
Ale zarcie uslugi to jest wlasnie wina nieruchomosci czyli
Drozejacych czynszow
A pozatym co Np Szprotka chcial
Mieszkanko za milion,a piwko za 5 w osiedlowym barze,a za dyche na krakowskim rynku???
I tu jest wlasnie problem wysokich nieruchomosci!!!jak kafelkarz restauratora kroi 10-20 tys za lazienke to restauratow skroi 20 za piwo i 200 za np komunie
Ale Wy caly czas nie widzieliscie zaleznosci i tylko sie cieszyliscie,ze nieruchy up,no to jak up,to reszta tez up i kolo zamkniete
kjx
Lemingi. Pakujcie się. Przejmujemy Wilanów :)
barysza51
A wiesz chociaż kto to był Robespierre i jak skończył :-)
kjx odpowiada barysza51
Ja wiem. Ty tez masz prawo w końcu się dowiedzieć :)

Zapoznaj się:
Rodzina, dzieciństwo i wczesna młodość

Ród Robespierrów szczycił się herbem już od 1452, ale przydomek de przy nazwisku wskazywał jedynie, że członkowie rodziny nie byli pracownikami fizycznymi[3]. Do Arras, gdzie urodził się Robespierre, przeniósł
Ja wiem. Ty tez masz prawo w końcu się dowiedzieć :)

Zapoznaj się:
Rodzina, dzieciństwo i wczesna młodość

Ród Robespierrów szczycił się herbem już od 1452, ale przydomek de przy nazwisku wskazywał jedynie, że członkowie rodziny nie byli pracownikami fizycznymi[3]. Do Arras, gdzie urodził się Robespierre, przeniósł się już jego dziadek Maximilien de Robespierre, który pracując jako obrońca sądowy poślubił córkę właściciela zajazdu, zyskując w ten sposób posiadłość w mieście. Tu urodził się jego syn – również Maximilien – de Robespierre, ojciec rewolucjonisty. Ten po pobycie w zakonie norbertanów i zakończeniu studiów prawniczych w Douai wrócił do Arras. Związał się z Jacqueliną Marguerittą Carraut, córką piwowara, która zaszła z nim w ciążę, i aby uratować przyszłego syna przed piętnem dziecka z nieprawego łoża, 2 stycznia 1758 zawarła z nim związek małżeński nieaprobowany przez rodzinę Robespierre'a. Matka Robespierre'a rodząc co roku dziecko zmarła przy piątym porodzie, a ojciec po jej śmierci pozostawił wychowanie dzieci dziadkom[4].

Maximilien, podobnie jak jego młodszy brat Augustin, był wychowywany przez dziadków ze strony matki, natomiast jego siostry, Charlottę i Henriettę, wychowywała ciotka ze strony ojca[5]. Zdobył staranne wykształcenie podstawowe, wpajano mu też dogmaty religii katolickiej, na tyle nieskutecznie, że już jako student Robespierre deklarował się jako deista. Był wielkim miłośnikiem twórczości Jeana Jacques’a Rousseau, co miało odzwierciedlenie w jego poglądach i późniejszych działaniach – szczególnie ważnym dziełem była dlań Umowa społeczna. Nawet patriotyzm Robespierre'a opierał się na definicji Rousseau, cyt. Nie może być patriotyzmu bez wolności; nie ma wolności bez cnoty; nie ma cnoty bez obywateli. Stwórzcie obywateli, a będziecie mieli wszystko, czego chcecie; bez nich macie tylko niewolników[6]. Dzięki wsparciu biskupa Arras uzyskał stypendium na naukę w elitarnej szkole średniej im. Ludwika Wielkiego (College Louis-le-Grand) w Paryżu, gdzie ponownie był wyróżniającym się uczniem. Spośród 500 uczniów to Robespierre został wybrany do wygłoszenia mowy powitalnej na cześć króla Ludwika XVI i Marii Antoniny[7]. Ukończył studia na prawniczym fakultecie Sorbony, ale praktyka adwokacka w Paryżu nie przyniosła mu powodzenia. Wrócił do rodzinnego Arras, gdzie szybko został adwokatem znanym z kierowania się zasadami prawdy i sprawiedliwości, wspierającym bezinteresownie najuboższych[8].
Przed rewolucją

Robespierre aktywnie udzielał się w życiu kulturalnym Arras. W 1781 roku został przyjęty do Akademii Rosati, towarzystwa zajmującego się tworzeniem prostych dzieł literackich oraz dyskutowaniem na tematy filozoficzne. Zyskał niemałą popularność jako autor średnio ambitnej poezji, a następnie rozpraw na tematy związane z etyką prawa. Zdobył kilka nagród w krajowych konkursach na eseje prawnicze. Mniej więcej od 1788 r. można zauważyć w jego wypowiedziach rosnące zainteresowanie polityką, brał udział w dyskusjach nad kształtem planowanych Stanów Generalnych. W tym samym roku został bez problemów wybrany deputowanym stanu trzeciego. Zadecydowały o tym głosy najuboższych mieszkańców okręgu wyborczego.
Katechizm rewolucyjny

Robespierre w przeddzień dojścia do władzy utworzył osobisty katechizm rewolucyjny. W którym były między innymi, następujące pytania i odpowiedzi:
Jaki jest nasz cel?
Jest nim użycie konstytucji dla dobra ludu.
Kto może się temu sprzeciwiać?
Bogaci i skorumpowani.
Jakie metody zastosują?
Oszczerstwa i obłudę.
Dlaczego lud należy uczyć? Jakie są przeszkody w jego oświeceniu?
Opłacani dziennikarze, którzy co dzień zwodzą ludzi przez bezwstydne wypaczanie prawdy.
Jaki wniosek z tego wypływa?
Że powinniśmy wyjąć spod prawa tych pismaków jako najbardziej niebezpiecznych wrogów kraju i puścić w obieg obfitość dobrej literatury[9].
Stany Generalne i Konstytuanta

Robespierre należał od początku do lewicy zgromadzenia. Wypowiadał się często, jednak jego mowy najczęściej spotykały się z niezrozumieniem. Protestował m.in. przeciwko królewskiemu prawu weta, choć w tym czasie opowiadał się jeszcze za monarchią konstytucyjną. Sławę dały mu przemówienia przeciwko karze śmierci. Niepopularny wśród burżuazji, stawał się powoli idolem rewolucyjnego ludu paryskiego. Stało się to szczególnie widoczne, gdy powstał Klub Jakobinów, ugrupowanie radykalne i otwarte na poglądy lewicowe. Robespierre od początku był w nim jedną z kluczowych postaci. Do popularności Robespierre’a wśród najbiedniejszych przyczyniał się też fakt, iż polityk ten żył niezwykle skromnie, wynajmując pokój od członka klubu jakobinów, stolarza Duplaya. W dniu rozwiązania Konstytuanty Robespierre i inny deputowany lewicowy, Jérôme Pétion, zostali spontanicznie ukoronowani wieńcami laurowymi. Podobne przyjęcie przygotowali swojemu deputowanemu mieszkańcy Arras. Robespierre nie miał jednak zamiaru wracać do rodzinnego miasta, przeniósł się na stałe do Paryża, choć zgodnie z zakazem reelekcji nie mógł kandydować do nowego parlamentu.
Członek Konwentu
Uroczystości religijne związane z kultem Istoty Najwyższej

W okresie działania Legislatywy (1791-1792), Robespierre pozostawał aktywnym działaczem klubu jakobinów, choć znajdował się poza parlamentem. Po obaleniu monarchii 10 sierpnia 1792, które przyjął z entuzjazmem, został wybrany członkiem Konwentu Narodowego. Uczestnictwo w jego pracach zaczął od ważnego udziału w procesie króla, za którego skazaniem na śmierć wygłosił wielką mowę. Brał czynny udział w parlamentarnej walce radykalnej Góry (jakobini i kordelierzy) z umiarkowaną Żyrondą i walnie przyczynił się do pokonania tej ostatniej w czerwcu 1793. W następnym miesiącu wszedł do Komitetu Ocalenia Publicznego i szybko stał się jego wiodącą postacią.

Wprowadził radykalne reformy społeczne. Zniósł resztę poddaństwa feudalnego, wprowadził stałe maksymalne ceny i płace, by nie były zawyżane, wprowadził ustawę o spekulantach. Opodatkowano ludzi bogatych. Chłopom sprzedano ziemie należące do Kościoła, dzięki czemu zdobyto pieniądze na utrzymanie milionowej armii. Wprowadzono kult rozumu i ojczyzny, cywilne śluby i pogrzeby. Opracowano także kalendarz rewolucyjny, który miał być kolejnym ciosem dla Kościoła katolickiego we Francji i zerwaniem z tradycją katolicką, a także wyciągnął rewolucyjną Francję z kryzysu. Robespierre nie był przeciwny duchowieństwu, raziło go jedynie bogactwo, jakim się otaczali. Powołując się na nauki Chrystusa sprzedaj wszystko i rozdaj ubogim dążył do tego, aby dobra ziemskie będące w posiadaniu Kościoła przeszły na własność narodu[10]. Mowę o Kościele wygłosił w maju 1790, kiedy Zgromadzenie Narodowe dyskutowało o ustawie cywilnej dotyczącej duchowieństwa. W ustawie odrzucono zwierzchnictwo papieża nad Kościołem we Francji, zmniejszono liczbę diecezji ze 137 do 83, ustanowiono też, że kler ma być opłacany przez państwo, a proboszczowie i biskupi mają być wybierani przez wiernych. Kapituły i zakony jako niepożyteczne dla społeczeństwa miały zostać zlikwidowane. Robespierre poparł te zmiany[11].

Robespierre zwalczał frakcje opozycyjne Dantona oraz hebertystów Héberta za pomocą terroru. Kazał ich ściąć po ustawionym z góry procesie przed Trybunałem Rewolucyjnym. Był współautorem konstytucji jakobińskiej, uważanej za najbardziej demokratyczną konstytucję czasów nowożytnych (gwarantującą m.in. głosowanie powszechne), która jednak ze względu na sytuację w państwie (wojna, powstania kontrrewolucyjne na prowincji) nigdy nie weszła w życie. Reformy Robespierre’a spowodowały wzmocnienie Francji, która zajęła obszary Belgii i Holandii[potrzebny przypis]. Z koalicji antyfrancuskiej wycofały się Prusy i Hiszpania. Stłumiono także krwawo powstania monarchistów w Tulonie i Marsylii. Jako deista przeciwny ateizmowi przeprowadził w Konwencie dekret na rzecz wprowadzenia kultu Istoty Najwyższej jako obowiązującej religii we Francji[12]. Cieszył się opinią niezwykle skromnego człowieka, a przez cały okres rewolucji mieszkał w jednym wynajętym pokoju w domu stolarza Maurycego Duplaya[13]. Z córką stolarza Eleonorą Duplay łączyło go uczucie nie zakończone jednak zawarciem małżeństwa[14]. Charlotte – siostra Robespierre'a, zauważyła u niego brak zainteresowania zdobywaniem majątku, co czyniło go odpornym na przekupstwo. To było jednym ze źródeł jego przydomku Nieprzekupny[2].

Robespierre kierował niepodzielnie polityką Francji do 9 thermidora, czyli 27 lipca 1794. Tego dnia na posiedzeniu Konwentu Narodowego uchwalono jego aresztowanie. Nazajutrz wraz ze swymi współpracownikami został zgilotynowany[15].

Osobny artykuł: Przewrót 9 thermidora.

W oczach historyków
Spór o ocenę rządów Robespierre’a jest jedną z ważniejszych kwestii dzielących historyków zajmujących się rewolucją francuską. Osąd postaci jest niewątpliwie utrudniony z powodu niezmiernie małej liczby weryfikowalnych źródeł. Po upadku Komitetu Ocalenia Publicznego termidorianie przejrzeli pozostałe po nim dokumenty i wybiórczo spalili. Historiografia dziewiętnastowieczna (wielotomowe dzieła Thiersa i Aularda) negatywnie oceniała Robespierre’a jako krwawego dyktatora, szalonego fanatyka; padały też dość fantastyczne oskarżenia o chęć restauracji monarchii. W latach 20. XX wieku Albert Mathiez przedstawił radykalnie inne spojrzenie, podkreślając egalitaryzm Robespierre’a i pozytywne skutki jego rządów (to wtedy KOP przezwyciężył największy kryzys rewolucyjnej Francji). Spór ten nie został po dziś dzień rozstrzygnięty.
jas2
Przy stabilnym kursie złotego, wielki kapitał bierze kredyt w UE lub USA na 1% i lokuje w Polsce na 5%. To drenaż naszego państwa, naszych firm, naszych obywateli.
men24a
Tuska w rządzie nie ma już 8 lat. Jest narodowo katolicki gdybyś zapomniał który dba tylko o polskie interesy chyba że stopy procentowe też przyszły z zewnątrz ?
pisflacja
Przy stabilnym kursie złotego drogi silvuniu gesell :)
druzjan
Kurs złotego nie jest stabilny. Średnia roczna EUR/PLN ma od 2 lat trend wzrostowy, około 2,9% rocznie.
jas2 odpowiada druzjan
Złoty się umacnia i będzie umacniał. To dodatkowy zysk dla kapitału spekulacyjnego.
pisflacja odpowiada jas2
Bardziej życzeniowy zysk dla twojej kieszeni drogi kredyciarzu silvio gessler :)

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki