Niemieckie media: Azyl to prawo do bezpieczeństwa, a nie do opieki socjalnej

2019-03-20 14:19
publikacja
2019-03-20 14:19

Azyl nie oznacza ochrony przed biedą - komentuje w środę "Frankfurter Allgemeine Zeitung" wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie możliwości deportacji migrantów do krajów Unii, w których standardy opieki socjalnej są niższe niż w RFN.

/ fot. Alkis Konstantinidis / FORUM

"Źle to świadczy o Europie, ale jest faktem: w niektórych krajach UE migranci żyją w nędznych warunkach. Mimo to deportacja do jakiegoś kraju nie może skończyć się fiaskiem tylko dlatego, że ubiegającemu się o azyl grozi tam bieda" - pisze konserwatywny dziennik z Frankfurtu. "Docierając do UE, migrant osiągnął terytorium, na którym ma prawo do ochrony, a nie do pobytu w hojnym państwie socjalnym" - dodaje.

Zgodnie z wtorkowym wyrokiem TSUE w Luksemburgu Niemcy będą mogły łatwiej wydalać migrantów do innych krajów UE. Zgodnie z prawem unijnym, odpowiedzialnym za rozpatrzenie wniosku o ochronę międzynarodową jest pierwszy kraj Wspólnoty, w którym migrant został zarejestrowany. W przeszłości jednak niemieckie sądy - przychylając się do postulatów organizacji reprezentujących prawa uchodźców - niejednokrotnie decydowały o zakazie deportacji z Niemiec. Argumentowały przy tym, że w państwach docelowych standardy opieki socjalnej nad migrantami nie odpowiadają unijnym regulacjom i dlatego to Niemcy powinny rozpatrzyć wniosek azylowy. Wśród krajów, do których deportacje były udaremniane znalazły się m.in. Grecja, Włochy, Węgry, Bułgaria i Polska.

TSUE podważył takie podejście, wskazując we wtorek, że działanie europejskiego systemu azylowego polega na wzajemnym zaufaniu państw członkowskich. Innymi słowy, zakłada się, że prawa człowieka są przestrzegane na terytorium UE w takim samym stopniu. Jednocześnie, unijny trybunał pozostawił furtkę, która pozwala RFN w indywidualnych przypadkach brać na siebie odpowiedzialność za rozpatrzenie wniosku, o którym de iure powinien decydować inny kraj. Warunkiem jest uzasadnione podejrzenie, że w kraju, do którego zostanie odesłany migrant, grozi mu "skrajna nędza" uniemożliwiająca zaspokojenie podstawowych potrzeb: wyżywienia się, umycia się i znalezienia dachu nad głową.

TSUE wydłużył też czas, w którym migrant ma być deportowany do odpowiedniego państwa z 6 do 18 miesięcy.

"Jeśli liczba składanych w Niemczech rocznie wniosków azylowych jest wyższa niż liczba migrantów trafiających na terytorium UE, to coś jest nie tak. I jest na to fachowe określenie: migracja wtórna" - komentuje wyrok dziennik "Westfalen Blatt" z Bielefeldu. "W praktyce oznacza to, że migranci zarejestrowani już w jednym kraju UE szukają sobie innego państwa, gdzie składają wniosek azylowy i pobierają zapomogi. TSUE był często krytykowany za orzecznictwo w kwestiach socjalnych. Jego decyzje przyczyniły się do wyniku referendum w sprawie brexitu. Miejmy nadzieję, że trybunał z Luksemburga wyciągnął z tego wnioski" - dodaje gazeta. (PAP)

asc/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (3)

dodaj komentarz
lelo1949
Ta skraina nędza,to 500 euro za które musi przeżyć większość polaków
karbinadel
Lepiej późno niż wcale. Zmądrzeć
jes
No jak to tak? Teraz mówicie? To ciapaci powinni wystąpić do sądu, że prawo nie działa wstecz. Nie po to przyjeżdżali aby pracować.

Powiązane: Unia zmaga się z napływem imigrantów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki