Niemiecki handel złapał zadyszkę

We wrześniu Niemcy odnotowały nieoczekiwany spadek eksportu. Za to import do naszych zachodnich sąsiadów zmalał drugi miesiąc z rzędu. Te statystyki tylko potwierdzają, że polska gospodarka ma poważne powody do obaw.

Wartość niemieckiego eksportu wyniosła we wrześniu 109,1 mld euro i po uwzględnieniu efektów kalendarzowych była o 0,8% niższa niż przed miesiącem. Od początku roku tylko  trzy miesiące przyniosły wzrost niemieckie eksportu.

Import zmniejszył się we wrześniu o 0,4% mdm, do 90,7 mld euro. W sierpniu wartość importu do Niemiec zmalała aż o 2,4% mdm.

Wrześniowy bilans handlowy RFN negatywnie zaskoczył ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu eksportu o 0,3% mdm a importu o 0,8% mdm.

„Połączenie spowalniającego handlu światowego oraz czynniki tymczasowe w postaci nowych norm emisji spalin dla samochodów uderzyły w niemiecki eksport w miesiącach letnich” – skomentował dzisiejsze dane ekonomista ING Carsten Brzeski.

Nawet jeśli założymy, że problemy niemieckiego przemysku okażą się przejściowe, to według kilku instytutów ekonomicznych w trzecim kwartale produkt krajowy brutto Niemiec zanotuje spadek względem poprzedniego kwartału.

Z punktu widzenia polskiej gospodarki koniunktura u naszych zachodnich sąsiadów to jeden z kluczowych parametrów. Zlokalizowane w naszym kraju fabryki są ważnym ogniwem łańcucha dostaw niemieckich koncernów. W okresie styczeń-maj 2018 roku Niemcy odbierały 27,8% wartości polskiego eksportu.

KK

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj