Niemiecki bank każe sobie płacić za trzymanie depozytów

Volksbank Raiffeisenbank wprowadził ujemne stopy procentowe dla osób oszczędzających swoje pieniądze na rachunkach i lokatach – informuje serwis br.de. W ten sposób przerzuca na klientów koszty związane ujemnymi stopami procentowymi EBC.

(Pexels)

W październiku Europejski Bank Centralny utrzymał stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Główna stopa procentowa wynosi 0 proc., a stopa depozytowa jest na poziomie minus 0,5 proc. Od pewnego czasu niektóre banki wprowadzały ujemne stopy dla oszczędności, ale dotyczyło to przede wszystkim wysokich kwot depozytów. Jak czytamy w serwisie br.de, Volksbank Raiffeisenbank  zdecydował się jednak wprowadzić ujemną stopę dla wszystkich lokat i rachunków. Wynosi ona minus 0,5 proc.

Część banków przerzucała też koszty na klientów podnosząc opłaty za konta i karty. Inne wprowadzały zerową stawkę oprocentowania. Federalny minister finansów Olaf Scholz uważa jednak, że banki nie powinny przerzucać decyzji EBC na swoich klientów i wprowadzać ujemnego oprocentowania dla oszczędności. W efekcie klienci  Volksbank Raiffeisenbank muszą teraz płacić bankowi za „opiekę” nad depozytami – w przyszłości wypłacą mniej niż wpłacili.

Co ciekawe, nie jest to pierwszy bank, który zdecydował się na wprowadzenie ujemnych stawek na depozytach. Pisaliśmy już na łamach Bankier.pl o Deutsche Skatbank, który już w 2014 roku wprowadził stawki poniżej zera. Wówczas był to pierwszy bank na terenie UE, który zdecydował się na taką decyzję.

W Polsce banki też nie rozpieszczają klientów wysokimi stawkami na lokatach. Jak wynika z danych NBP, średnie oprocentowanie depozytów bankowych wynosi 1,32 proc. Są jednak banki, które płacą na lokatach symboliczne odsetki, np. na poziomie 0,1 proc. W efekcie deponujący oszczędności na takich lokatach też są stratni, bo ich oprocentowanie przegrywa w starciu z inflacją.

Wojciech Boczoń

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 96 atari65xe

Ciekawe co na to powiedzą "postępowcy" , którzy uważają że gotówkę należy zlikwidować bo jest taka nienowoczesna ...

! Odpowiedz
7 50 jakis_inny

a co mają powiedzieć jak im o to właśnie chodzi ...z panem premierem na czele

! Odpowiedz
2 35 atari65xe odpowiada jakis_inny

Ale mi chodzi o zwykłych klientów , którzy mają już tak wyprane mózgi że stają się piewcami tej ideologii ...

! Odpowiedz
0 25 jakis_inny odpowiada atari65xe

ci będą musieli poznać dobrodziejstwa nowego systemu ...gorzej że cała reszta też

! Odpowiedz
0 48 mkx

Ciekawe, czy bank zostanie "rozebrany" z gotówki..

! Odpowiedz
2 77 mrbean

Przecież to jest chora ekonomia, która prowadzi do długoterminowej katastrofy. Zarobiony pieniądz, który nie ma żadnej wartości nie tworzy żadnych oszczędności, ludzie chcą, czy nie, zamieniają go od razu na konsumpcję lub aktywa, przez to wszystkie aktywa to napompowany balon, który wcześniej czy później pęknie, rośnie globalne zadłużenie z pustego pieniądza z drukarek, który nie ma pokrycia w aktywach, okazuje się, że wartość zadłużenia na całym świecie jest wielokrotnie wyższa niż wartość aktywów, jak przyjdzie reset tego całego chorego systemu to nie zostanie kamień na kamieniu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 21 konik_garbusek

To jest kolejny krok w kierunku upadku systemu bankowego, czyli koniec swiata jaki znamy. Ale to raczej nie nastapi -w pewnym momencie banki narodowe beda musialy sie zatrzymac. W Szwajcarii stopa jest na poziomie -0.75, na razie banki obciazaja klientow od bardzo wysokich depozytow (1 MLN USD itd) itd, ale nie wszystkie. Natomiast pozytywnym sygnalem jest juz
ostre parcie na SNB zeby wycofal sie z takich niskich stop, bo moze dojsc do paniki i ucieczki po prostu w cash i pozniej w "materac". Oczywiscie jak ktos ma 70 milionow na koncie, nie zrobi tego jutro, ale z pewnoscia rozwazy wsyztkie ryzyka. Stop nie da sie obnizac w nieskonczonosc, bo nastapi implozja, a banki na to nie pozwola. Na pewno nie szwjacarskie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 20 tristans

jak zarabiają na kredytach - sponsorowanych z lokat - to niech płacą większe procenty

! Odpowiedz
2 4 marianpazdzioch

Problem w tym, że ten zarobek zjada inflacja. Co z tego, ze zarobi powiedzmy 3% na czysto skoro tyle wynosi oficjalna, prawdopodobnie zaniżona inflacja? Bank może co najwyżej próbować sprzedawać jeszcze więcej tych kredytów żeby zarobić na efekcie dźwigni, ale "moce przerobowe" oraz popyt są ograniczone, a do tego dochodzi jeszcze ryzyko, tak zresztą jak i w normalnej fabryce.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 infinum

bank nie jest sponsorowany z lokat - to podstawowy błąd w założeniach

System bankowy od dziesiątek lat działa w ten sposób, że jak Kowalski idzie po kredyt, to bank z powietrza, ale pod zastaw np. nieruchomości, udziela mu kredytu na X pln, a ten X pln trafia jako DEPOZYT na konto dewelopera.

Tym samym ilość kredytu i depozytów w całym systemie jest dokładnie taka sama. To o czym się nie mówi, to fakt, że bank nie tworzy w ten sposób pieniędzy na odsetki i te muszą już być faktycznie ściągnięte z rynku. Dlatego w dłuższej perspektywie rośnie ilość długu, oraz wielkość odsetek do spłaty, a maleje ilość pieniądza w obiegu dostępnego dla kredytobiorców.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne