REKLAMA

Niemcy: wysokie ceny szparagów i brak pracowników sezonowych

2021-04-06 19:24
publikacja
2021-04-06 19:24
fot. U.J. Alexander / Shutterstock

Szparagi to ulubione warzywa Niemców. Sezon 2021 zaczyna się od bardzo wysokich cen: 20-25 euro za kilogram. Powinny spaść, kiedy na dobre zaczną się zbiory w RFN. Nie wiadomo jednak, czy przyjedzie wystarczająco dużo pracowników sezonowych. Pierwszy raz na plantacjach będą pracować Gruzini.

"Sezon szparagowy 2021 zaczyna się od niezwykle wysokich cen. 20 do 25 euro za kilogram nie jest rzadkością. W ubiegłym roku maksymalne ceny na początku sezonu były zwykle o 6-7 euro niższe" - pisze dziennik "Welt".

Skąd takie ceny? Przede wszystkim w Hiszpanii i Grecji, które są ważnymi dostawcami na początku sezonu, do tej pory panowały złe warunki pogodowe. Dostawy z Holandii były również bardzo ograniczone.

W tym roku sezon zbiorów rozpoczął się w południowych Niemczech kilka dni temu, na północy oczekuje się, że rozpocznie się między połową a końcem kwietnia.

Uprawa szparagów pozostaje dochodowym biznesem. Statystycznie każdy Niemiec spożywa rocznie średnio 1,7 kg szparagów, a trend lekko rośnie. W ubiegłym roku około 1600 producentów powiększyło obszar, na którym rosną szparagi do 22,5 tys. hektarów, uzyskując zbiory w wysokości 117 tys. ton.

Pod względem powierzchni uprawnej przodują Dolna Saksonia, Brandenburgia i Nadrenia Północna-Westfalia. Łącznie 85 procent szparagów spożywanych w Niemczech pochodzi z Niemiec.

"Jednak w tym roku, pomimo przyjemnie wysokiego poziomu cen dla producentów, dręczą ich również obawy (...) niepewność co do tego, kiedy i w jakim zakresie działalność restauracyjna będzie mogła zostać ponownie otwarta" - pisze "Welt". "Klasyka menu w restauracjach (szparagi) z ziemniakami, szynką i sosem holenderskim jest jednym z najważniejszych kanałów sprzedaży dla niemieckich producentów szparagów. (...) Gdyby sezon gastronomiczny został całkowicie odwołany, jak to miało miejsce w zeszłym roku, byłoby to gorzkie dla producentów" - twierdzi dziennik.

Również kwestia braku pracowników, która rok temu, w początkowym okresie pandemii, wzbudzała wiele uwagi, jest znowu aktualna. "Napięcie jest wyraźnie odczuwalne wśród przedsiębiorców: Czy wszystkie osoby pracujące przy zbiorach będą mogły dojechać (...)? Czy znajdą się tacy, którzy będą woleli pozostać w swoim kraju ze względu na rosnące liczby zakażeń? W jaki sposób warianty wirusa będą się dalej rozprzestrzeniać?" - pyta z niepokojem związek południowoniemieckich hodowców szparagów i truskawek (VSSE).

Według danych związkowych w RFN zatrudnia się rocznie ok. 280 tys. pracowników rolnych. Zbierają szparagi, truskawki i ogórki, zajmują się zbiorem winogron i wieloma innymi pracami. Dla producentów pracownicy z Europy Wschodniej są nieodzowni.

"Jednak coraz mniej osób przyjeżdża (do pracy) z tradycyjnych krajów, takich jak Polska i Rumunia, a ograniczenia w podróżowaniu spowodowane pandemią jeszcze bardziej utrudniają sytuację" - zauważa gazeta.

W związku z tym resort pracy Niemiec i Federalna Agencja Pracy planują zatrudnić tej wiosny po raz pierwszy ok. 5 tys. Gruzinów przy zbiorze szparagów. Ponadto zagraniczni pracownicy sezonowi mogą pracować w Niemczech dłużej niż normalnie, nie będąc przy tym objęci ubezpieczeniem społecznym.

Początkowo rolnicy chcieli 115 dni zamiast normalnie obowiązującego górnego limitu 70 dni. Ostatecznie rząd federalny zdecydował w zeszłym tygodniu o kompromisowym terminie 102 dni. Minister rolnictwa Julia Kloeckner twierdzi, że rozszerzenie "pomoże zapewnić ludności zaopatrzenie w lokalną żywność".

Ponadto firmy zapewnią pracownikom sezonowym zatrudnionym bez ubezpieczenia odpowiednie ubezpieczenie zdrowotne w ramach ubezpieczenia prywatnego pomocnika przy zbiorach - powiedział Thomas Becker, szef grupy roboczej stowarzyszeń pracodawców ogrodniczych.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

bml/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
marxs
nie cieszyć się wolaczki bo to co w Niemczech tez was czeka czyli na jesieni mala bułeczka po 3 zł (po 2 zł juz jest oczywiście mam na mysli bułke z piekarni a nie z gipsem i trocinami z marketu)
ravauw
ehh szparagi... znam pilota B737 co jeżdził na szparagi co roku, aby spłacić kredyt na typing, potem jak spłacił to mu się spodobało i jeździł tam dorobić i odpocząć na 2 tygodnie
tubak
Boże jak wy jesteście zawistni. Jak wy nienawidzicie wszystko co niemieckie. Wystarczy w tytule Niemcy i już od rana pyskujecie.
tytush
niemcy znalezli tanszych niz Polacy i ukraincy - w gruzji wyrazilo chec zatrudnienia sie do zbioru szparagow w niemczech az 89 000 ludzi !!! - bo miliony lekarzy i inzynierow z afryki nie moze pobrudzic sobie rak - a proponowanie im tej pracy oto rasizm
lorelie
,2 mln afrykanczykòw, idealna sytuacja jak to mówi Tokarczuk ;) a do pracy nikogo, niech Tokarczuk zbiera ,!
and00
Oni maja zupełnie inne wykształcenie
To są lekarze, architekci i inżynierowie
no i podobno kilku mniej wykształconych, ale oni mają inny konkretny zawód, są pasterzami kóz, i dopóki nie znajda pracy w swoim zawodzie będą siedzieli na zasiłkach
fred_
Malo maja bezrobotnych w kraju?
zops
Cena jeszcze wzrośnie. www.reparacja.pl
itso_tea_earl_grey_hot
nie mogą być ulubione jak sami se nie zrywają

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki