REKLAMA
WEBINAR

Niemcy kontra imigranci. "System grozi załamaniem"

2022-11-02 12:51
publikacja
2022-11-02 12:51

12 tys. nielegalnych przekroczeń granicy odnotowały Niemcy tylko w październiku – wynika z wewnętrznego raportu na temat migracji, przygotowanego przez policję federalną dla resortu spraw wewnętrznych. Dane, do których dotarł dziennik "Bild", wskazują na zbliżające się załamanie systemu azylowego.

Niemcy kontra imigranci. "System grozi załamaniem"
Niemcy kontra imigranci. "System grozi załamaniem"
fot. Reuters / / FORUM

Policja poinformowała, że w lutym zatrzymano 3,8 tys. nielegalnych migrantów. W lipcu liczba ta wyniosła 6,9 tys., we wrześniu – 12,7 tys., a w październiku – co najmniej 15 tys. Wśród nich najwięcej było Syryjczyków, Afgańczyków i mieszkańców Afryki Północnej.

"Liczba nielegalnych przekroczeń niemieckiej granicy rośnie w błyskawicznym tempie" – napisał "Bild", podkreślając, że jedną z przyczyn są działania Szwajcarii. Zgodnie z ustaleniami policji, sąsiadująca z Niemcami Szwajcaria "celowo umieszcza nielegalnych migrantów w pociągach, aby kontynuowali swą podróż w kierunku Niemiec".

Niemieckie granice stara się przekroczyć każdego dnia ok. półtora tysiąca nielegalnych migrantów, spośród których policja federalna wyłapuje około pięciuset. "Niemcy to ich kraj docelowy numer jeden" – skomentował Manuel Ostermann ze Związku Niemieckiej Policji (DPolG).

Ostermann przypomniał też, że ze strony MSW brakuje aktualnych raportów dotyczących migracji. Sprawozdania te pojawiały się od pięciu lat co miesiąc w policyjnym intranecie. Natomiast w październiku nie opublikowano raportu z danymi wrześniowymi, od kiedy to, zdaniem policji federalnej, "liczby wystrzeliły w górę". "Obecnie nawet szefowie wydziałów policji nie mają dostępu do informacji związanych z migracją" – zauważył "Bild".

Coraz więcej niemieckich miast i gmin alarmuje, że system przyjmowania uchodźców jest już na skraju wydolności. Brandenburski Chociebuż (Cottbus) był jednym z pierwszych miast, które poinformowały, że wstrzymują się z przyjmowaniem kolejnych uchodźców. "Nie jesteśmy już w stanie tego robić. Nie mamy wystarczającej liczby lekarzy, opiekunów pozaszkolnych, nauczycieli, aby zapewnić wszystkim odpowiednią opiekę podstawową" – przyznał burmistrz Holger Kelch (CDU).

Politycy, w tym lider parlamentarnej grupy CSU Alexander Dobrindt, domagają się od minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser "koncepcji przerwania istniejących szlaków tranzytowych", a także lepszej ochrony zewnętrznych granic UE oraz zakończenia specjalnego programu przyjmowania uchodźców z Afganistanu. (PAP)

mszu/ szm/

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych

Ranking najtańszych kont firmowych

Komentarze (3)

dodaj komentarz
fiat126p
Emigranci ze Szwajcarii jadą do Niemiec... Niemcy jeżdżą do pracy w Szwajcarii...
wibor3m10procent
Jak to, przecież Angela zapraszała..! Niemki z kwiatami witały! Nie mogą do siebie do domów przyjąć radosną gromadkę 5 rozmodlonych facetów?
samsza
Szokujące info, kto mógł przewidzieć, że niekontrolowana imigracja skończy się brakiem domów, lekarzy, itd.

Powiązane: Unia zmaga się z napływem imigrantów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki