REKLAMA

Niedzielski: Trzecia fala się rozpędza. Rząd przekaże maseczki wybranym regionom

2021-03-03 13:18, akt.2021-03-03 14:14
publikacja
2021-03-03 13:18
aktualizacja
2021-03-03 14:14
fot. Adam Chełstowski / FORUM

Trzecia fala epidemii się rozpędza. Na posiedzeniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego została podjęta decyzja o uruchomieniu szpitali tymczasowych w dziewięciu województwach, m.in. w woj. pomorskim - poinformował w środę minister zdrowia Adam Niedzielski.

Minister Niedzielski na konferencji prasowej w Gdańsku zwrócił uwagę, że opublikowane w środę wyniki zakażeń pokazują, że "jesteśmy w sytuacji bardzo trudnej". Z danych MZ wynika, że ostatniej doby odnotowano 15,7 tys. zakażeń - to o ponad 3,5 tys. więcej niż tydzień wcześniej.

"Od wielu dni mamy do czynienia permanentnie z taką sytuacją, że ta liczba (zakażeń) z tygodnia na tydzień zwiększa się w takiej skali 2-3 tys., a teraz widzimy, że nawet więcej" - zwrócił uwagę Niedzielski.

"Trzecia fala się rozpędza, mamy stałą tendencję wzrostową, dynamika absolutnie nie słabnie, mamy powielenie o ponad 1/3 przypadków z tygodnia na tydzień i - co więcej - to wszystko już zaczyna oddziaływać na infrastrukturę szpitalną" - powiedział Niedzielski. Zwrócił uwagę, że "w ciągu ostatniego tygodnia obłożenie łóżek covidowych zwiększyło się o ponad 2 tys. hospitalizacji, czyli o mamy o 2 tys. więcej łóżek zajętych niż jeszcze tydzień temu".

Ocenił, że w związku z tym konieczne jest uruchomienie szpitali tymczasowych.

"Dzisiaj na rządowym zespole zarządzania kryzysowego, obradującym pod przewodnictwem pana premiera Morawieckiego, została podjęta decyzja o uruchomieniu szpitali tymczasowych w dziewięciu województwach, m.in. w woj. pomorskim" - poinformował szef MZ. "Chodzi tutaj o województwa: dolnośląskie, lubuskie, mazowieckie, opolskie, podkarpackie, pomorskie, śląskie, warmińsko-mazurskie i wielkopolskie" - wymienił szef resortu zdrowia. Dodał, że wojewodowie deklarują, że szpitale te będą mogły szybko rozpocząć przyjmowanie pacjentów.

Jak podkreślił na konferencji prasowej, patrząc tygodniowo, lekarze podstawowej opieki zdrowotnej zlecili ponad 110 tys. badań pod kątem obecności koronawirusa. "To ponad 20 proc. wzrost w stosunku do poprzedniego tygodnia" - wskazał Niedzielski.

Zwrócił uwagę, że mamy do czynienia z bardzo dużym wzrostem zarówno jeśli chodzi o ilości zleconych testów na koronawirusa, wykonanych testów, potwierdzonych zakażeń, ale także patrząc na obłożenie szpitalne. Szef MZ ocenił, że ten wzrost jest dynamiczny.

Rząd przeznaczy maseczki wybranym regionom

"W związku z pogarszającymi się wynikami dotyczącymi nowych zachorowań, hospitalizacji, w związku z wydanymi też ostatnio zaleceniami dotyczącymi konieczności noszenia masek - a nie stosowania przyłbic czy innych surogatów w postaci kominów, chust, i tak dalej - razem z panem premierem Mateuszem Morawieckim zdecydowaliśmy o udostępnieniu w trybie zarządzania kryzysowego obywatelom na razie najbardziej dotkniętych regionów - maseczek" - powiedział Niedzielski na środowej konferencji prasowej.

Jak dodał, zapadła decyzja, że do regionu pomorskiego zostanie przekazanych 10 mln maseczek, a do regionu warmińsko-mazurskiego, który - jak mówił, jest obecnie najbardziej dotknięty pandemią - 5 mln. Jak dodał, różnica w liczbie maseczek wynika z liczby osób zamieszkujących te regiony.

"Te maseczki będą dostarczone z Agencji Rezerw Strategicznych do wojewodów, którzy będą odpowiedzialni za dystrybucje wewnętrznie w województwach" - zapowiedział szef MZ.

Zmiany w programie szczepień

Niedzielski zapytany w środę na konferencji prasowej, czy w związku z rosnącą liczbą zakażeń COVID-19 jest rozpatrywana zamiana strategii szczepień, przyznał, że obecnie analizowane są dwa scenariusze zmian.

"Jeden, to szczepienie ozdrowieńców jedną dawką - to w okresie, który jest mniej więcej sześć miesięcy po odnotowaniu pozytywnego wyniku. Drugi, to wydłużanie okresu pomiędzy pierwszym a drugim szczepieniem w ramach zasad dopuszczonych przez charakterystykę produktu leczniczego" - oświadczył minister zdrowia.

Poinformował, że do końca tego tygodnia lub na początku przyszłego przekaże, jaka decyzja została podjęta w tej sprawie.

MZ nie rekomenduje stosowania chińskiej szczepionki

Niedzielski był pytany na konferencji prasowej o stanowisko ws. ewentualnego zakupu przez Polskę chińskich szczepionek przeciwko koronawirusowi. Kwestię możliwości zakupu szczepionek z Chin poruszył w poniedziałek prezydent Andrzej Duda w rozmowie z przywódcą ChRL Xi Jinpingiem.

Szef resortu zdrowia podkreślił, że najwyższą wartością i największym dobrem jest bezpieczeństwo pacjenta.

A to bezpieczeństwo - jak mówił szef MZ - jest gwarantowane m.in. przez system oceny europejskiej, którego zwieńczeniem jest działalność Europejskiej Agencji ds. Leków. Tymczasem, jak podkreślił, w przypadku szczepionki z Chin nie rozpoczęła się nawet żadna procedura współpracy.

Niedzielski dodał, że Węgrzy, którzy sprowadzili już część dawek tej szczepionki nie przeprowadzili jeszcze "procesu certyfikacji procesu produkcyjnego, żeby była gwarancja jakości".

"Tak naprawdę nie mamy żadnych informacji konkretnych na ten temat, więc z tego punktu widzenia dopóki takie wyniki nie zostaną przeprowadzone wydaje się, że nie ma możliwości nawet, żeby polscy pacjenci byli na jakiejkolwiek ryzyko narażeni" - powiedział szef MZ.

Niedzielski dodał, że również w badaniach społeczeństwo wyraża niechęć do zaszczepienia się preparatami pozaunijnymi, które nie są certyfikowane na poziomie europejskim.

"Jest też jedna pozytywna wiadomość - pojawiają się już pierwsze informacje nt. deklaracji dostaw w II kwartale, a w zasadzie w kwietniu przez tych największych producentów i one wyglądają bardzo optymistycznie. Więc wydaje się, że nie ma zagrożenia, żeby akcja szczepień w Polsce systematycznie nie rosła" - powiedział Niedzielski.

"Więc na tę chwilę nie ma żadnej decyzji, ja również nie znam żadnych wyników badań, które by dopuszczały do obrotu, przeszły przez to sito szczegółowej analizy, więc na tę chwilę nie rekomenduję stosowanie tej szczepionki (chińskiej)" - powiedział Niedzielski.

Bez decyzji ws. obostrzeń

Podczas środowej konferencji prasowej minister zdrowia pytany był, czy w najbliższym czasie możliwe jest m.in. wprowadzanie takich obostrzeń, jakie obowiązują w woj. warmińsko-mazurskim, także w woj. pomorskim.

"Jeżeli chodzi o obostrzenia, to w tej chwili żadna decyzja jeszcze nie została podjęta. Informuję, żeby przecinać spekulacje, bo takie spekulacje się rzeczywiście pojawiają" - odpowiedział szef MZ Adam Niedzielski.

Jak wskazywał, gdy patrzy się na sytuację w poszczególnych województwach, najwięcej przypadków na 100 tys. mieszkańców odnotowywanych jest cały czas w woj. warmińsko-mazurskim. "Tu mamy ten poziom zachorowań średni na 100 tys. w ciągu dnia powyżej 50" - powiedział minister zdrowia. Dodał jednocześnie, że woj. pomorskie przekroczyło barierę 40 przypadków na 100 tys. "Pozostałe województwa, w których też jest niepokojąca sytuacja, czyli mazowieckie, kujawsko-pomorskie, o ile pamiętam, lubuskie również, są powyżej tego pułapu 30" - zaznaczył.

"Ja wielokrotnie informowałem, że w ramach wprowadzania polityki obostrzeń rząd w tej chwili prezentuje pewnego rodzaju większą tolerancję na ryzyko" - powiedział. Jak dodał, wynika to ze świadomości, że część osób ma już przeciwciała, przechorowało Covid-19, postępuje również akcja szczepień.

Jak mówił, ta "tolerancja na ryzyko zachorowania jest po prostu w tej polityce zarządzania restrykcjami większa, bo też spodziewamy się, że porównując z drugą falą przy tej samej liczbie zachorowań, będziemy mieli mniejszą liczbę hospitalizacji". "I oczywiście, to co najważniejsze, mamy nadzieję mniejszą liczbę zgonów" - zaznaczył Niedzielski.

Do 14 marca obowiązują na Warmii i Mazurach obowiązują zaostrzone rygory sanitarne. Ma to związek z utrzymującą się do dwóch tygodni wysoką liczbą zakażeń COVID-19. W związku z lockdownem najmłodsi muszą powrócić do nauki zdalnej, zamknięte są galerie handlowe i hotele oraz kina i teatry. Nie można korzystać z basenów, kortów, zawody i mecze sportowe odbywają się bez udziału publiczności.

Niedzielski pytany był również w środę, czy widać już efekty szczepień w poszczególnych szczepionych grupach m.in. wśród medyków i seniorów. "Jeśli chodzi o kwestię wpływu akcji szczepień, to widać już ją ewidentnie na poziomie lekarzy, widać też (...) na poziomie zawodu pielęgniarek i innych zawodów związanych z sektorem medycznym, natomiast na poziomie seniorów jeszcze ten efekt nie jest zauważalny, to są po prostu zupełnie inne populacyjnie grupy" - powiedział szef resortu zdrowia.

Pulsoksymetry dla chorych na COVID-19

"Bardzo ważne, żeby osoby, które chorują na COVID-19 wykorzystywały pulsoksymetr, dlatego że głównym powodem hospitalizacji, zgonów, trafiania pod respirator - jest zbyt późne trafianie pod opiekę szpitalną, bo przeoczamy moment, kiedy saturacja, którą mierzy pulsoksymetr, idzie gwałtownie w dół" - podkreślił w czasie środowej konferencji prasowej szef resortu zdrowia.

Przypomniał, że są trzy ścieżki, którymi można otrzymać pulsoksymetr. "Pierwsza dotyczy pacjentów powyżej 55. roku życia i to jest ścieżka automatyczna. Osoby w wieku senioralnym, bardziej zaawansowanym - są bardziej narażone na najcięższe przypadki związane z przechorowaniem COVID-19" - powiedział Niedzielski.

"Jak tylko widzimy w naszych systemach informatycznych dodatni wynik, natychmiast za pośrednictwem Poczty Polskiej przesyłamy pulsoksymetr i zachęcamy do wysyłania pomiarów wykonywanych za jego pośrednictwem" - powiedział minister zdrowia. Jak dodał - "średni czas realizacji, czyli od momentu ukazania się wyniku w naszym systemie do przesłania pulsoksymetru to jest w okolicach 24 godzin".

Niedzielski wskazał, że pozostałe osoby mogą otrzymać pulsoksymter po konsultacji ze swoim lekarzem POZ lub po wypełnieniu specjalnego formularza na stronie www.pacjent.gov.pl, gdzie wpisują swój adres, na który zostanie im przesyłany pulsoksymetr.

Zaznaczył, że "stosowanie domowych metod leczenia w sytuacji, kiedy choroba covidu się rozwija u danej osoby, jest również zagrożeniem". "Korzystając z koncentratorów tlenu czy innych metod leczenia, też można przegapić moment, kiedy niewydolność płucna zaczyna być poważnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów" - ostrzegł minister zdrowia.

Podkreślił, że każda osoba, która otrzyma dodatki wynik testu koronawirusowego powinna zainteresować się otrzymaniem pulsoksymetru, nawet, jeśli nie ma objawów lub jeśli choroba wydaje się nieobjawowa, niedolegliwa.

"W ramach programu PulsoCare (Domowej Opieki Medycznej - PAP) wysłaliśmy 230 tys. pulsoksymetrów, ale wysyłanie wyników podjęło ponad 30 tys. ludzi, czyli 10-15 proc. Reszta pacjentów, która otrzymała pulsoksymetry, to nie są osoby bezobjawowe, bo aż takiego niskiego wskaźnika bezobjawowości przechodzenia COVID-19 nie mamy" - zaznaczył szef resortu zdrowia.

Wyjaśni, że "wszystkie odczyty przesyłane są do centrum monitorowania w Gdańsku, gdzie są analizowane przez konsultantów i w przypadku różnego rodzaju alertów, czyli odczytów, które odbiegają od normy, które wskazują na pogorszenie, następuje kontakt w postaci teleporady. To są rzeczy, które mogą uratować życia” - powiedział Niedzielski.

Szczepionka Johnson&Johnson możliwe już w kwietniu

Pytany na konferencji prasowej o szczepionki Niedzielski mówił, że obecnie Europejska Agencja Leków (EMA) podjęła przyspieszoną ocenę (tzw. rolling review) wobec dwóch kolejnych produktów. Jak wskazał, jeden z nich to szczepionka Novavax, która - według Niedzielskiego - ma "realną perspektywę dopuszczenia jej do obrotu w drugim kwartale roku".

"Drugim produktem, który wszedł w tę procedurę jest szczepionka CureVac firmy Johnson&Johnson, co do której już został złożony wniosek o dopuszczenie do obrotu" - poinformował szef MZ. "Tej szczepionki mamy mieć blisko 16 mln dawek - tyle mamy zakontraktowane i to są dostawy, które powinny się zacząć w zasadzie w kwietniu" - podkreślił.

Zaznaczył jednocześnie, że "producenci szczepionek zaskakiwali już wielokrotnie i to raczej niekorzystnie, więc trzeba na to spojrzeć też z pewną rezerwą".

Minister mówił również o deklaracjach firmy Pfizer o "bardzo dużym zwiększeniu tygodniowych dostaw". "Nie będę jeszcze mówił o szczegółach (...), ale pierwsze deklaracje, które widzimy, to że te tygodniowe dostawy będą nawet dwa razy większe" - powiedział.

"Mamy również rozpędzające się dostawy szczepionek firmy AstraZeneca i to wszystko powoduje, że kwiecień powinien oznaczać bardzo dynamiczny wzrost (dostaw)" - wskazał Niedzielski. Według niego, w kolejnych miesiącach "możemy spokojnie liczyć, że będziemy przekraczali liczbę szczepień rzędu 5 mln".

Zwrócił również uwagę, że "jak sobie przyjmiemy, że tym poziomem pożądanym jest zaszczepienie 60-70 proc. dorosłej populacji, czyli około 21-23 mln osób, to cały czas podtrzymujemy scenariusz, że do końca wakacji wszyscy chętni powinni być zaszczepieni".

autorki: Olga Zakolska, Anna Machińska, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Dorota Stelmaszczyk, Magdalena Gronek

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (13)

dodaj komentarz
niedorzeczny
Czyli potwierdziło się. Ktoś ma nadmiar maseczek, które chętnie sprzeda za publiczne pieniądze (bo tak należy tłumaczyć, że "rząd" rozda za darmo). Pewnie w tych "darmowych" maseczkach od "rządu" nie będzie się dało oddychać, ale ważne że ktoś na tym zarobi.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
iwonka50
Proponuję panu ministrowi rozpędzić się na dachu i przy krawędzi nie zahamować.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
jes
A gdzie te maseczki były zakupione?
Już wiadomo skąd ten zakaz noszenia przyłbic itd.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
wic
ILE PIS wam płaci za te artykuły?
To jest portal o tematyce finansowej a nie o bezobjawowej medycynie!
karbinadel
Ciekawe kiedy załapią, że krzywe zachorowań zawsze wznoszą się i opadają sezonowo, niezleżnie od durnowatych restrykcji
ajwaj_
Nie ma to jak profi PISy,

Adas Niedzielski medyk ........ prawie, póki co kalkulator, co mu sie rozpedza,
Minister PISi Misiewicz - dla przyjacól czopek apteczny
Komandor-Admiral in spe- ps. z konspiracji Saperka, nosi mundur jakis harcerski-
- zakupy bubli za mld $$$$ itd.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki