REKLAMA

Niedzielski: Sytuacja na Śląsku jest krytyczna. Będzie relokacja pacjentów

2021-03-31 13:09, akt.2021-03-31 16:18
publikacja
2021-03-31 13:09
aktualizacja
2021-03-31 16:18
Niedzielski: Sytuacja na Śląsku jest krytyczna. Będzie relokacja pacjentów
Niedzielski: Sytuacja na Śląsku jest krytyczna. Będzie relokacja pacjentów
fot. Krystian Maj / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Sytuacja na Śląsku jest krytyczna pod względem zachorowań i hospitalizacji, relokujemy pacjentów do innych województw - poinformował w środę minister zdrowia Adam Niedzielski.

Szef resortu zdrowia brał w środę udział w wojewódzkim sztabie kryzysowym w Katowicach. "Sytuacja na Śląsku jest krytyczna. Krytyczna pod względem zarówno liczby zachorowań, zarówno liczby hospitalizacji, ale też pewnej perspektywy, tzn. że te moce, które były systematycznie i są przez pana wojewodę przeznaczane na walkę z COVID-19, powoli te moce się wykańczają" - oświadczył po spotkaniu Niedzielski.

Jak poinformował minister zdrowia, głównym tematem spotkania był temat realokacji pacjentów. "Ustaliliśmy kilka reguł, kilka zasad, które w najbliższych dniach będą w województwie śląskim stosowane i oczywiście będą stosowane dzięki dobrej współpracy z ościennymi województwami, które już w tej chwili zadeklarowały możliwości przyjmowania pacjentów" - powiedział.

Niedzielski przekazał, że będą dwa typy realokacji. "Pierwszy typ realokacji, nazywamy ją roboczo +realokacją kołową+, tj. wykorzystanie transportu sanitarnego czy zespołów ratownictwa medycznego i ta realokacja już się w tej chwili dzieje" - powiedział.

Jak dodał, "ona przede wszystkim dotyczy nowych pacjentów". "To są okolice Częstochowy i okolice zachodniej ściany regionu śląskiego. Pacjenci z tych regionów, czyli okolic Częstochowy i zachodniej części regionu, są transportowani odpowiednio: do Radomska i odbywa się to w sposób, że pacjenci się triażowani w Częstochowie, a następnie po tym triażu właśnie przesyłani do szpitala w Radomsku. Dzisiaj będzie to prawie 20 osób. Jeżeli chodzi o zachodnią ścianę regionu - to tutaj współpracujemy ze szpitalem w Kędzierzynie-Koźlu, który będzie przyjmował pacjentów i już bezpośrednio transportem systemowym przyjmuje pacjentów. Liczymy, że do końca tego tygodnia w obu tych lokacjach blisko 150-170 pacjentów z całego Śląska będzie realokowanych" - mówił Niedzielski.

"Niezależnie od tego, bo tu mówimy o pacjentach nowych, widzimy potrzebę udrożnienia czy ulgi dania tej infrastrukturze, która na Śląsku jest bardzo intensywnie wykorzystana do leczenia pacjentów i w tym przypadku będziemy chcieli, oprócz transportu kołowego, zastosować również transport lotniczy" - powiedział szef resortu zdrowia.

Niedzielski powiedział na konferencji prasowej, że rząd będzie chciał do transportu pacjentów z Covid-19 zastosować również transport lotniczy.

"W stan gotowości zostały postawione wszystkie na południu załogi Lotniczego Pogotowia Ratowniczego, one z tryby pracy standardowej przechodzą do trybu 24-godzinnego" - powiedział Niedzielski.

Dodał, że analizie zostały poddane czasy dolotu załóg lotniczych ze wszystkich południowych baz w Polsce. "Mamy dodatkowych sześć zespołów, które będą pełnił dyżury" - przekazał szef resortu zdrowia.

Dodał, że intencją jest dokonanie "przeglądu" pacjentów, którzy są szpitalach i ewentualna decyzja o transporcie.

Jak mówił Niedzielski, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe jest przygotowane do transportu zarówno pacjentów w najcięższym stanie, ponieważ śmigłowce wyposażone są w odpowiednie instalacje, jak i transportu pacjentów, którzy nie korzystają z respiratorów i są wspomagani leczeniem tlenowym.

"Jest gotowość LPR do wykonywania takich zleceń, które będą po przeglądzie pacjentów wskazywały ewentualnie tych, którzy będą podlegali tej realokacji" - podsumował Niedzielski.

"Śląskie może liczyć na wsparcie innych województw"

Niedzielski na konferencji prasowej w środę ocenił, że sytuacja pandemiczna w woj. śląskim jest bardzo trudna i problemy "nie mogą być rozwiązane w skali jednego regionu".

Dlatego w walkę z pandemią na Śląsku włączą się inne województwa. Szczególnie woj. opolskie i łódzkie – poinformował. "Woj. śląskie może liczyć na wsparcie i mam nadzieję, że to wsparcie będzie odczuwalne" – powiedział Niedzielski.

Towarzyszący mu wojewoda śląski Jarosław Wieczorek przyznał, że na Śląsku, w środę zanotowano ponad 6092 nowe przypadki zakażenia koronawirusem, najwięcej od początku pandemii.

Ocenił, że ta liczba pokazuje bardzo wysoką dynamikę zakażeń – tydzień temu, w środę zdiagnozowano 4600 nowych zachorowań. "To jest ponad 30 proc. wzrostu dynamiki" – ocenił wojewoda.

Poinformował też, że w śląskich szpitalach przebywa ponad 4 tys. pacjentów. "Można prognozować, że liczba hospitalizacji w woj. śląskim będzie dynamicznie rosła" – powiedział.

Ocenił, że są jeszcze miejsca w szpitalach i są dostępne respiratory dla pacjentów z woj. śląskiego.

"Ale mam z tyłu głowy dynamikę, która niestety tu występuje" – ostrzegał. Przyznał też, że duża gęstość zaludnienia na Śląsku pomaga odmianie brytyjskiej koronawirusa.

Poinformował, że każdej doby na Śląsku przybywa od 100 do 150 hospitalizowanych pacjentów chorych na COVID-19, co stanowi dwie trzecie wszystkich hospitalizowanych. Ocenił, że taki przyrost pacjentów "będzie musiał się spotkać ze ścianą".

"Chcemy tę ścianę jak najdalej odpychać" – powiedział. Ma temu służyć właśnie relokacja pacjentów do woj. opolskiego, łódzkiego i – w mniejszym zakresie – do woj. małopolskiego. Zapowiedział, że do tych województw do piątku trafi 150 pacjentów ze Śląska.

Podziękował za wsparcie dla woj. śląskiego ze strony ościennych województw. Zaapelował też do mieszkańców regionu, by ten "trudny okres przeżyć w absolutnym reżimie sanitarnym".

Niedzielski: Rozważamy możliwość przyspieszenia szczepień na Śląsku

W środę wojewoda śląski Jarosław Wieczorek poinformował, że ostatniej doby na Śląsku zanotowano 6092 nowe przypadki zakażenia koronawirusem – najwięcej od początku pandemii. Dodał, że tydzień wcześniej zdiagnozowano 4600 nowych zachorowań. Obecnie w śląskich szpitalach przebywa ponad 4 tys. pacjentów.

"Rzeczywiście sytuacja na Śląsku jest bardzo trudna. Mamy do czynienia z taką sytuacją, że Śląsk jest tym regionem, gdzie mamy najwięcej dziennych zachorowań" – powiedział w rozmowie z dziennikarzem TVP Info przebywający z wizytą w Katowicach szef resortu zdrowia.

Dodał, że wskaźnikiem mówiącym o złej sytuacji epidemicznej na Śląsku jest również przyrost zachorowań. "Ta dynamika jest cały czas bardzo duża" – powiedział.

Niedzielski poinformował, że dlatego spotkał się w środę z wojewodą śląskim Jarosławem Wieczorkiem i z przedstawicielami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dodał, że na spotkaniu omówiono m.in. plany przenoszenia pacjentów do ośrodków w innych województwach.

"Województwo śląskie potrzebuje wsparcia w zakresie dodatkowej infrastruktury, udostępnienia w sąsiednich regionach możliwości położenia pacjentów ze Śląska, bo niestety mamy do czynienia z taką skalą problemu, która już nie może być samodzielnie rozwiązana" – powiedział.

Wskazał też, że do końca tygodnia 150-170 pacjentów będzie przetransportowanych m.in. do ośrodków w Kędzierzynie-Koźlu czy w Radomsku.

"Rozpatrujemy już nie tylko transport kołowy przy relokacji, rozpatrujemy także możliwość transportu Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym, a jeżeli skala będzie tego wymagała to oczywiście zaangażowanie państwa może być jeszcze większe" – zapewnił.

Dodał, że w dyspozycji jest również armia. "Mamy deklarację udostępnienia dla potrzeb medycznych zarówno śmigłowców wojskowych, jak i samolotów transportowych" – przekazał.

Zaznaczył, że samoloty te będą wyposażone w instalacje tlenowe, co umożliwi transport pacjentów wymagających takiej aparatury.

Niedzielski zwrócił też uwagę na korzystną lokalizację szpitala tymczasowego – na lotnisku w Pyrzowicach, które – jak zaznaczył – może pełnić funkcję ośrodka, który będzie stabilizował pacjentów przed transportem.

Według szefa MZ, o ile możliwe jest rozbudowanie infrastruktury medycznej, to problemem jest brak personelu.

Zapytany o to, czy w dzisiejszych danych jest coś, co daje "nutkę optymizmu" odpowiedział, że "rzeczywiście jest taki element". "Obserwujemy niewielki, ale spadek zleceń na badania, na wymazy ze strony POZ, a to jest zawsze taki wskaźnik wyprzedzający sytuację. Miejmy nadzieję, że jest to takim przedświątecznym promyczkiem nadziei, który wskazuje na to, że pandemia w najbliższych dniach wyhamuje" – powiedział.

Na pytanie o ewentualne przyspieszenie procesu szczepień na Śląsku odpowiedział, że jest to rozważane. "Takie rozwiązanie zastosowaliśmy w woj. warmińsko-mazurskim, kiedy to ono było regionem z największą liczbą zachorowań i myślę, że tutaj przyjmiemy jakieś specjalne rozwiązania na najbliższe dni" – powiedział.

Niedzielski: Głównym źródłem zakażeń w woj. śląskim była transmisja wirusa przez ruch graniczny

Adam Niedzielski wziął udział w środę w konferencji prasowej w Katowicach po spotkaniu sztabu kryzysowego na temat sytuacji w szpitalach w woj. śląskim.

"Głównym źródłem, przynajmniej taką tezę przyjmujemy, zakażeń była transmisja wirusa przez ruch graniczny, bo ten szczyt czy kulminacja trzeciej fali w Czechach miała miejsce mniej więcej trzy tygodnie temu, a u nas pojawiło się później. Potwierdzeniem tego jest również fakt, że południowe powiaty województwa śląskiego są w tej chwili w najgorszej sytuacji" – powiedział Niedzielski.

Szef resortu zdrowia dodał, że na razie uzgodniono, szczególnie w okresie okołoświątecznym, wzmocnienie kontroli na granicy z Czechami.

"Przypomnę (...), że w ostatnich dniach zostało wydane rozporządzenie Rady Ministrów, które uszczelnia ruch transgraniczny, nie tylko w kontekście Czech, ale również w kontekście Niemiec. Wiemy, że tutaj też ludzie podróżują z pracy i w tym okresie okołoświątecznym również będą podróżowali, więc myślę, że to uszczelnienie granicy jest właśnie takim, można powiedzieć, dodatkowym obostrzeniem, które powinno poprawić sytuację tutaj, w regionie" – dodał Niedzielski.

Szef MZ: Jednym z naszych priorytetów jest zapewnienie dostaw tlenu do szpitali

Szef resortu zdrowia podkreślił w środę na konferencji prasowej, że w tej chwili jednym z priorytetów, jeśli chodzi o utrzymanie bezpieczeństwa w systemie medycznym, jest zapewnienie dostaw tlenu.

"Zostały przygotowane banki tlenowe, które na poziomie każdego województwa dają rezerwy przy sytuacji zaburzenia dostaw zaopatrzenia szpitali w sposób ciągły" - zaznaczył minister.

Mówiąc o sytuacji, która miała miejsce we wtorek w Wielkopolsce , Niedzielski podkreślił, że "według wstępnych wyjaśnień doszło tam do pewnego zaniedbania w zamawianiu, w płynności dostaw tlenu". "Chcę podkreślić, że ta sprawa została skierowana do prokuratury, żeby dokładnie wyjaśnić zakres odpowiedzialności" - dodał Niedzielski.

We wtorek przed południem Wielkopolski Urząd Wojewódzki poinformował o konieczności przewiezienia części pacjentów szpitala tymczasowego, umiejscowionego na Międzynarodowych Targach Poznańskich, do innej placówki. Powodem miały być problemy z instalacją tlenową w lecznicy. Ostatecznie około południa do innych szpitali przewieziono 12 pacjentów.

autor: Grzegorz Bruszewski, Anna Gumułka, Karol Kostrzewa, Krzysztof Kowalczyk, Marcin Chomiuk

Źródło:PAP
Tematy
 Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Komentarze (7)

dodaj komentarz
ajwaj_
"Nie wierze zadnej statystyce której nie sfalszowalem" Winston Churchill
Teoretycznie nie ma w PL juz ludzi do zastraszania
Miliony szczepionych na Cowida + zmarli niby na Cowida
+ miliony chorowaly "bez objawowo" zarazeni-przechorowali + odporni z natury i tak od roku 7/24

A Niedzielski podkreca
"Nie wierze zadnej statystyce której nie sfalszowalem" Winston Churchill
Teoretycznie nie ma w PL juz ludzi do zastraszania
Miliony szczepionych na Cowida + zmarli niby na Cowida
+ miliony chorowaly "bez objawowo" zarazeni-przechorowali + odporni z natury i tak od roku 7/24

A Niedzielski podkreca mantre > idzie fala nr. xxx, bedzie straszniej niz straszno
peluquero
po pierwsze, każde otwarcie szkół = większa ilość przypadków

po drugie, lockdown na emerytów i osoby z problemami z układem krwionośnym

po trzecie szkoły funkcjonują normalnie cały czas, tak by wszystkie dzieci złapały covid jak najszybciej, później szczepimy dorosłych

po czwarte, szczepimy
po pierwsze, każde otwarcie szkół = większa ilość przypadków

po drugie, lockdown na emerytów i osoby z problemami z układem krwionośnym

po trzecie szkoły funkcjonują normalnie cały czas, tak by wszystkie dzieci złapały covid jak najszybciej, później szczepimy dorosłych

po czwarte, szczepimy całymi województwami zaczynając od tych z najmniejszą migracją międzywojewódzką, otwierając całkowicie biznesy zdemując całkowicie lockdown na ukończeniu szczepień w danym województwie
bha
Najpierw mamy myślenie co otworzyć by powrócić znów do NIBY normalności - potem nagle mamy kolejną panikę bo sytuacja staje się w szpitalach krytyczna niestety winnych tego faktu brak.I tak wkoło krótkowidzący Wojtuś.
djnsd
A moze ten smieszny minister powie coś o morgellonach w maseczkach ? To nie covid zabija tylko morgellony które są w maseczkach i które ludziom dostają się do płuc. Koniec zmowy milczenia. Szambo wybiło. Poczytajcie w necie i zobaczcie filmy. Żywe organizmy z maseczek są przyczyną chorób i śmierci !
eagleeye
To już wiemy dlaczego takie parcie mieli aby były to maseczki chirurgiczne które to tak ochoczo rząd rekomenduje a do tego rozdawał mieszkańcom czterech województw.

Ja nigdy nie używałem maseczki chirurgicznej. Zauważcie że sami w tych maskach nie występują
spedytor
No to zwiększ tam obostrzenia za czym czekasz .
eagleeye
Panu ministrowi taka sytuacja pasuje bo "epidemia strachu" musi być efektowna a takie przebidki do " zakłamanych TV Informacyjnych " idealnie się nadają dla podkręcania strachu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki