Nie ma decyzji o odwołaniu

- Premier na pewno nie podjął jeszcze decyzji o odwołaniu, nie sądzę, żeby podjął ją przed zakończeniem prywatyzacji TP SA" - powiedział Wąsacz w rozmowie w Radiu Zet. "Odwołanie w mojej pracy to rzecz typowa, jest to najtrudniejsza praca w rządzie. Każda prywatyzacja jest bowiem kontrowersyjna i budzi emocje" - dodał. W ubiegłym tygodniu sejmowa Komisja Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji przyjęła dezyderat do premiera w sprawie odwołania ministra Wąsacza, w związku z prywatyzacją PZU SA. Premier Jerzy Buzek powiedział dziennikarzom, że "jeszcze formalnie" nie dostał dezyderatu sejmowej komisji skarbu, która domaga się dymisji ministra skarbu Emila Wąsacza. Premier uchylił się od odpowiedzi, czy Wąsacz powinien zostać w rządzie, czy też powinien odejść. Minister skarbu poinformował, że na sprzedaży 35 proc. akcji TP SA konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding, skarb państwa zyska około 4 mld USD. Kulczyk Holding ma 10 proc. udziałów w konsorcjum. Resort planuje sprzedaż pakietu akcji TPSA w lipcu tego roku.
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.