REKLAMA

Nie będzie rewolucji w budżecie na 2002

2001-08-30 09:10
publikacja
2001-08-30 09:10

Nie będzie rewolucji w budżecie na 2002


Nowa Minister Finansów Halina Wasilewska-Trekner, która zastąpiła zdymisjonowanego we wtorek Jarosława Bauca, dała wczoraj do zrozumienia, że nie będzie żadnych rewolucji w programie zaproponowanym przez jej poprzednika. Takiego podejścia należało się spodziewać, gdyż na gruntowne zmiany nie ma już po prostu czasu. Podstawowe założenia dotyczące stanu gospodarki i jej możliwości rozwojowych, na których oparł swój projekt minister Bauc nie ulegną zmianie. Wydatki o wartości 40 mld zł trzeba będzie natomiast dokładnie zrewidować, i o ile to możliwe, oszczędzić budżetowi na 2002 r., powiedziała nowa minister na swojej pierwszej konferencji prasowej. Wasilewska-Trekner potwierdziła, że deficyt w projekcie nie będzie wyższy niż 40 mld zł. Nie będzie też prawdopodobnie innych niż zaproponowane przez Bauca podwyżek obciążeń podatkowych. Zapytana o opinię na temat podatku importowego, nowa minister powiedziała, że o ile to będzie możliwe trzeba będzie go uniknąć. Podkreśliła jednak, że jeśli nawet podatek zostanie wprowadzony, to powinien być traktowany jako dochód przejściowy a nie jako rozwiązanie systemowe. Budżet powinien być gotowy do końca września, zapowiedziała minister. Jej zdaniem, przekroczenie tego terminu spowoduje, że stworzenie budżetu może okazać się po prostu nierealne. kp,bb
Źródło:Polski IntelliNews
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki