Nie będzie "bykowego". MSWiA zaprzecza, że trwają prace nad podatkiem dla bezdzietnych

2019-07-12 11:37
publikacja
2019-07-12 11:37

Nie są i nie będą prowadzone żadne prace nad opodatkowaniem osób bezdzietnych; kwestia tego rodzaju podatku nie znajduje się też w programie Prawa i Sprawiedliwości - poinformowało w piątek MSWiA.

/ YAY Foto

Komunikat MSWiA odnosi się do piątkowej publikacji w "Gazecie Wyborczej", z której wynika, że "wewnętrzny dokument MSWiA dotyczący rynku pracy i cudzoziemców" przewiduje wprowadzenie opodatkowania osób bezdzietnych. To - zdaniem autora artykułu Leszka Kostrzewskiego - miałoby rozwiązać "problem demograficzny", który w przyszłości spowoduje "brak pracowników w firmach z powodu obniżenia wieku emerytalnego" oraz brak pieniędzy w ZUS na składki.

W artykule tym czytamy, że "rząd liczy, że obawa przed zapłaceniem większej daniny spowoduje, iż Polacy będą chętniej decydować się na dzieci". "Dzięki temu będzie w przyszłości pracowników (rdzennie polskich) i więcej składek" - ocenia Kostrzewski.

Odnosząc się do tego, w komunikacie opublikowanym w piątek przez MSWiA podkreślono, że szefowa tego resortu Elżbieta Witek "podjęła decyzję, że nie są i nie będą prowadzone żadne prace nad opodatkowaniem osób bezdzietnych". Przypomniano również, że temat ten poruszany był przez media "blisko trzy tygodnie temu" i już wtedy resort temu zaprzeczał.

"Bykowe" w Polsce już mamy. Mity na temat bezdzietnych

Sama idea "bykowego" nie jest w Polsce niczym nowym. 

 

"Pan Redaktor Leszek Kostrzewski przygotowując artykuł do dzisiejszego (12.07.2019) wydania +Gazety Wyborczej+ nie zwrócił się do MSWiA z żadnymi pytaniami. Projekt dokumentu, na który powołuje się Pan Redaktor, został przygotowany przez wewnętrzny zespół roboczy. Nie uzyskał on jednak akceptacji kierownictwa resortu. Kwestia opodatkowania osób bezdzietnych nie znajduje się też w programie Prawa i Sprawiedliwości" - poinformowało ministerstwo.

MSWiA podkreśliło również, że "nie są i nie będą prowadzone żadne prace nad opodatkowaniem osób bezdzietnych".(PAP)

autor: Dorota Stelmaszczyk

dst/ mark/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (17)

dodaj komentarz
cocos2000
Utopia, to mnożenie jest potężnym problemem, który trzeba będzie rozwiązać.
Jeśli urodzi się teraz np 100 mln polaków to jaki bedzie nastepny krok? 300mln? a potem miiliard Polaków?
Inwestować trzeba w naukę a nie w ilość główek owieczek.
szejknet
Obecny system emerytalny opiera się na systemie Bismarck-owskim który zakłada że ludzie będą krótko żyli a dzieci będzie coraz więcej.
Długość życia już jakość specjalnie nie rośnie ale dzieci nie da się mnożyć w nieskończoność. Dlatego zarówno obecny system emerytalny pod postacią ZUSu jak i programy
Obecny system emerytalny opiera się na systemie Bismarck-owskim który zakłada że ludzie będą krótko żyli a dzieci będzie coraz więcej.
Długość życia już jakość specjalnie nie rośnie ale dzieci nie da się mnożyć w nieskończoność. Dlatego zarówno obecny system emerytalny pod postacią ZUSu jak i programy typu 500+ to tylko odkładanie katastrofy.
"Po nas choćby potop"...
marianpazdzioch
Jak nie będzie jak jest? A czym niby jest pińcet plus?
silvio_gesell
Pożyczką dla dzieci finansowaną z emisji obligacji.
marianpazdzioch odpowiada silvio_gesell
Pożyczki to są umowy dobrowolne.
silvio_gesell odpowiada marianpazdzioch
Tak, w imieniu niepełnoletnich dobrowolnie decyduje opiekun - czy wyda 500+ na dziecko czy kupi obligacje rodzinne i nie skorzysta z pożyczki.
jaca86
Bykowe już jest w trochę innej formie i nazywa się 500+.
silvio_gesell
To nie to samo, bo 500+ dzieci w przyszłości spłacą w podatkach.
silvio_gesell odpowiada silvio_gesell
Natomiast bykowe to byłby dodatkowy podatek dla bezdzietnych TERAZ. Różnica jest oczywista.
szejknet odpowiada silvio_gesell
Niestety ale 500+ to bykowe w trochę innym wydaniu. Wypłacane z podatków które płacą (prawie) wszyscy a otrzymują tylko Ci co dzieci mają.

Powiązane: Polityka rodzinna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki