Nauczyciele domagają się podwyżki wynagrodzeń

Domagamy się podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli, nie kosmetycznej, ale zgodnej z kwietniowym porozumieniem z rządem, dyskusji na temat przyszłości szkoły, zmiany przepisów dotyczących komisji dyscyplinarnych - to postulaty, które sformułowała Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność". Oświatowa Solidarność obradowała w dniach 20-21 listopada w Krynicy-Zdroju.

Ryszard Proksa i Beata Szydło
Ryszard Proksa i Beata Szydło (fot. Andrzej Hulimka / FORUM)

Zdaniem przewodniczącego KSOiW NSZZ „Solidarność” Ryszarda Proksy nowe rozporządzenie MEN dotyczące minimalnych stawek wynagradzania zasadniczego nauczycieli wywołało wzburzenie pracowników oświaty. Jego zdaniem to rozwiązanie prawne jest jedynie zabiegiem kosmetycznym. "Celem było dopasowanie najniższych wynagrodzeń nauczycieli do wysokości minimalnej płacy, która od stycznia przyszłego roku wzrośnie do 2600 zł. Tym samym różnica między nauczycielami z najniższymi kwalifikacjami a tymi, którzy uzyskali najwyższy stopień awansu zawodowego jest niewielka, bo wynosi około 200 zł” – zaznaczył Proksa.

Do tematu nowego systemu wynagradzania odniósł się także przewodniczący zespołu ekonomicznego KSOiW Jerzy Ewertowski podkreślając, że oświatowa Solidarność domagała się w marcu, w trakcie obrad Rady Dialogu Społecznego wzrostu płac poprzez wprowadzenie nowego systemu wynagradzania. Jak zaznaczył Ewertowski wtedy minister Dariusz Piontkowski tłumaczył, że przed wyborami nie ma sensu zajmować się tym tematem. Jego zdaniem nadal punkt VI Porozumienia nie został zrealizowany.

"Doszło do medialnych przekłamań m.in. ministra Macieja Kopcia, że to na wniosek związków zawodowych dyskusja na ten temat została przesunięta po wyborach" - powiedział. Stanowczo też podkreślił, że to nieprawda. "Domagaliśmy się, aby nowy system wynagradzania zaczął obowiązywać od stycznia przyszłego roku" – zaznaczył Ewertowski.

Równocześnie uczestniczący w obradach zastępca przewodniczącego Zarządu Regionu Małopolska NSZZ "Solidarność" Jerzy Smoła skrytykował m.in. przekaz medialny utrzymujący, że podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli wywalczyły inne związki zawodowe.

W trakcie obrad rozmawiano także na temat nowych przepisów dotyczących komisji dyscyplinarnych. Uznano, że zmienione przepisy są niekorzystne dla nauczycieli i społecznie niesprawiedliwe.

"To jedyny zawód, którego nie obowiązują przepisy dotyczące przedawnienia. Za jedno, nawet małe, wykroczenie, nauczyciel może być nawet trzykrotnie ukarany: przez dyrektora szkoły, komisję dyscyplinarną, ale również przez Rzecznika Praw Dziecka" - wyjaśnił Proksa.

Dodatkowo, w czasie obrad, pojawił się temat konieczności debatowania o przyszłości szkoły. Zdaniem Małopolskiej Kurator Oświaty Barbary Nowak to coś więcej niż kwestia programu nauczania, zasad funkcjonowania szkoły, podejścia do ucznia, roli nauczyciela w procesie edukacji.

Ponadto oświatowa Solidarność opowiedziała się za przygotowaniem katalogu konkretnych dokumentów, które powinny obowiązywać w szkole. Jej członkowie uznali, że wykaz obowiązującej dokumentacji w szkole powinien być zamknięty i zawarty w rozporządzeniu przygotowanym przez MEN.

Rada uzgodniła również, że wnioski z dyskusji dotyczącej priorytetów i strategii negocjacyjnej z MEN i rządem zostaną sformułowane w formie pisemnej i przedstawione ministrowi edukacji, z którym mają nadzieję w najbliższym czasie również spotkać się. Zapowiedzieli także, że zorganizują posiedzenie Nadzwyczajnej Rady, na którą zaproszą szefa edukacji.(PAP)

Autorka: Klaudia Torchała

tor/ mhr/

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 4 silvio_gesell

Jeśli nauczyciele chcą podwyżek to należy sprywatyzować edukację, a zaoszczędzone 70mld wydać na 2000+ od siódmego roku życia dziecka. Taka synteza dla zwolenników Korwina, PiS i Lewicy. :)

! Odpowiedz
7 14 cyklotron

W czym problem. Skoro bezrobocue jest 5% srednevzarobki 5k to po co sie meczyc w szkolebza byle grosze, jest mnostwo innych zawodow i duzo lepiej patnych.

! Odpowiedz
16 15 igła

Już w tym roku chcieli podwyżkę a teraz znowu chcą !!!
To ile można chcieć w tym samym roku ?

! Odpowiedz
2 17 tomo122

Z tego co pamiętam to właśnie Solidarność (jako jedyny związek) podpisała z rządem porozumienie które teraz krytykuje...

! Odpowiedz
21 14 antek10

PIS wywołał inflację ukrytą na poziomie 10% rocznie więc i podywzki płac 10% to minimum.

! Odpowiedz
6 17 and00

Uważasz że 4 lata temu wszystko było około 1/3 tańsze?
Samochody, odzież, ceny w restauracjach i hotelach, piwo, żywność, wycieczki zagraniczne, elektronika?

! Odpowiedz
4 9 antek10 odpowiada and00

Spożywcze rzeczy na pewno.

! Odpowiedz
4 0 silvio_gesell

Nie ma żadnej ukrytej inflacji. Inflacja to ile czasu innych będziesz mógł kupić za dzisiejszy czas pracy. Czyli po prostu wzrost wynagrodzeń, który wynosi 7% rdr. Nikogo nie interesuje ile podrożeje szklanka, tylko ile podrożeje to, że ktoś mu ją poda.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.