Największemu prywatnemu producentowi banknotów grozi bankructwo

Największy na świecie prywatny producent banknotów, brytyjska firma De La Rue, poinformowała we wtorek, że istnieje ryzyko jej upadku, jeśli plan naprawczy się nie powiedzie. De La Rue drukuje m.in. funty szterlingi, w przeszłości wytwarzało także polskie banknoty.

Oświadczenie zostało wydane po tym, gdy firma wstrzymała wypłatę dywidendy i ogłosiła, że w pierwszej połowie tego roku finansowego poniosła stratę w wysokości 12,1 mln funtów, wobec zysku 7,1 mln funtów w analogicznym okresie zeszłego roku.

W oświadczeniu stwierdzono, że istnieją "poważne wątpliwości, co do zdolności grupy do kontynuowania działalności". Wprawdzie dodano, iż to ostrzeżenie wydano w oparciu o najgorszy scenariusz, a cały czas prowadzone są działania na rzecz uzdrowienia sytuacji finansowej firmy, ale nie uspokoiło to akcjonariuszy. We wtorek kurs akcji De La Rue spadł o 23,5 proc.

Na problemy firmy złożyło się kilka spraw. W zeszłym roku straciła ona wart 400 mln funtów kontrakt na produkcję nowych brytyjskich paszportów (w kolorze ciemnoniebieskim i bez napisu "Unia Europejska") na rzecz konkurencyjnej, francusko-holenderskiej firmy. Również w zeszłym roku musiała spisać na straty 18 mln funtów, których nie zapłacił jej bank centralny Wenezueli. Do tego doszło wszczęte w tym roku śledztwo w sprawie podejrzenia korupcji przy kontrakcie dla Sudanu Południowego. Wreszcie problemem wszystkich producentów banknotów jest coraz większy udział w gospodarce transakcji elektronicznych.

Jak podaje stacja BBC, ok. 11 proc. spośród 171 mld banknotów, wyprodukowanych na całym świecie w 2017 r., zostało wydrukowanych przez kilka firm prywatnych. Założona w 1821 r. De La Rue jest największą i najbardziej znaną z nich. Drukowanie banknotów zaczęła w 1860 r. dostarczając je władzom Mauritiusu. Dziś oprócz funtów szterlingów produkuje banknoty dla ok. 140 banków centralnych (choć nie w przypadku każdego z nich jest wyłącznym producentem). Większość państw świata nie wytwarza bowiem banknotów u siebie, lecz z racji kosztów i lepszych zabezpieczeń przed ich podrabianiem, zleca produkcję za granicą.

W przeszłości De La Rue produkowało także polskie banknoty. Z brytyjskiej firmy pochodziły banknoty, które weszły do obiegu po przeprowadzonej w 1994 r. denominacji złotego. De La Rue wytwarzało je do 1997 r., po czym ich produkcję przejęła Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ mal/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 4 silvio_gesell

Bo stopy są za wysoko. Wczoraj pisałem, że gotówka bezterminowa, czyli oprocentowana na 0%, jest przeżytkiem. Barbarzyńskim reliktem wręcz.

! Odpowiedz
0 12 tomi44g

Mieć maszynkę do robienia pieniędzy i splajtować :)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil