Nadmiar informacji przytłoczył Wall Street

Tego było za dużo jak na jeden dzień. Wyniki kwartalne trzech wielkich banków. Dwa ważne raport makro. I na dodatek cała parada "fedzi" dyskutujących o możliwości cięcia stóp procentowych.

(fot. kasto / YAY Foto)

Wtorkowe kalendarium pękało w szwach. Zacznijmy do danych z gospodarki. Pozytywnie zaskoczyła sprzedaż detaliczna, która w czerwcu urosła nominalnie o 0,4% mdm, a po wyłączeniu paliw i samochodów odnotowała wzrost aż o 0,7% mdm. Ekonomiści oczekiwali wzrostu tylko o 0,1% mdm po solidnej zwyżce o 0,4% mdm w maju. Słabiej wpadła produkcja przemysłowa, która pozostała na poziomie z maja, choć według analityków miała się zwiększyć o 0,1% mdm.

Ale i tak najważniejsze były raporty kwartalne wielkich banków. Analityków zaniepokoiły rosnące koszty odsetkowe i malejące marże w JP Morgan i Wells Fargo. Ten pierwszy ponadto obniżył całoroczną prognozę wyniku odsetkowego. Akcje JP Morgan podrożały jednak o ponad 1%, bo zaraportowany zysk na akcje okazał się - podobnie jak w przypadku Citigroup dzień wcześniej - o 3% wyższy od oczekiwań analityków.

(Bankier.pl)

Za to o 3% przeceniono papiery Wells Fargo, mimo że bank wyraźnie poprawił wyniki (EPS wzrósł o 33% rdr) i przebił oczekiwania analityków (1,30 USD wobec oczekiwanych 1,15 USD na akcję). O 1,9% w górę poszły notowania Goldman Sachs, który pozytywnie zaskoczył przychodami z tytułu obrotu akcjami, korzystając na kłopotach konkurencji (Deutsche Banku). Kwartalny EPS Goldmana obniżył się do 5,81 USD wobec 5,98 USD przed rokiem, co jednak było wynikiem wyraźnie wyższym od oczekiwanych przez rynek 4,89 USD.

Na dokładkę dostaliśmy całą serię wypowiedzi wierchuszki Rezerwy Federalnej. Jerome Powell powtórzył, że presja inflacyjna "pozostaje stłumiona" i że taka sytuacja "wzmacnia szanse na nieco luźniejsze nastawienie w polityce monetarnej". To dość jasna sugestia, że pod koniec miesiąca Fed ugnie się przed oczekiwaniami rynku i bez żadnego wyraźnego powodu zacznie się wycofywać z zeszłorocznych podwyżek stóp procentowych.

Jeszcze dalej pofrunęło "gołębie" skrzydło FOMC, które już wprost nawołuje do cięcia od razu o 50 pb. Tego zdania trzyma się Charles Evans, który uważa, że tak głębokie cięcie przyspieszy osiągnięcie celu inflacyjnego. Rob Kaplan z kolei opowiedział się za "umiarkowaną" obniżką stóp (czytaj: o 25 pb.).

W sumie więc Wall Street dostało wszystko, czego potrzeba, aby poprawić rekordy wszech czasów. Całkiem niezłe dane o sprzedaży detalicznej, ultra-gołębie wypowiedzi "fedzi" oraz przyzwoite wyniki największych banków.

A jednak czegoś zabrakło. Dow Jones nie utrzymał początkowych wzrostów i stracił 0,09%. S&P500 i Nasdaq cały dzień utrzymywały się pod kreską, zniżkując odpowiednio o 0,34% i 0,43%. Czyli nie tak znowu dużo i wciąż pozostając tuż poniżej rekordowo wysokich poziomów z piątku i poniedziałku.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 1 znawca_inwestor

Wygląda na sprzedawanie faktów.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
SP500 1,44% 2 888,68
2019-08-16 22:08:00
WIG -0,73% 55 227,60
2019-08-16 17:05:00
WIG20 -0,69% 2 064,12
2019-08-16 17:15:00
WIG30 -0,84% 2 365,71
2019-08-16 17:05:00
MWIG40 -0,97% 3 756,24
2019-08-16 17:04:30
DAX 1,31% 11 562,74
2019-08-16 17:37:00
NASDAQ 1,67% 7 895,99
2019-08-16 22:03:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.