Na Wall Street małe zmiany po czterech dniach spadków

Piątkowa sesja na Wall Street po czterech dniach spadków zakończyła się niewielkimi zmianami głównych indeksów, gdyż inwestorzy niechętnie podejmowali decyzje przed zaplanowanym na przyszły tydzień posiedzeniem Fed.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,20 proc., do 15.771,16 pkt. S&P 500 zniżkował o 0,01 proc. i wyniósł 1.775,32 pkt. Nasdaq Comp. wzrósł o 0,06 proc., do 4.000,98 pkt.

"Akcje w pewnym stopniu dyskontują możliwość, że Fed ogłosi początek ograniczania programu skupu obligacji już w przyszłym tygodniu. Nie ma wątpliwości, że środa będzie wielkim dniem dla rynków na całym świecie" - powiedział Jim Russell, starszy strateg rynkowy z US Bank Wealth Management.

Najbliższe posiedzenie Fedu, na którym decydowana będzie przyszłość programu luzowania ilościowego rozpocznie się we wtorek, 17 grudnia, a decyzja ogłoszona będzie dzień później, w środę. Amerykański bank centralny obecnie skupuje miesięcznie aktywa warte 85 mld USD, w tym obligacje skarbowe warte 45 mld USD oraz obligacje MBS za 40 mld USD.

Dobre dane makroekonomiczne napływające z amerykańskiej gospodarki w ostatnim czasie i wywołane przez nie obawy o możliwe ograniczenie skali realizowanego przez Fed programu skupu obligacji skłaniały inwestorów do sprzedaży akcji w tym tygodniu. Indeks S&P 500 stracił w tym tygodniu 1,6 proc. i jest to najsłabszy wynik tego indeksu od sierpnia tego roku. W całym roku indeks jest wciąż jednak na 24 proc. plusie, co jest jego najlepszym wynikiem od 2003 r.

Po posiedzeniu Fedu możliwe, że zobaczymy odbicie na rynku. Fed zdecyduje się albo na bardzo nieduże ograniczenie skali skupu obligacji oraz silną projekcję stóp proc. lub też w ogóle powstrzyma się od rozpoczęcia wygaszania - ocenił Alan Higgins, główny strateg inwestycyjny w Coutts.

Ceny produkcji sprzedanej przemysłu PPI w USA spadły w listopadzie o 0,1 proc. miesiąc do miesiąca. Po odliczeniu cen żywności i energii, indeks PPI wzrósł o 0,1 proc. mdm. Analitycy z Wall Street spodziewali się, że PPI pozostanie bez zmian mdm, po odliczeniu cen żywności i energii oczekiwali wzrostu o 0,1 proc.

Rok do roku wskaźnik PPI wzrósł w listopadzie o 0,7 proc., a po odliczeniu cen żywności i energii wzrósł o 1,3 proc. Tu analitycy spodziewali się odpowiednio wzrostu o 0,8 proc. i wzrostu o 1,4 proc.

Wobec sygnałów poprawy sytuacji na amerykańskim rynku pracy oraz wskaźników zaufania, jak również znacznego zmniejszenia się niepewności co do kształtu polityki fiskalnej w USA, po porozumieniu, jakie w tym tygodniu udało się osiągnąć w Kongresie USA, szybszy wzrost inflacji stanowi ostatni z niespełnionych warunków, który może powstrzymywać Rezerwę Federalną od podjęcia decyzji o rozpoczęciu wygaszania programu luzowania ilościowego.

Niepewność co do nadchodzącego posiedzenia Fed jest większa niż tego wstępnie oczekiwaliśmy. Dane, szczególnie o bezrobociu oraz sprzedaży detalicznej, były dobre do tego stopnia, że mogą skłonić Fed do działania w grudniu - ocenił Alan Higgins. (PAP)

pr/ zab/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~rattaman

Nie jest w artykule użyty język najbardziej zrozumiały, ale autor artykułu napisał dokładnie to samo, co Pan. Do tej pory był jeden niespełniony warunek zatrzymania dodruku - wyższa inflacja. Obecnie warunek ten jest spełniony, więc teoretycznie powinni zacząć wygaszać.
To, że tego nie zrobią( bez zdmuchnięcia obecnego domku z kart, czego nikt z decydentów nie chce), to już inna sprawa.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~zz

ja uwazam ze czy wygasza czy nie bedzie duza korekta w us kwestia czy beda trzymac rynki na podtrzymaniu do konca roku zeby zrobic ładny bilans czy juz teraz spuszcza ,trwa teraz ubieranie w akcje które sa rekordowo drogie czego nie mozna powiedziec o gospodarce ,to samo dotyczy naszego rynku ,miski juz ponad dawa miesiace spadaja a anale zachecaja do kupna a sami sprzedaja

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~menel

..." szybszy wzrost inflacji stanowi ostatni z niespełnionych warunków, który może powstrzymywać Rezerwę Federalną od podjęcia decyzji o rozpoczęciu wygaszania programu luzowania ilościowego."...

Co za bełkot. Właśnie szybszy wzrost inflacji od zakładanej, może spowodować wygaszanie dodruku dolara, zanim będzie za późno, czyli zanim dojdzie do hiperinflacji. Ale wtedy oprócz całkowitego zamknięcia dodruku, stopy procentowe musiałyby wzrosnąć, co wywoła szok i pęknięcie bańki na giełdzie i w nieruchomościach w USA.

Pokaż cały komentarz !
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 0,02% 58 624,94
2020-01-22 11:12:00
WIG20 0,12% 2 160,72
2020-01-22 11:27:45
WIG30 0,04% 2 485,39
2020-01-22 11:27:00
MWIG40 0,17% 4 047,55
2020-01-22 11:12:45
DAX 0,09% 13 568,64
2020-01-22 11:23:00
NASDAQ -0,19% 9 370,81
2020-01-21 22:03:00
SP500 -0,27% 3 320,79
2020-01-21 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.