Na Wall Street bez większych zmian. Złoto znów w dół

2019-09-10 22:59
publikacja
2019-09-10 22:59
fot. Lucas Jackson / Reuters

Rzutem na taśmę udało się indeksowi S&P500 zakończyć wtorkową sesję ponad kreską. Czwarty dzień z rzędu spadły notowania złota. Do sensacyjnych rozstrzygnięć doszło też na rynku długu.

To był dzień z pustym (przynajmniej dl Amerykanów) kalendarium makroekonomicznym. Zakończył się także sezon wynikowy za drugi kwartał (a spekulacje przed III kw. jeszcze nie ruszyły), więc także ze strony korporacyjnej nie działo się zbyt wiele. No, może poza premierą nowego iPhone’a, w oczekiwaniu na którą akcje Apple’a podrożały o 1,2%. Z kolei papiery Forda przeceniono tylko o 1,3%, choć agencja Moody's obniżyła rating kredytowy tego motoryzacyjnego giganta do poziomu „śmieciowego”.

Dużo działo się za to w sferze politycznej. Prezydent Donald Trump wylał z pracy Johna Boltona, swojego doradcę ds. bezpieczeństwa i człowieka niewahającego się do użycia siły militarnej jako przedłużenia dyplomacji. W Iranie z pewnością odetchnięto z ulgą, a ceny ropy odnotowały mocny, lecz przejściowy, spadek.

/ Bankier.pl

Deeskalacją powiało też na froncie wojny celnej z Chinami. Przedstawiciele administracji USA  wypowiadali się z umiarkowanym optymizmem, co rzecz jasna jeszcze o niczym nie świadczy. Ale na Wall Street się to podoba. Pomagać mogły też doniesienia z Europy, gdzie minister finansów Niemiec nie wykluczył poluzowania polityki fiskalnej w celu pobudzenia koniunktury gospodarczej. Inwestorzy mogli się też pozycjonować przed czwartkowym posiedzeniem Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego, która może podjąć decyzję o powrocie do „ilościowego poluzowania” (QE) polityki monetarnej.

Na poziomie nowojorskich indeksów reakcje rynku wydawały się stonowane, ale takie nie były. S&P500 po otwarciu zniżkował już o blisko 1%, by dzięki zrywowi w ostatnich minutach handlu zakończyć dzień tuż nad kreską. Podobna sztuka nie udała się Nasdaqowi, który na zamknięciu stracił 0,04%. Dow Jones dzięki wzrostom tuż przed zamknięciem sesji urósł o 0,28%.

Analitycy podkreślali, że na rynku doszło do zmiany sentymentu. W cenie znów były walory spółek „wzrostowych”, podczas gdy pod presją sprzedających znalazły się spółki mocne fundamentalnie (value stocks).  

Ucieczkę z bezpiecznych przystani znacznie lepiej było widać na rynku Treasuries. Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych wystrzeliły w górę po 11-13 pb., co na rynku długu jest bardzo silnym ruchem. Wzrost rentowności oznacza spadek ceny rynkowej obligacji.

/ Bankier.pl

Wraz z amerykańskimi obligacjami taniało złoto, którego cena obniżyła się o 0,9% i po raz pierwszy od ponad miesiąca powróciła poniżej 1500 USD za uncję.

KK

Źródło:
Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
ryszard_ochodzki
dla tych co nie kupili to bardzo dobra okazja. Żadnych udziwnień tylko cztery-pięć rozpoznawalnych na całym świecie monet: kangur, filharmonik, krugrrand i liść, tudzież orzeł. Nie dajcie się nabić na jakieś 50 rocznicę (+300 zł) i inne badziewia.
grzegorzkubik
Czekamy czekamy. Sygnały recesji są a indeksy wysoko. Złoto ma czas na odbicie i na razie kierunek 1600 USD za uncję.
marxs
no widzisz Grzesiu czasami i Ty naPISzesz cuś mądrego
cowabunga
I tak się trzepie leszczy ! Leszcze panikują i sprzedają a smart-money odkupuje póki tanio! A co - złoto oczywiście!
kimdzongtusk
Leszcze mają sprzedaż złoto i srebro i kupić, a raczej odkupić od chłopców z Gminnej Spółdzielni taniutkie, niedowartościowane akcje amerykańskich korpo :-)))
marxs
jak zniechęcić gojów do kupowania fizycznego złota ? zalać świat milionami kontraktów na Comexie na złoto wykonane z papieru i zbić cenę
talmud
jojne bolton jeden z obrzydliwych szabesgoi dostal kopa - tak pracuje karma......
URRRRRRRRA URRRRRRRAA URRRRRAA

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki