Na Wall Street bez niespodzianek - kolejny dzień rekordów

Środa na Wall Street przyniosła po raz kolejny w ostatnich dniach nowe historyczne rekordy głównych indeksów, a S&P 500 zanotował siódmą z rzędu wzrostową sesję, co jest najdłuższą taką serią od maja. Uwagę inwestorów przyciągały najnowsze dane makro z amerykańskiej gospodarki.

(YAY Foto)

Dow Jones Industrial wzrósł na zamknięciu o 0,09 proc. do 22.661,64 pkt.

S&P 500 zyskał 0,12 proc. do 2.537,74 pkt.

Nasdaq Comp. wzrósł o 0,04 proc. i wyniósł 6.534,63 pkt.

Do liderów wzrostów należały w środę spółki użyteczności publicznej oraz nieruchomości, do najlepiej zachowujących się sektorów zaliczały się również firmy ochrony zdrowia.

W USA powoli rozpoczyna się sezon publikacji wyników za trzeci kwartał przez duże spółki. Ankietowani przez Bloomberga analitycy spodziewają się wzrostu zysków spółek z S&P 500 w III kw. o 4,3 proc. wobec 10,9 proc. w II kw. Z kolei w czwartym kwartale oczekuje się wzrostu zysków o 11,9 proc., a dla całego 2017 r. o 10,9 proc.

Zysk na akcję Pepsi w III kw. wyniósł 1,48 USD vs konsensus 1,43 USD. Spółka podwyższyła prognozę zysku na obecny rok fiskalny do 5,23 USD na akcję z 5,13 USD. Inwestorzy negatywnie przyjęli jednak spadek sprzedaży napojów w Ameryce Północnej.

Wyższy od oczekiwań zysk i sprzedaż zaraportował Monstanto. Zysk na akcję z działalności kontynuowanej koncernu wyniósł 20 centów, choć oczekiwano 42 centy straty. Sprzedaż netto wyniosła 2,69 mld USD, podczas gdy rynek oczekiwał 2,53 mld USD. Akcje firmy nieznacznie rosną.

Ponad 2,5 proc. zyskiwały akcje Tesli. Analitycy Nomury rozpoczęli wydawanie rekomendacji dla spółki od "kupuj" z ceną docelową 500 USD, podczas gdy w środę akcje Tesli wyceniane są po 357 USD.

Niemal 20-proc. wzrost notowały walory Mylan, a ponad 10 proc. traciły akcje Tevy. Regulator farmaceutyczny zaaprobował generyczną wersję leku Mylana, pierwotnie opracowanego przez Tevę.

Kolejny wskaźnik z gospodarki amerykańskiej sugeruje jej przyspieszenie w końcówce III kw.

Wskaźnik aktywności w usługach w USA we wrześniu wzrósł do 59,8 pkt., wobec 55,3 pkt. w sierpniu - podał Instytut Zarządzania Podażą (ISM). To najwyższy odczyt od sierpnia 2015 r. Oczekiwano 55,5 pkt. Wśród danych szczegółowych uwagę zwróciły mocne zwyżki indeksów nowych zamówień (najwyżej od 5 miesięcy) i cen produkcji sprzedanej (najwyżej od lutego 2012 r.).

Wcześniej pozytywnie zaskoczył wskaźnik ISM z przemysłu - aktywność w tym sektorze we wrześniu była najwyższa od 2004 roku. We wtorek z kolei oczekiwania wyprzedziły wrześniowe wyniki sprzedaży aut w USA.

Rynek czeka teraz na comiesięczny raport z rynku pracy USA, który zostanie opublikowany w piątek.

Z szacunków ADP Employer Service wynika, że we wrześniu w USA utworzono 135 tys. nowych etatów.

Szacunek dla oficjalnych danych Departamentu Pracy to 80 tys. Oczekuje się, że wynik nawet wyraźnie poniżej oczekiwań nie wpłynie znacząco ani na zachowanie rynku, ani na politykę Rezerwy Federalnej, gdyż dane będą zaburzone przez wpływ huraganów Irma i Harvey.

W Europie na zamknięciu Euro Stoxx 50 spadł o 0,30 proc., DAX zyskał 0,53 proc., FTSE 100 zniżkował 0,01 proc., CAC 40 poszedł w dół o 0,08 proc.

Biały Dom zakończył poszukiwania kandydatów na szefa Fed

Biały Dom zakończył proces doboru kandydatów na prezesa amerykańskiej Rezerwy Federalnej - podała agencja Bloomberg, za anonimowymi źródłami.

Na krótkiej liście znaleźli się: obecna prezes Janet Yellen (jej kadencja wygasa 3. lutego), Kevin Warsh (były członek zarządu Fed), Jerome Powell (obecnie w zarządzie) oraz Gary Cohn (główny doradca gospodarczy Trumpa).

Spekuluje się, że obecnie głównym faworytem jest Powell, którego podobno popierać ma Steven Mnuchin, sekretarz skarbu USA.

Plotki o przewadze Powella nad Warshem mogą rzutować w najbliższym czasie na notowania dolara. Warsh znany jest z jastrzębich poglądów na politykę monetarną, Powell z kolei bliższy jest w tej kwestii dotychczas gołębiej Yellen.

Niepewność co do kształtu polityki Fed w przyszłym roku wzbudza także skład zarządu Rezerwy, gdzie w połowie października zwolni się czwarte z siedmiu stanowisk. Trzy z nich pozostają dopiero do obsadzenia przez Biały Dom, za zgodą Kongresu. Do zarządu może wkrótce dołączyć Randal Quarels - w czwartek amerykański Senat będzie głosować nad jego nominacją.

Katalonia może ogłosić w poniedziałek niepodległość

Uwaga inwestorów w Europie zwrócona jest na napiętą sytuację polityczną w Hiszpanii. Proniepodległościowe partie Katalonii chcą, by w najbliższy poniedziałek regionalny parlament obradował nad ewentualną deklaracją o oderwaniu się od Hiszpanii - poinformował dziennik "La Vanguardia".

Szef katalońskiego rządu Carles Puigdemont powtórzył w środę wieczorem, że władze regionu muszą wprowadzić w życie wynik niedzielnego referendum niepodległościowego, w którym 90 proc. głosujących opowiedziało się za oderwaniem się od Hiszpanii.

Postępowanie Katalończyków skrytykował we wtorek król Hiszpanii. Filip VI podkreślił we wtorek w telewizyjnym wystąpieniu do narodu, że państwo musi zapewnić ład konstytucyjny i rządy prawa w Katalonii. Zarzucił katalońskim przywódcom "nieodpowiedzialne zachowanie".

Napięta sytuacja w Katalonii wzmacnia awersję do ryzyka na rynkach. Główny indeks hiszpańskiej giełdy IBEX zniżkował w środę o 2,85 proc. i wszedł w korektę (-10 proc. od szczytu z 8. maja).

Nieoczekiwany spadek zapasów ropy w USA, Putin nie wyklucza wydłużenia ograniczeń w produkcji

Zapasy ropy naftowej w USA spadły w ubiegłym tygodniu o 6,02 mln baryłek. poinformował amerykański Departament Energii (DoE). Oczekiwano spadku zapasów o 500 tys. b.

Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 1,64 mln baryłek. Tu oczekiwano wzrostu o 1 mln b.

W reakcji na dane ceny notowania ropy naftowej na światowych giełdach wyszły nad kreskę.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX w Nowym Yorku jest wyceniana po 50,6 USD (+0,4 proc.). Brent w dostawach na XII w Londynie drożała o 0,3 proc., do 56,1 USD za baryłkę.

Prezydent Rosji Władimir Putin nie wykluczył wydłużenia polityki ograniczenia wydobycia ropy naftowej przez OPEC oraz pozostałe strony porozumienia aż do końca 2018 r. Obecnie umowa o cięciach obowiązuje do końca marca przyszłego roku.

Prezydent Rosji Władimir Putin nie wykluczył w środę przedłużenia porozumienia z krajami OPEC o ograniczeniu wydobycia ropy i ocenił, że w razie tej decyzji porozumienie można przedłużyć do końca 2018 roku. Wskazał, że Rosja oceni sytuację pod koniec marca. (PAP Biznes)

tus/ pr/

Źródło: PAP Biznes
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
WIG -0,31% 65 235,28
2017-10-17 10:54:00
WIG20 -0,21% 2 529,10
2017-10-17 11:11:45
WIG30 -0,36% 2 906,58
2017-10-17 11:11:00
MWIG40 -0,68% 4 927,18
2017-10-17 10:54:00
DAX -0,07% 12 995,10
2017-10-17 10:51:00
NASDAQ 0,28% 6 624,00
2017-10-16 22:02:00
SP500 0,18% 2 557,64
2017-10-16 22:07:00

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl