NSZZ "Solidarność" domaga się podwyżek w budżetówce

NSZZ "Solidarność" domaga się wzrostu wynagrodzeń dla zatrudnionych w budżetówce proporcjonalnie do wzrostu wynagrodzeń służb mundurowych. Komisja Krajowa "S" opublikowała w piątek stanowisko w tej sprawie.

(fot. Lukasz Dejnarowicz / FORUM)

"Komisja Krajowa NSZZ +Solidarność+ (KK "S") czytamy w stanowisku - z niepokojem obserwuje pogarszającą się sytuację społeczną oraz narastające napięcia społeczne. Powiększające się dysproporcje w wynagrodzeniach zatrudnionych w sferze finansów publicznych wręcz wskazują na dyskryminowanie całych grup zatrudnionych w tej sferze".

W ocenie KK "S" rząd po raz kolejny przekazał środki budżetowe na wzrost wynagrodzeń tylko nielicznym grupom zatrudnionych urzędników czy też funkcjonariuszy.

"Odbywa się to niestety kosztem pozostałych. Pomijanie we wzroście wynagrodzeń grup najmniej zarabiających czy też nierównomierny wzrost płac tworzy dysproporcje w przeciętnych wynagrodzeniach miesięcznych w poszczególnych działach" czytamy w dokumencie.

Według związkowców "niepewność co do przyszłych cen energii elektrycznej tak dla odbiorców indywidualnych, jak i przemysłowych oraz niejasne zapowiedzi wprowadzenia rekompensat wzrostu cen dla odbiorców indywidualnych pogłębiają frustrację".

Komisja Krajowa podkreśliła, że koniecznym staje się wzrost kwot progów dochodowych uprawniających do wypłaty świadczeń z pomocy społecznej, ich wysokości oraz wzrost kwot kryteriów dochodowych, uprawniających do wsparcia dochodowego rodzin oraz wysokości świadczeń i zasiłków rodzinnych.

Zdaniem "S" "kolejny już rok rząd Prawa i Sprawiedliwości uchyla się od realizacji obietnic złożonych w kampanii wyborczej 2015 roku w zakresie wysokości kwoty wolnej od podatku dochodowego, waloryzacji wysokości zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodu osób fizycznych, waloryzacji kwot progów podatkowych, wycofania antypracowniczych zmian w kodeksie pracy, szczególnie dot. czasu pracy i okresu rozliczeniowego, pełnego odmrożenia kwot odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych, uchylenia wygaszania emerytur pomostowych, przyjęcia ustawy o Służbie Ochrony Kolei oraz wprowadzenia pluralizmu związkowego w Policji".

W ocenie Komisji Krajowej "postulaty kierowane przez NSZZ +Solidarność+ do rządu, niestety nie znajdują właściwego rozpatrzenia, a na kierowane wystąpienia nie ma w większości żadnej odpowiedzi".

"Solidarność" podkreśliła, że nie godzi się na "dyskryminowanie członków związków zawodowych w stosunku do członków organizacji pracodawców".

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wezwała rząd do "podjęcia rzeczowego i skutecznego dialogu z reprezentatywną stroną społeczną, przede wszystkim w zakresie": wzrostu wynagrodzeń, zatrudnionych w sferze finansów publicznych; pełnego odmrożenia kwot odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Związek zaapelował również o rozmowy m.in. na temat urealnienia kwoty wolnej od podatku, waloryzacji progów podatkowych oraz wysokości zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodu osób fizycznych, uchylenia wygaszania emerytur pomostowych modernizacji systemu ubezpieczeń społecznych.

Komisja Krajowa poinformowała, że "nieprzystąpienie Rządu do rzeczowego i konstruktywnego dialogu w wskazanych obszarach zmusi NSZZ +Solidarność+ do podjęcia działań protestacyjnych". (PAP)

wk/ joz/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 search

To sa mozgi, jak wszystkim podniosa pensje o 1000 to ceny tez wzrosna i efekt bedzie nijaki i tez bedzie brakowac a moze nawet efekt przeciwny bo zacznie wzrosnie inflacja ktora szybko zjada oszczenosi i ubozeje spoleczenstwo. Wzrost jak najbardziej ale musi byc opary o wydajnosci i oszczednosci. Wazne ze przydupasy prezesow maja sie dobrze i wyciagaja 65 k za nic.
No i ojczulek z torunia bidy tez nie ma, bo cosik z ministerstwa dostanie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 madarot

Spoko GUS i tak zadba o to żeby wykazać inflację na poziomie 1%

! Odpowiedz
3 2 grzegorzkubik

Kto za mało zarabia w budżetowce. Wymieniam. Pracownicy kultury, muzeów, galerii sztuki, bibliotekarze, pracownicy pomocy społecznej i szereg urzędników, których zarobki oscylują na poziomie ok 2000 zł netto. Takie wynagrodzenie na dzień dzisiejszy jest za niskie. Za niskie by wymajać kawalerkę i by żyć normalnie samodzielnie. Zarobki w Polsce muszą wzrosnąć. Nie tylko mundurowym czy nauczycielom ale dla wszystkich.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 7 bt5

Ręce opadają, zawsze miałem Solidarność za Solidurność, od czasu paraliżu Polski przez strajki przez nich organizowane na początku lat 80-tych. Wtedy rozłożyli całą produkcję i domagali się zaopatrzenia w sklepach. I to jeszcze w sytuacji jak zachodni protektorzy Solidurnośći zablokowali wszelkie kredyty dla Polski. Potem ci durnie jak już dorwali się do rządów to zlikwidowali tysiące zakładów , narobili miliony nowych pracowników budżetówki . Dziś jak Polska nie ma majątku i dochodów z własności , i jest tylko ogromnym rezerwuarem taniej siły roboczej, czyli mówiąc krótko Polska istnieje tylko teoretycznie, to durnie z największymi głąbami na czele czyli nauczycielami domagają się godnych pensji. Co jest mrzonką w kraju będącym tylko żałosną kolonią.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 11 nostsherlock

Zmniejszyć biurokrację o 80%, zwolnić 80% urzędników a pozostałym 20% można podwoić pensję. Proste

! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.