NIK: z MdM korzystali nawet zarabiający ponad 20 tys. zł netto

Z "Mieszkania dla młodych", już po zmianach, korzystali nawet ci, których miesięczne dochody netto przekraczały 20 tys. zł, w MdM nie wprowadzono bowiem progów dochodowości - wynika z raportu NIK. Ponad 72 proc. beneficjentów programu stanowiły osoby samotne i małżeństwa bezdzietne - dodano.

(YAY Foto)

Kontrola objęła okres od 1 stycznia 2014 r. do 30 września 2016 r., "z uwzględnieniem okresów wcześniejszych i późniejszych, jeżeli miało to wpływ na działalność objętą kontrolą".

NIK przypomniała, że program "Mieszkanie dla młodych" jest programem terminowym, jego realizacja rozpoczęła się w 2014 r., a zakończy w 2018 r. Jego celem jest zapewnienie pomocy państwa umożliwiającej nabycie własnego mieszkania osobom młodym, jak również powstrzymanie negatywnych tendencji demograficznych związanych z niskim poziomem dzietności oraz pobudzanie inwestycji budowlanych.

Wsparcie osób młodych polega na udzieleniu ze środków budżetu państwa (Funduszu Dopłat) dofinansowania do wkładu własnego kredytu mieszkaniowego. W ramach programu możliwe też jest udzielenie, w przypadku urodzenia lub przysposobienia trzeciego lub kolejnego dziecka, dodatkowego wsparcia w formie spłaty części kredytu w okresie pierwszych pięciu lat od daty zakupu mieszkania.

NIK podała, że zmiany wprowadzone w programie od 1 września 2015 r. zwiększyły zainteresowaniem MdM. Izba zwraca jednak uwagę, że po 1 września 2015 r. wśród nabywców mieszkań dofinansowanych z programu MdM znalazły się nawet takie osoby, których miesięczne dochody netto przekraczały 20 tys. zł. Dlatego Izba ocenia, że priorytet dotyczący wsparcia osób o dochodach uniemożliwiających zakup własnego mieszkania nie został w pełni zrealizowany.

\W ocenie NIK pomoc państwa w zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych powinna być kierowana do osób, których dochody uniemożliwiają zakup lub wynajem własnego mieszkania. Zasadne jest zatem, aby przy tworzeniu programów wspierających politykę mieszkaniową wprowadzone zostały odpowiednie progi dochodowe.

"Według analiz Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, w okresie od początku realizacji programu MdM do sierpnia 2015 r. około 25 proc. jego beneficjentów znajdowało się w sytuacji finansowej umożliwiającej zakup mieszkania bez dofinansowania. Według stanu na koniec 2016 r. wskaźnik ten wyniósł natomiast 20 proc." - napisano w raporcie.

Zdaniem NIK skutkiem wprowadzonych w programie - od 1 września 2015 r. - zmian był również wzrost liczby beneficjentów z dziećmi - z 6,1 tys. na koniec sierpnia 2015 r. do 20 tys. na koniec września 2016 r. "Nie zmieniła się jednak w istotny sposób struktura beneficjentów. Zarówno przed, jak i po zmianie kryteriów Programu, ponad 72 proc. ogółu kredytobiorców stanowiły osoby samotne i małżeństwa bezdzietne" - podano w raporcie.

Według izby kluczową zmianą w programie - wprowadzoną od 1 września 2015 r. - okazało się objęcie dopłatami zakupu lokali z rynku wtórnego, co umożliwiło zakup pierwszego mieszkania większej liczbie młodych Polaków.

(NIK)

NIK zauważa, że aktualny poziom przyznanego już dofinansowania i rosnące zainteresowanie programem wskazują, że nie ma ryzyka niewykorzystania jego środków.

Izba poinformowała, że przed zmianami umożliwiającymi zakup mieszkania na rynku wtórnym wykorzystanie przeznaczonych na program MdM środków wyniosło w 2014 r. zaledwie 34,5 proc. rocznego limitu, a w okresie od stycznia do sierpnia 2015 r. 44,3 proc. Po wprowadzeniu zmian, w ciągu ostatnich czterech miesięcy 2015 r. wykorzystanie środków na rok 2015 wzrosło do 72,8 proc., a w 2016 r. (do 30 września) - aż 96,1 proc.

Według izby program MdM, zarówno przed jak i po zmianach, realizowany był zgodnie z przyjętymi, a następnie zmienionymi założeniami. Zarówno Bank Gospodarstwa Krajowego, jak również skontrolowane banki kredytujące prawidłowo wywiązywały się z przypisanych im zadań.

Izba zwraca uwagę, że ważne jest, aby w programach rządowych oferujących pomoc państwa były jednoznacznie określone mierzalne cele tych programów. Ustalenia kontroli wykazały bowiem, że przyjęte mierniki i uzyskiwane w toku realizacji programu MdM dane, nie pozwalają na pełną ocenę jego efektywności w kontekście osiągnięcia założonych celów - demograficznego oraz dotyczącego rozwoju inwestycji budownictwa mieszkaniowego.

"Stosunkowo krótki okres realizacji Programu nie pozwala natomiast na razie na ocenę jego wpływu na powstrzymanie negatywnych tendencji demograficznych" - napisano w raporcie. (PAP)

pif/ son/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 52 kimdzongtusk

program "bankster i developer na swoim" ma na celu transfer publicznej kasy do najbogatszych. Efektem tego są najwyższe ceny nieruchomości w Europie w stosunku do siły nabywczej przeciętnego Kowalskiego .

! Odpowiedz
6 18 samsza

Podobnie z "bezpłatnymi" studiami, tu też transferuje się środki głównie od biednych do bogatych. Pamiętam, że co najmniej od 2008 mówił o tym Krzysztof Rybiński. Więc zero zdziwienia.

! Odpowiedz
12 43 modulometer

Potrzeba jeszcze jednej komisji weryfikacyjnej. wychodzi na to że MDM dostawały osoby które stać było na kupno mieszkania na wolnym rynku za gotówkę

! Odpowiedz
20 30 trollmaster

oczywiście, taki jeden siedzi na przeciwko mnie.
Razem z żoną mają z 15000 brutto miesięcznie. Choć mają koło 30-tki dopiero,
i stać i spokojnie na pełne raty.
Sprawiedliwość społeczna, w mordę.

! Odpowiedz
17 27 hfjdj odpowiada trollmaster

No i? Placi wiecej podatku niz Ty. Bardziej mu sie naleza te srodki niz tobie wiec nie pyskuj.

! Odpowiedz
11 8 trollmaster odpowiada hfjdj

czyli największymi beneficjentami socjalu powinni być najbogatsi, bo wkładają najwięcej do wspólnego gara? Marsz na lekcję logiki, gimbusku.

BTW płacę 32%.

! Odpowiedz
3 17 hfjdj odpowiada trollmaster

Zarabiam i wydaje swoje pieniadze. To nie kwestia logiki tylko uczciwosci. W ogole socjalu byc nie pwinno bo jest nieuczciwym zabierac komus pieniadze i dawac innym.

! Odpowiedz
0 6 jaceklech odpowiada trollmaster

Jeżeli zrobił to zgodnie z prawem, to nie można mieć mu tego za złe.
Trzeba krytykować ustawodawcę, a nie tego, ktory z tego prawa korzysta.
Jeżeli złamał prawo, to są na to odpowiednie przepisy...

Logika nie ma z tym nic wspólnego.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl