REKLAMA

NBP: Ceny nowych mieszkań wciąż rosną, choć w Warszawie i Gdańsku korekta

2022-10-06 14:00
publikacja
2022-10-06 14:00

Od niespełna 2 proc. w Bydgoszczy po blisko 12 proc. w Szczecinie – o tyle w ciągu kwartału wzrosły średnie kwoty transakcyjne płacone za nowe mieszkania – wynika z raportu Narodowego Banku Polskiego za II kw. 2022 r. Choć w zdecydowanej większości miast wojewódzkich stawki poszły w górę, to na najdroższych rynkach – w Warszawie i Gdańsku, ale także w Katowicach zanotowano korektę. Bez wyjątku wciąż rosną stawki na rynku wtórnym.

NBP: Ceny nowych mieszkań wciąż rosną, choć w Warszawie i Gdańsku korekta
NBP: Ceny nowych mieszkań wciąż rosną, choć w Warszawie i Gdańsku korekta
/ Shutterstock

W stolicy średnia cena transakcyjna zanotowana na tamtejszym rynku pierwotnym obniżyła się w ujęciu kwartalnym o 0,1 proc., podczas gdy jeszcze trzy miesiące wcześniej odnotowano ponad 6-procentowy wzrost. Wyraźniej, bo o 2,9 proc. w relacji do I kw. 2022 r. obniżyła się średnia kwota płacona za nowe mieszkania w Gdańsku, spadając tym samym poniżej 11 tys. zł/mkw.

W przeciwnym kierunku powędrowała średnia cena transakcyjna w Krakowie, która była o 6,3 proc. wyższa niż trzy miesiące wcześniej i po raz pierwszy przekroczyła próg 11,5 tys. zł/mkw.

Najwyższą wartość zanotowano jednak nie we wspomnianej już Warszawie, a w Gdyni (średnio 12 511 zł/mkw.), gdzie w ujęciu kwartalnym miała miejsce podwyżka o 5,8 proc. W skali roku średnia stawka transakcyjna w Gdyni wzrosła z kolei o 26,6 proc.

Średnie kwoty płacone za nowe mieszkania rosły jednak w II kw. 2022 r. wolniej niż na rynku wtórnym. Taką zależność zanotowano w stolicach dwunastu województw. Najmocniej była ona widoczna w Gdańsku, gdzie wspomnianej już obniżce na rynku pierwotnym towarzyszyła ponad 4-procentowa podwyżka zanotowana na tamtejszym rynku wtórnym.

Małe mieszkania popularniejsze, więc drożeją szybciej

Zgodnie z analizą Narodowego Banku Polskiego, na notowane w II kw. 2022 r. wzrosty średnich stawek transakcyjnych wpływ miała także wzrost udziału w strukturze transakcji mieszkań lepiej położonych oraz mniejszych, za które w przeliczeniu na metr kwadratowy płaci się więcej.

Jak z kolei wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis Cenatorium, w II kw. 2022 r. rosły szczególnie średnie kwoty płacone za mniejsze mieszkania: kawalerki o powierzchni poniżej 35 mkw. oraz lokale o powierzchni od 35 do 60 mkw.

W ich przypadku wzrosty stawek były najmocniejszymi od roku, a w przypadku kilku spośród największych miast, nawet od przełomu 2019 i 2020 r.

Banki ograniczają kredyty, a deweloperzy nowe budowy

Wszystko to działo się równolegle do słabnącej z miesiąca na miesiąc akcji kredytowej. Liczba wniosków kredytowych oraz liczba udzielanych kredytów słabła także w II kw. 2022 r., jednak według danych pochodzących z Biura Informacji Kredytowej (za sierpień 2022 r.), sierpień 2022 r. przyniósł jedynie 12,3 tys. wniosków kredytowych – o 72,9 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2021 r.

I choć we wrześniu po raz pierwszy od pół roku liczba wnioskujących o kredyt hipoteczny wzrosła w skali miesiąca (w ujęciu rocznym była o ponad 67 proc. niższa), to może to być czysto sezonowy efekt.

Jak czytamy w raporcie NBP, liczba sprzedanych kontraktów na budowę mieszkań na największych rynkach pierwotnych w II kwartale 2022 r. była niska i wyniosła ok. 9,3 tys. wobec średniej kwartalnej zanotowanej w 2021 r. na poziomie 14,5 tys.

Prawdziwe tąpnięcie w mieszkaniówce przyniósł jednak dopiero sierpień, kiedy to deweloperzy rozpoczęli zaledwie 5,2 tys. nowych budów – o 63 proc. mniej niż w sierpniu 2021 r. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2022 r. liczba nowych budów rozpoczętych przez deweloperów wyniosła nieco powyżej 85 tys. – o 27 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2021 r.

Marcin Kaźmierczak

Tematy
Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Komentarze (35)

dodaj komentarz
dareku87
Niestety, ale ceny będą dalej rosły i nawet jak jest jakaś korekta w dół, to w krótkim czasie wszystko nadgoni. Osobiście patrzę teraz na stawki za najem etc., że rozważamy teraz mocno zakup kawalerki na os. Życzliwa Praga, choć wcześniej nie zakładaliśmy takiej opcji. Po prostu – stawki teraz są świetne, zarówno zakupu, jak i potem najmu.
eglantyna
A Janusz Nieruch von Krachen swoje. Ceny spadają i już! Upór godny rogatej chudoby ciągniętej na siłę w kierunku łąki. Łąka! Świeci słońce i trawa rośnie!
- Nie rośnie, bo liczba transakcji spada
- Nie rośnie, bo ceny wynegocjowane są niższe
- Nie rośnie, bo mamy rynek kupującego (tylko niech sprzedający raczy się dostosować)
-
A Janusz Nieruch von Krachen swoje. Ceny spadają i już! Upór godny rogatej chudoby ciągniętej na siłę w kierunku łąki. Łąka! Świeci słońce i trawa rośnie!
- Nie rośnie, bo liczba transakcji spada
- Nie rośnie, bo ceny wynegocjowane są niższe
- Nie rośnie, bo mamy rynek kupującego (tylko niech sprzedający raczy się dostosować)
- Nie rośnie, bo liczba kredytów spada
- Nie rośnie, bo liczba bankrutów rośnie
- Nie rośnie, bo to stare dane (argument powtarzany co kwartał)
- Nie rośnie, bo w Ameryce już spada (wujek z Ameryki donosi)
- Nie rośnie, to zmowa bankiera.pl z NBP i deweloperami
- Nie rośnie, bo u Janusza na osiedlu nie rośnie

I dokładnie to samo napisze za kilka miesięcy, gdy mu czarno na białych wrotach napiszą, że w trzecim krwartale też rosło! Nieee..! Choćby łańcuch miał pęknąć, nie da rady...
jpelerj
Boli, co? Ale nie spodziewałem się, że aż tak bardzo. Aż tak źle? Kiedy wylot?
ruryk_czarny
…no dobrze, ale jak długo jeszcze zamierzacie się brandzlować q2/22…?Tzn. puścicie kiedyś wreszcie cokolwiek na temat q3/22, czy dopiero q1/62, jak zacznie się kolejny cykl kredytowy…?
r4k
Jesteśmy w największej hossie od czasu upadku poprzedniej komuny w Polsce.
Wszystkie ceny rosną.
marinata
Ja tam nie wiem kto i gdzie widzi jakiekolwiek wzrosty cen nieruchomości... Coraz więcej deweloperów w Krakowie oferuje rabaty, garaże, komórki. Na wtórnym coraz więcej mieszkań z ceną 8000 za m2 lub niższą. Ofert przybywa, mieszkania wiszą tygodniami... No ale skoro w gazetach piszą , że rośnie to kupujta ludzie, taniej nie będzie :D
jpelerj
O, zaczęło sie wyjelenianie wtórnego: "ceny na wtórnym wciąż rosną, choć w Warszawie i Gdańsku na pierwotnym już są korekty". To przedostatnia faza, gdzie deweloperzy pozbywają się reszty produktów, a wtórny żyje nadzieją wielkich zysków. To się nazywa "stabilizacja na niższych poziomach". Ostatnia faza następuje,O, zaczęło sie wyjelenianie wtórnego: "ceny na wtórnym wciąż rosną, choć w Warszawie i Gdańsku na pierwotnym już są korekty". To przedostatnia faza, gdzie deweloperzy pozbywają się reszty produktów, a wtórny żyje nadzieją wielkich zysków. To się nazywa "stabilizacja na niższych poziomach". Ostatnia faza następuje, jak wtórny sie orientuje, że go wyjelenili i został z niesprzedawalnym towarem. Wtedy następuje spadek. Jak w poprzedniej bańce. Przewidywalne do bólu.
eglantyna
Do bólu przewidywalna to jest mylność twoich prognoz; dokładnie to samo pisałeś w roku 2020.
jpelerj odpowiada eglantyna
Może zacytuj, bo tak pisać byle co, to każdy sfrustrowany sprzedawca potrafi LOL
eglantyna odpowiada jpelerj
No zrób ten najważniejszy ktok w zyciu - stań przed lustrem i wypowiedz magiczną formułę:

- Jestem zupełnie beznadziejnym prognostą, co zaprognozuję, to dzieje się odwrotnie. Te wszystkie moje cykle Kuznetza, zimy Kondratiewa i maseczki z kurzenicy nie działają. Miliony książek, studia na online akademii Zaorskiego, Petera
No zrób ten najważniejszy ktok w zyciu - stań przed lustrem i wypowiedz magiczną formułę:

- Jestem zupełnie beznadziejnym prognostą, co zaprognozuję, to dzieje się odwrotnie. Te wszystkie moje cykle Kuznetza, zimy Kondratiewa i maseczki z kurzenicy nie działają. Miliony książek, studia na online akademii Zaorskiego, Petera Schiffa i Mike'a Shedlocka - wszystko na nic. Jestem zerem, koniec kropka.

Cytować twoje "prognozy", które tylko robią wodę z mózgu innym czytelnikom, to obraza dla mojego systemu operayjnego.

jpelerj z roku 2020:

"Mamy pospolite ruszenie sprzedawców :-). Wszystkie nicki się zameldowały :-). Jeśli to taki interes, to czemu jeszcze nie kupujecie, tylko czekacie, jak te biedaki, które liczą na spadki? Przecież tak dobrze idzie? A poważniej - poczekajmy na raporty o sprzedaży. Już trzeci kwartał będzie ciekawy. W biurach puchy, klienci jednak wyczekują, jeszcze do tego pada najem, który był głównym wabikiem. Ale nie dziwię się nerwowości na forum, zaczynają się zwolnienia sprzedawców, branża pomału się przygotowuje na chude lata. Przyprowadzenie klienta to czasem dla takiego handlowca na wylocie być albo nie być.
I zauważyłem nowe zjawisko: naganiaczom brakuje argumentów, więc zamulają forum głupotami, licząc chyba na to, że ktoś nie doczyta. Taka strategia prorządowych trolli. Czyżby już dorabiali na boku z braku klientów?"

Czy coś się wegług "zera' od tego czasu zmieniło, opróz cen nieruchomości 30% do góry?

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki