Muzeum Auschwitz apeluje do Amazona

Jeżeli Jeff Bezos, najbogatszy człowiek świata, chętnie deklarujący przywiązanie do ideałów humanizmu, przeoczył, że jego Amazon zajmuje się handlem idei Juliusa Streichera, pozwalamy sobie zwrócić mu na to uwagę - podkreśla w oświadczeniu Towarzystwo Jana Karskiego.

(fot. Juan Carlos Ulate / Reuters)
Muzeum Auschwitz zaapelowało na Twitterze do szefa Amazona Jeffa Bezosa, by ze sklepu internetowego usunięto książki z nazistowską propagandą. Placówka wskazała, że wśród oferowanych tytułów są prace Juliusa Steichera, organizatora pogromów antyżydowskich. "Nienawistna, zjadliwie antysemicka propaganda nazistowska jest dostępna w sprzedaży nie tylko w Internecie na @AmazonUK. Książki autorów jak Julius Streicher można znaleźć również na @amazon i @AmazonDE. Takie książki należy natychmiast usunąć" – podało na Twitterze Muzeum.

W odpowiedzi na ten apel spółka Amazon podkreśliła, że jako sprzedawca książek jest świadoma historii związanej z ich cenzurą. "Dlatego nie lekceważymy tej kwestii. Uważamy, że ważne jest zapewnienie dostępu do treści drukowanych także w przypadku książek, które mogą budzić zastrzeżenia" - zaznacza Amazon.

Do tej sytuacji odniosło się w przesłanym PAP oświadczeniu Towarzystwo Jana Karskiego. Podkreślono w nim, że Julius Streicher był operatorem antysemickiej propagandy nienawiści Trzeciej Rzeszy i ulubieńcem Adolfa Hitlera. Za swoje zbrodnie został skazany przez międzynarodowy trybunał i powieszony w 1946 roku".

"Jego +dorobek"+ jest klasycznym przykładem i dowodem na to, że sianie nienawiści prowadzi do zbrodni ludobójstwa. W takim też kontekście używany jest edukacyjnie na wielu uczelniach światowych, w tym przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych" - zaznaczono w oświadczeniu.

Towarzystwo Jana Karskiego zaznacza, że "jeżeli Jeff Bezos, najbogatszy człowiek świata, chętnie deklarujący przywiązanie do ideałów humanizmu, przeoczył, że jego Amazon zajmuje się handlem idei Juliusa Streichera, pozwalamy sobie zwrócić mu na to uwagę".

"Patron naszego Towarzystwa, Jan Karski miał do czynienia z propagandą streicherowską. Zwalczał ją i nią pogardzał. Gdyby dziś żył, przecierałby ze zdumienia oczy, że ktokolwiek i w jakikolwiek sposób może sprzyjać rozpowszechnianiu tej ludobójczej zarazy. Karski nie może tego zakomunikować osobiście. Czynimy to my" - czytamy w oświadczeniu.

Jan Karski (właśc. Jan Kozielewski) urodził się w 1914 r. w Łodzi. Podczas II wojny będąc kurierem polskiego podziemia, jako jeden z pierwszych przedstawił aliantom relację o eksterminacji Żydów na terenach okupowanej Polski.

Swoje wojenne wspomnienia opisał w książce pt. "Tajne państwo", po raz pierwszy opublikowanej w 1944 r. Po wojnie Karski uzyskał obywatelstwo amerykańskie, a w 1994 r. honorowe obywatelstwo Izraela. Zmarł w lipcu 2000 r. Prezydent USA Barack Obama odznaczył go pośmiertnie Prezydenckim Medalem Wolności 29 maja 2012 r.

autor: Edyta Roś

Źródło: PAP
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 0 dziki_losos

Do wszystkich, którzy mówią, że cenzura jest zła, i że nie można wywierać presji na Amazona: ignorujecie aspekt finansowy. Przecież ktoś zarabia na dystrybucji tych nazistowskich materiałów. Jeśli cała treść będzie np. na stronach internetowych, dostępna powszechnie - to OK. Niech sobie nawet ktoś wydrukuje, jak chce. Ale sprzedaż tego za pieniądze powinna być zakazana.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 nostromo25

Cenzurowanie tytulu zwieksza tylko zaintresowanie nim oraz daje pozywke szajbusom twierdzacym, ze "blokuja kogos bo prawde mowi".
Niedorzeczny jest strach, ze ludzie zaczna przesiakac ideologiami po przeczytaniu ich dziel. Nikt nigdy nie zostal komunista czytajac Marksa, malo ktory nazista przeczytal Mein Kampf (ja czytalem, wybitnie rakotworczy gniot). Te ideologie sa juz anachroniczne, a nawet jesli kiedys wroca w takiej czy innej formie, stanie sie to w wyniku kryzysow i destabilizacji spolecznych, a nie z powodu preferencji czytelniczych kogokolwiek.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 12 pirx

Brońmy wolności słowa,
Jak tak dalej pójdzie strach będzie się odezwać i ludzie przejdą na slang jak w Paradyzji.

! Odpowiedz
1 15 matikos

Ehh, jakiś czas temu słuchałem audiobooka "sztuka wojny",obawiam się że autor również był odpowiedzialny za śmierć wielu osób,czy to jest powód dla którego nie mogę zapoznać się z jego przemyśleniami? Napewno dostęp do błędnej propagandy jest zły... dla ludzi którzy czytają książkę na dekadę, ale tak samo piorą im mózgi w telewizji i serialach

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 7 atx

a na naszych popularnych portalach handlowych bez problemu sprzedają main kampfa i jakoś cicho wszedzie ...i schodzą jak świeże bułeczki ...prosto z PIECA
może to taka "cicha" reklama pod przykrywką ...
sieg heil!

! Odpowiedz
0 2 atx

A jak się powiększy filmy z youtuba na cały ekran to w prawym dolnym rogu jest taki faszystowski znaczek dlaczego nikt nie krzyczy
sieg heil?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne