REKLAMA

Musk nie chce ulec związkom zawodowym w Niemczech

2020-12-04 14:45
publikacja
2020-12-04 14:45
fot. Brendan McDermid / Reuters

Tesla jest obecnie w trakcie budowy swojej pierwszej fabryki samochodów pod Berlinem. Elon Musk osobiście odwiedza to miejsce, zapewnia lokalne władze o tysiącach miejsc pracy, jest wychwalany przez lokalne gazety i... wchodzi w spór z tamtejszym związkiem zawodowym - donosi agencja Bloomberg

Wszyscy byli zadowoleni, kiedy Tesla zapowiedziała utworzenie wielu miejsc pracy w regionie, który ma trudności z przyciąganiem inwestycji. Jednak na drodze stanął niemiecki związek zawodowy IG Metall, który zrzesza 2,3 mln członków. Konflikt między stronami wiąże się z odmową podpisania przez Teslę układów zbiorowych, które są standardem w Niemczech. 

Szef związku wydał oświadczenie, w którym upomniał, że podpisanie porozumień płacowych jest niezbędne do utrzymania pokojowych stosunków pracy. "Związek ma władzę organizacyjną, ma pieniądze, ma doświadczenie. Potrafi znieść długą walkę", powiedział Christian Bäumler zastępca przewodniczącego powiązanej z pracą frakcji kanclerz Angeli Merkel. 

IG Metall obawia się, że Tesla pójdzie w ślady Amazona, który również rozwinął się w Europie bez podpisywania umów płacowych dla pracowników magazynów. 

WS

Źródło:
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (33)

dodaj komentarz
xiven
staje sie prawie najbogatszym człowiekiem na świecie za pieniądze z dodruku czyli odebrane ludziom

teraz skąpi ludziom na wypłaty

oj musk, katastrofia wizerunkowa tuż za rogiem

a za następnym rogiem czekają sceptycy muskowego wizjonerstwa
harrytracz
W Polsce związki zawodowe są do niczego. Przykład Opel Gliwice - popytajcie ludzi jak ich traktowano na delegacjach i jakie będą mieli warunki zatrudnienia po przejściu pod hale PSA. Co im po związkach skoro związkowi działacze za możliwość siedzenia w biurze i przekładanie papierów z miejsca na miejsce zgodzą się W Polsce związki zawodowe są do niczego. Przykład Opel Gliwice - popytajcie ludzi jak ich traktowano na delegacjach i jakie będą mieli warunki zatrudnienia po przejściu pod hale PSA. Co im po związkach skoro związkowi działacze za możliwość siedzenia w biurze i przekładanie papierów z miejsca na miejsce zgodzą się na wszystko co pracodawca zrobi masowo z ludźmi. Zwolnienia? Ok, związki zaakceptowały. Incydenty podczas delegowania? Ok, coś tam było ale to nie nasze kompetencje. Tak oni tam działają...
harrytracz
Jedna z firm na Śląsku będzie podwykonawcą dla Tesli. Szczegóły kontraktu? Wydajność z kosmosu a Tesla ma prawo zareklamować wszystko, nawet przesunięcie naklejki z barcodem o pół mm.
Dostawcą będzie odpowiedzialny za wszystko, duża presja na wolumen dostaw i krótki czas realizowania zamówień produkcyjnych.
Jedna z firm na Śląsku będzie podwykonawcą dla Tesli. Szczegóły kontraktu? Wydajność z kosmosu a Tesla ma prawo zareklamować wszystko, nawet przesunięcie naklejki z barcodem o pół mm.
Dostawcą będzie odpowiedzialny za wszystko, duża presja na wolumen dostaw i krótki czas realizowania zamówień produkcyjnych. Tesla ma prawo pod byle pretekstem zerwać umowy i zmienić dostawcę. Projekty narzędzi wykonuje poddostawca i to on martwi się o wszystko: dzisiaj masz zamówienie na 10000 sztuk, jutro na 50000 a kolejnego dnia na 500. I radź sobie że zorganizowaniem ludzi na obstawę linii. Może okazać się że ten poddostawca jeszcze dopłaci do tego projektu, zobaczycie. Ale klienci i tak będą się jarali autopilotem... Kto by tam pomyślał o innych aspektach tej marki
dlaczego_nie
Ktoś kogoś zmusza do podpisania kontraktu ?
harrytracz odpowiada dlaczego_nie
Jasne, w sumie nie musisz walczyć o klientow w branży automotive, jak skończą się oplowskie projekty to się ludzi pozwalnia a fabrykę zamknie co nie?
dlaczego_nie odpowiada harrytracz
Ty poprostu nie rozumiesz automotive.... jesteś mentalnie na etapie fiata 125p. Takie zapisy funkcjonują e całej branży. Tesla niczego nie wymyśliła, tylko wdraża system powszechnie używany w automotive...
harrytracz odpowiada dlaczego_nie
Jak mogę nie rozumieć skoro pracuje w tym zakładzie? XD
Mentalnie mogę być na poziomie Astry V, Daimlera Sprintera czy nowej fiesty. (Bo to produkujemy)
Tesla to najgorszy projekt jaki będzie. Opowiedz gdzie Ty pracujesz że tak rozumiesz automotive
harrytracz odpowiada dlaczego_nie
"zapisy funkcjonują e całej branży. Tesla niczego nie wymyśliła, tylko wdraża system powszechnie używany w automotive" - to ja ci powiem jak ten system działa:
Klient typu VAG Daimler Ford wdraża projekt nowego modelu i negocjuje z poddostawca szczegóły projektu. Ustala się wolumen zamówień - jeżeli się
"zapisy funkcjonują e całej branży. Tesla niczego nie wymyśliła, tylko wdraża system powszechnie używany w automotive" - to ja ci powiem jak ten system działa:
Klient typu VAG Daimler Ford wdraża projekt nowego modelu i negocjuje z poddostawca szczegóły projektu. Ustala się wolumen zamówień - jeżeli się zwiększy/zmniejszy to umowa jest renegocjowania (słowem: auto sprzedaje się świetnie więc jak możecie róbcie tego więcej a my dopłacimy extra).
Reklamacje: ok coś się zdarzyło, wdrażamy etap poprawek, naprawy części reworków itd. Wszystko w uzgodnieniu z klientem.
Z Teslą jest inaczej - całkowicie inne podejście do kontrahentów. Cel: niech produkują jak najtaniej i niech dostosowują się do nas i do naszego modelu biznesowego, wręcz niech będą wdzięczni że mogą ogłosić że dostarczają części do najwspanialszego samochodu na świecie.
dlaczego_nie odpowiada harrytracz
To napisz mi ile kosztuje źle naklejony kod na opakowaniu.
Napisz proszę jeszcze ile kosztuje godzina konsultanta zewnetrznego gdy są problemy z jakością....
Znam tylko niemiecki Automotiv. Wiem że tam za złe naklejona naklejkę też płaci się karę. Ze jak dostarczysz cześć która nie spełnia norm to masz konsultanta
To napisz mi ile kosztuje źle naklejony kod na opakowaniu.
Napisz proszę jeszcze ile kosztuje godzina konsultanta zewnetrznego gdy są problemy z jakością....
Znam tylko niemiecki Automotiv. Wiem że tam za złe naklejona naklejkę też płaci się karę. Ze jak dostarczysz cześć która nie spełnia norm to masz konsultanta za gruby hajs na utrzymaniu... wiec trochę się znam ....
Twoje gadanie o naklejkach oznacza ze ty nie znasz się za bardzo
harrytracz odpowiada dlaczego_nie
Nie, nie płaci sie kary. karę płacisz dopiero za zatrzymanie linii u klienta. Części na koszt poddostawcy są albo naprawiane albo odsyłane skąd przyjechały. Umowa z Teslą różni się tym, że w przypadku braku płynności u pana Elona może sobie te części zareklamować a po paru tygodniach uznać że w sumie ok, mogą Nie, nie płaci sie kary. karę płacisz dopiero za zatrzymanie linii u klienta. Części na koszt poddostawcy są albo naprawiane albo odsyłane skąd przyjechały. Umowa z Teslą różni się tym, że w przypadku braku płynności u pana Elona może sobie te części zareklamować a po paru tygodniach uznać że w sumie ok, mogą być i jednak za nie zapłaci. Znamy te zagrywki od innych koncernów jednak tam dochodzi do takich przypadków w momencie gdy model jest 3/4 letni jest faza liftingu, trzeba go sprzedawać troche taniej i zakład proponuje wzięcie na siebie zwiększonej wydajności kosztem niższej ceny.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki