REKLAMA

Müller: Chcemy, by projekty z "Polskiego ładu" trafiły najpóźniej we wrześniu pod obrady Sejmu

2021-07-28 15:54, akt.2021-07-28 17:04
publikacja
2021-07-28 15:54
aktualizacja
2021-07-28 17:04
Müller: Chcemy, by projekty z "Polskiego ładu" trafiły najpóźniej we wrześniu pod obrady Sejmu
Müller: Chcemy, by projekty z "Polskiego ładu" trafiły najpóźniej we wrześniu pod obrady Sejmu
/ Twitter

Jesteśmy zdeterminowani, by większość projektów ustaw z "Polskiego ładu" mogła trafić najpóźniej we wrześniu pod obrady Sejmu, aby możliwie szybko były przyjęte i mogły wejść w przyszłym roku w życie - powiedział w środę rzecznik rządu Piotr Müller.

"Większość projektów ustaw, które są kluczowe dla "Polskiego ładu" już w tej chwili są wpisane do wykazu legislacyjnych prac rządu. Te duże, kluczowe - jak system podatkowy, jak kapitał opiekuńczy - są przedmiotem konsultacji społecznych" - mówił Müller na briefingu prasowym po spotkaniach premiera z ministrami.

"Jest nasza jasna determinacja, aby większość z tych projektów mogła trafić najpóźniej we wrześniu do obrad sejmowych, aby możliwie szybko były przyjęte i mogły wejść w przyszłym roku w życie" - dodał.

O realizacji "Polskiego ładu" premier Mateusz Morawiecki rozmawiał w środę z ministrami: zdrowia, infrastruktury, finansów i rodziny.

W środę premier spotkał się z ministrami: zdrowia, infrastruktury, finansów i rodziny dotyczące realizacji Polskiego Ładu.

Jak poinformował, w środę premier Mateusz Morawiecki spotkał się z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim. "Oprócz kwestii związanych z programem Profilaktyka 40 plus, który już obowiązuje, była również rozmowa nt. aktualnej sytuacji epidemicznej plus program szczepień" - powiedział rzecznik rządu.

Dodał, że spotkanie, z udziałem również szefa KPRM Michała Dworczyka, trwało godzinę. Poruszono też tematy przeglądu możliwości szpitali przed ewentualną czwarta falą epidemii koronawirusa oraz możliwości dalszych zachęt do szczepień. Dodał, że ten narzędzia zachęcające do szczepień zostaną przedstawione na koniec tego lub na początku przyszłego tygodnia.

Z kolei głównym tematem rozmów z ministrem finansów Tadeuszem Kościńskim i wiceministrem Janem Sarnowskim było zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. i podwyższenie progu podatkowego do 120 tys.

Zapowiedział, że w najbliższym czasie bardzo mocno włączone w konsultacje zostaną wszystkie środowiska zainteresowane projektem zmian. "Najbliższy czas będzie przeznaczony na konsultacje społeczne. Zresztą też zapadła kierunkowa decyzja, żeby te konsultacje, gdy będzie to tylko niezbędne przedłużyć. One aktualnie są dwutygodniowe, ale najprawdopodobniej zostaną przedłużone do pięciu tygodni, tak aby wszyscy przedstawiciele różnych środowisk mogli się wypowiedzieć" - powiedział rzecznik rządu. 

"Obecnie realizowanych jest 113 zadań z Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych o długości 1468 km. "Polski ład" to szereg kolejnych inwestycji drogowych i kolejowych w całym kraju, o których premier Morawiecki rozmawiał dzisiaj z ministrem infrastruktury Andrzejem Adamczykiem i wiceministrem Rafałem Weberem" - napisał rzecznik rządu.

"Program Polski Ład to pozytywne rozwiązania dla rodzin. To m.in. Rodzinny Kapitał Opiekuńczy - czyli wsparcie dla najmłodszych dzieci, budowa kolejnych żłobków i przedszkoli, bardzo prosta budowa domu do 70m2 oraz wsparcie w zakresie zakupu mieszkania bez wkładu własnego" - podkreślił Müller publikując zdjęcia z minister rodziny Marleną Maląg.

Polski Ład to firmowany przez partie tworzące Zjednoczoną Prawicę nowy program społeczno-gospodarczy na okres po pandemii. Jego fundamenty to 7 proc. PKB na zdrowie; obniżka podatków dla 18 mln Polaków (w tym kwota wolna od podatku do 30 tys. zł i podniesienie progu podatkowego z 85,5 tys. zł do 120 tys. zł), inwestycje, które mają wygenerować 500 tys. nowych miejsc pracy, mieszkania bez wkładu własnego i dom do 70 mkw. bez formalności, a także emerytura bez podatku do 2500 zł. 

Do tej pory było już około 20 spotkań z Porozumieniem ws. poparcia dla "Polskiego ładu"

Na konferencji po spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z kilkorgiem ministrów, które dotyczyły realizacji "Polskiego ładu", rzecznik rządu został zapytany o kwestię poparcia koalicjanta PiS - Porozumienia dla zmian podatkowych wpisanych w ten program.

Odprowadzając Müller stwierdził, że do tej pory z liderem Porozumienia, wicepremierem Gowinem oraz z jego zapleczem odbyło się około 20 spotkań "na różnym poziomie: eksperckim i politycznym". "Cześć tych uwag, które zostały zgłoszone, zostało uwzględnionych w ustawie podatkowej" - powiedział rzecznik rządu. Wymienił: obniżenie ryczałtu z 17 do 14 proc. oraz z 15 do 12 proc. "zależnie od prowadzonej działalności gospodarczej.

Jednoczenie przyznał, że "jest nadal różnica zdań w pewnym zakresie" pomiędzy PiS-em a Porozumieniem. "Od tego są konsultacje społeczne i międzyresortowe, aby uwagi zgłosić, ale nie wszystkie z nich mogą być możliwe do zrealizowania z prostej przyczyny - jednocześnie, w tym samym dokumencie, który podpisał wicepremier Gowin, czyli w Polskim Ładzie, są rzeczy związane ze zwiększeniem nakładów na służbę zdrowia" - powiedział Müller.

Wyjaśnił, że takie zwiększenie nakładów jest możliwe "poprzez modyfikację i uczynienie bardziej sprawiedliwym sytemu poboru składek zdrowotnych". "Nie da się zrealizować zwiększenia nakładów na służbę zdrowia bez zmiany tego sytemu, który do tej pory obowiązywał, jeśli chodzi o pobieranie składek zdrowotnych. Tu jest różnica zdań" - powiedział rzecznik.

Müller pytany, czy można mówić o konkretnych datach prac nad zmianami podatkowymi, odparł: "My celujemy, by ten projekt do Sejmu został przekierowany na koniec sierpnia, początek września tak, by na pierwszym posiedzeniu sejmowym we wrześniu mógł być procedowany, wcześniej być może komisje jeszcze. W związku z tym wrzesień jest takim celem realnym, jeśli chodzi o przyjęcie tego pakietu podatkowego".

"Zresztą my od samego początku zapowiadaliśmy, że rząd w ciągu 100 dni od tej daty, kiedy to mówiliśmy, przyjmie projekty ustaw. Jesteśmy na połowie mniej więcej tego terminu, są później prace sejmowe, więc realnym jest przyjęcie tego projektu ustawy już wtedy gotowej na przełomie września, października tak, by mógł wejść w życie od przyszłego roku" - zaznaczył.

"Jestem przekonany, że posłowie ze Zjednoczonej Prawicy poprą ustawę medialną"

Rzecznik rządu pytany był pytany w środę przez dziennikarzy, czy w Sejmie jest większość dla projektu ustawy medialnej, biorąc pod uwagę, że koalicjanci sugerowali, że nie poprą ustawy w takim kształcie.

"Czy jest większość, zapewne okaże się w czasie głosowania w Sejmie 11 sierpnia. Jestem przekonany, że posłowie ze Zjednoczonej Prawicy, ale też i z innych środowisk politycznych, które zasiadają w Sejmie są zainteresowani poparciem tej ustawy" - powiedział Müller.

"Wskazywał też na to chociażby Paweł Kukiz, część osób związanych z Konfederacją, Ruchem Narodowym, w związku z tym głosowanie w Sejmie zweryfikuje nasze oczekiwania" - dodał. "Natomiast projekt zgodnie z założeniami będzie dalej procedowany" - poinformował rzecznik rządu.

Sejmowa komisja kultury i środków przekazu przyjęła we wtorek z poprawkami projekt zmian w ustawie o radiofonii i telewizji autorstwa posłów PiS. Komisja przyjęła poprawki posłów Marka Suskiego (PiS) oraz Jarosława Sachajki (Kukiz'15). Akceptacji komisji nie zyskały poprawki Mirosława Suchonia (Polska 2050) oraz Stanisława Bukowca (Porozumienie).

Posłowie Porozumienia, którzy zgłosili poprawkę do projektu ustawy medialnej, dopuszczającą w przyszłości państwa OECD - w tym USA - do rynku medialnego w Polsce - poinformowali we wtorek, że ich ugrupowanie nie poprze nowelizacji bez tej poprawki.

W debacie publicznej często padają oceny, że projekt jest skierowany przeciwko stacji TVN, która obecnie jest w trakcie rozmów z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji w sprawie przedłużenia koncesji. Według autorów projektu, jego celem jest doprecyzowanie regulacji umożliwiających przeciwdziałanie przez KRRiT przejęciu kontroli nad nadawcami RTV przez podmioty spoza UE.

Właścicielem TVN jest amerykański koncern Discovery, ale zarządza stacją za pośrednictwem spółki Polish Television Holding BV, zarejestrowanej w Holandii. 

"Poważnie rozważamy obowiązkowe szczepienia wśród pracowników służby zdrowia"

Müller pytany podczas środowej konferencji prasowej, czy rząd rozważa wprowadzenie obowiązkowych szczepień dla poszczególnych grup zawodowych, takich jak medycy czy gastronomia, odparł: "Żaden kraj UE, to też trzeba sobie powiedzieć, nie wprowadził nigdzie szczepień obowiązkowych powszechnych".

Jak dodał, obowiązkowe szczepienia dla medyków spośród wszystkich krajów UE wprowadziło tylko kilka. "My faktycznie to rozwiązanie, teraz mówię o służbie zdrowia, poważnie rozważamy. Natomiast w zakresie pozostałych grupy społecznych, to jest jeden z tematów, który się pojawia" - powiedział.

Powtórzył jednocześnie, że "najbardziej poważnie rozważanym elementem jest kwestia związana z zaszczepieniem osób, które pracują w służbie zdrowia". Müller zauważył, że należy brać pod uwagę, iż poziom zaszczepienia wśród nich jest bardzo wysoki. "Wśród lekarzy grubo ponad 90 proc., więc ten efekt też szczepień w tej grupie nie jest aż tak bardzo wymierny w stosunku do całej populacji" - zaznaczył rzecznik rządu. "Jak wspomniałem, to jest jedyna grupa, którą w tej chwili poważnie rozważamy, jeśli chodzi o taki obowiązek" - dodał.

Rzecznik rządu pytany był też o środowy wpis na Twitterze wicepremiera, szefa MRPiT Jarosława Gowina, który napisał, że zaszczepionym trzeba dać twardą gwarancję, że nie obejmą ich ewentualne obostrzenia związane z pandemią. "Ograniczenia dla niezaszczepionych to nie naruszanie ich wolności, tylko ochrona wolności reszty społeczeństwa. Za wszelką cenę musimy uniknąć kolejnego lockdownu!" - podkreślił wicepremier.

Gowin poparł apel Rady Przedsiębiorczości zrzeszającej organizacje pracodawców o podjęcie zdecydowanych działań, które zapobiegną kolejnemu lockdownowi. Rada wezwała rząd do wprowadzenia rozwiązań prawnych pozwalających na uzależnienie korzystania z usług i przebywania w określonych miejscach od wykazania zaszczepienia.

Müller pytany, czy wypowiedzi Gowina w tej sprawie to stanowisko rządu, odparł: "Nie znam żadnych takich wprost sformułowanych propozycji legislacyjnych, w szczególności przez pana premiera Gowina. Takie propozycje w formie legislacji nie trafiły do prac rządowych, w związku z tym, jeżeli je zobaczymy, to wtedy będzie można je oceniać".

Podkreślił jednocześnie, że w obowiązujących obecnie ograniczeniach epidemicznych "są rozwiązania takie hybrydowe (...), czy jest pewien limit osób, który może w danej przestrzeni przebywać, a ponad ten limit nie liczą się te osoby, które są zaszczepione". Jak dodał, można się spodziewać, że jeśli jesienią pojawi się czwarta fala, co - według niego - jest niestety prawdopodobne, to "te limity po prostu będą w jakiś sposób modyfikowane".

"Co oznacza, że osoby, które są zaszczepione, de facto będą miały łatwiejszą możliwość korzystania z pewnych usług, miejsc, bo te limity osób niezaszczepionych będą stosunkowo niskie i siłą rzeczy będzie opłacało się w sensie dosłownym skorzystać z tej szczepionki. (...) Przede wszystkim opłaca się z niej skorzystać, dlatego że to jest po prostu ochrona przed ciężką chorobą, która na jesień może niestety wrócić w szerszym zakresie" - zaznaczył rzecznik rządu.

Jego zdaniem to, że w Polsce jest zaszczepionych kilkanaście milionów osób, "na pewno w jakiejś mierze tę falę zachorowań ograniczy, ale na pewno nie jest w stanie jej jeszcze na tym etapie zablokować".

"Opcja konfiskaty auta pijanego kierowcy znajdzie się w nowelizacji kodeksu karnego"

W środę rząd w trybie obiegowym przyjął projekt noweli Prawa o ruchu drogowym, który zakłada m.in. powiązanie wysokości stawek ubezpieczeń komunikacyjnych z liczbą punktów karnych i rodzajem popełnianych wykroczeń. Dodatkowo punkty będą kasowane dopiero po upływie dwóch lat od dnia zapłaty grzywny. W przypadku wykroczeń drogowych maksymalna wysokość grzywny wzrośnie z 5 tys. do 30 tys. zł. Do 5 tys. zł, a w przypadku zbiegu wykroczeń do 6 tys. zł, zwiększy się także wysokość grzywny, którą nałożyć można w postępowaniu mandatowym.

Zaostrzone zostaną także kary w przypadku prowadzenia auta po pijanemu. Prowadzenie pojazdu mechanicznego po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka będzie podlegało karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 2,5 tys. zł. W przypadku prowadzenia pojazdu innego niż mechaniczny sprawca będzie podlegał karze aresztu albo karze grzywny nie niższej niż 1 tys. zł.

Müller pytany na briefingu w Warszawie, czy z regulacji "wypadła" zapowiadana wcześniej konfiskata pojazdów podkreślił, że zmiany dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego, będą podzielone na dwa obszary. Jak dodał, jeden to nowelizacja ustawy prawo o ruchu drogowym oraz kodeksu wykroczeń, a drugi to nowelizacja Kodeksu karnego.

"W nowelizacji Kodeksu karnego konfiskata samochodu się znajdzie, tak jak była zapowiadana. W tej chwili jest dopracowywana, ponieważ jeszcze inne zmiany w Kodeksie karnym są planowane" – powiedział rzecznik rządu.

Premier Mateusz Morawiecki mówił wcześniej, że przyjęty w środę przez rząd projekt noweli Prawa o ruchu drogowym jest bronią w walce o bezpieczeństwo i życie Polaków.

"Jesteśmy tu bezkompromisowi: każdy kto wsiądzie za kółko pod wpływem alkoholu lub będzie rażąco przekraczał przepisy drogowe musi się liczyć z bardzo poważnymi konsekwencjami. Jesteśmy po stronie niewinnych ofiar i ich rodzin, a nie po stronie tych, którzy z głupoty lub dla zabawy łamią innym życie" - oświadczył premier. (PAP)

autorzy: Aleksandra Rebelińska, Wiktoria Nicałek, Krzysztof Kowalczyk, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Magdalena Gronek, Katarzyna Lechowicz-Dyl

reb/ wni/ mok/ krz/ sdd/ mgw/ par/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy
​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Powiązane: Polski ład

Komentarze (12)

dodaj komentarz
carlito1
Kiedy konfiskata majątków skorumpowanych posłów i umoczonych w różne afery???
drzaraza
To jest zemsta na tych co biorą 500+ i głosują na pis.
tytush
bardzo dobrze - ludzie pracujacy za 2500 zastanawia sie czy warto ryzykowac prace zeby dostac mandat 3000 - bo stluczka moze sie zdarzyc kazdemu
tomkooo
kolejny cwierc inteligent co za morde kazdego by chcial trzymac.
zamiast wiecej milicji na drogach to wiecej opresyjnego prawa.
pamietaj, ze kiedys to cale opresyjne prawo bedzie wykorzystane przeciwko tobie - widac to bylo jak szukali paragrafow na tych przedsiebiorcow co bezprawnego lockdownu nie chcieli uznac.
jackus
Dobrze, źle. A wszyscy zdają się zapominać że w Polsce "pijany kierowca" to taki po 1 piwie. I zabiorą mu samochód bo przekroczył o jakiś tam ułamek. Każdy wydaje się mówić tylko o nawalonym jak Messerschmitt
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
ptokbentoniczny
Ja bym wprowadził opcję konfiskaty majątku źle rządzącym politykom. Majątek zabierałbym też ich dzieciom, wnukom ciotkom, wujkom, rodzicom, współmałżonkom itp.
samsza
Poważni ludzie poważnie myślą i robią poważne rzeczy, słusznie.
karbinadel
Ale co to ma wspólnego z rządem PiS?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki